Nie ustąpił pierwszeństwa, jedna osoba zginęła po zderzeniu peugeota i hondy (zdjęcia)
14:10 18-08-2025 | Autor: redakcja
Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie w sprawie wypadku, do którego doszło wczoraj przed godziną 18.00 na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Poizdów w powiecie lubartowskim. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 78-letni kierowca samochodu marki Peugeot, mieszkaniec gminy Kock, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającemu się pojazdowi marki Honda.
Do zderzenia pojazdów doszło w momencie, gdy 42-letni kierujący Hondą, mieszkaniec gminy Wisznice, jechał DK48 w kierunku miejscowości Moszczanka. Pojazdy zderzyły się, a w wyniku zdarzenia kierowca hondy doznał poważnych obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala. Pomimo podjętej akcji ratunkowej, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszystkie okoliczności wypadku, w tym dokładne przyczyny zdarzenia. Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze. Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, nadmierna prędkość oraz nieostrożność kierujących to główne czynniki prowadzące do tragicznych wypadków drogowych.

fot. Policja Lublin

fot. OSP KSRG Kock

fot. OSP KSRG Kock

fot. OSP KSRG Kock
78 lat???? On pamięta jak ma na drugie imię???? Na skwerek z wnuczkiem na ławeczkę a nie za kółko.
Czepiasz się jakichś nieistotny detali, a nie poruszasz najistotniejszej kwestii – że durne przepisy o pierwszeństwie znowu zabiły człowieka, który zanadto im zaufał.
No, na tej trasie jest tak duży ruch, że dziad niee mógł poczekać KILKA sekund. I zabił człowieka.
Ale od razu widać jak dużo dają drogi serwisowe. Ruch wczoraj na tej drodze był bardzo duży, tu niestety poważny wypadek, a ruch mógł odbywać się dalej, i dać pracować służbom
78 lat to i już na furmankę za późno a gdzie samochód.
I takim oto niepozornym peżocikiem wysłał dziadek faceta na tamtem świat. Przy takim uderzeniu bocznym (prosto w drzwi) kierowca nie miał żadnych szans na przeżycie, nieważne czy miał zapięte pasy czy nie. Kondolencje dla rodziny ofiary wypadku.
Honda wygląda jakby rolowała.
„prawidłowo poruszającemu się pojazdowi marki Honda” – 80 czy więcej przy ograniczeniu do 70km/h to nie jest prawidłowo. Nawet wtedy, gdy wielu osobom z kraju piratów drogowych wydaje się, że każdy tak jeździ i że to jest prawidłowo.
A druga rzecz jest taka, że gdyby w zdarzeniu został ranny/martw rowerzysta/hulajnogista/pieszy to policja zaapelowała by o to by NURDy zachowywały szczególną ostrożność oraz upewniały się, czy pierwszeństwo zostało im udzielone.
Tutaj takiej rady oczywiście, tradycyjnie nie będzie. Bo największych Świętych Krów (czyli tych w samochodach) zasada ograniczonego zaufania nie dotyczy.
zapiął by pasy to by dychał, a tak widać ze obijał sie o szybe i sufit.
Skoro przyczyną tragicznego wypadku było nieustąpienie pierwszeństwa, to dlaczego nie ma typowych w takiej sytuacji komentarzy o ofierze śmiertelnej, która to pierwszeństwo miała? Takich jak:
– „Przynajmniej miał pierwszeństwo, hehehehe”
– „Pierwszeństwo na cmentarz!”
– „Pierwszeństwo nie zwalnia z myślenia i nie czyni nieśmiertelnym”
– „Cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo”
– „Czy ofiara miała odblaski i kamizelkę?”
– „A JA WOLĘ NIE MIEĆ PIERWSZEŃSTWA I ŻYĆ!!!”
Funkcjonariusze niech apelują o obowiązkowe badania kierowców w pewnym wieku.
Niech jeszcze zaapelują o to by wszyscy uczestnicy ruchu (a nie tylko piesi i rowerzyści) upewniali się, czy pierwszeństwo przejazdu zostało im udzielone.
A druga rzecz to kaski. Pomimo tego, że nie są obowiązkowe, niech kierujący samochodami nakładają kaski.