05/06/2026
690 680 960

Nie posiadał uprawnień do kierowania, zginął na miejscu (zdjęcia)

Włodawscy policjanci przekazali szczegóły wczorajszego tragicznego wypadku w Adampolu pod Włodawą. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów osobowych śmierć poniosła jedna osoba. Jak się okazało mężczyzna, który zginął w wypadku, nie posiadał uprawnień do kierowania.

Do zdarzenia doszło w czwartek w Adampolu pod Włodawą. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

– Policjanci przybyli na miejsce razem z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie, gdzie prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową poszkodowanego w wypadku drogowym mężczyzny. Niestety przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kierującego daewoo 67-latka. Policjanci ustalili, że na prostym odcinku drogi kierujący daewoo poruszał się w kierunku Parczewa. Nie upewnił się, co do możliwości wykonania manewru skrętu w lewo, w wyniku czego nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy prawidłowo jadącej toyoty – relacjonuje aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa z włodawskiej Policji.

W wyniku odniesionych obrażeń kierujący daewoo poniósł śmierć na miejscu. Do włodawskiego szpitala trafił kierowca toyoty 64-latek wraz z dwiema pasażerkami.

– Osoby uczestniczące w tym zdarzeniu drogowym to mieszkańcy gminy Wyryki. Policjanci ustalili, że kierowca daewoo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, zaś drugi z kierowców był trzeźwy i posiadał uprawnienia – dodaje aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa.

Czynności procesowe z udziałem prokuratora oraz biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych trwały kilka godzin. Niestety z tego powodu droga była całkowicie zablokowana.

– Apelujemy do wszystkich kierujących o bezpieczną jazdę. Zachowajmy ostrożność i rozwagę. Przypominamy o przepisach ruchu drogowego, które mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Zanim rozpoczniemy wykonywanie zamierzonego przez nas manewru, powinniśmy upewnić się, że nie spowoduje to utrudnienia w poruszaniu się innych uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, że chwila nieuwagi może zakończyć się niestety tragicznie – dodaje aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa.

fot. Policja Włodawa

fot. Policja Włodawa

fot. Policja Włodawa

13 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Kużwa miał dopiero 67-lat kiedy miał zrobić prawko

  2. Ocena: 0

    W sumie to miał race. Te uprawnienia nie przydały mu się w doczesnym życiu.

  3. Ocena: 0

    We Włodawie policja kontroluje głównie rowerzystów, więc po co PJ kierującym samochodami. PJ do kierowania rowerem nie jest potrzebne.

  4. Ocena: 0

    Kara.

  5. Ocena: 0

    A swoją drogą tyle lat jeździł bez prawka i ile na tym zaoszczędził kasy..

  6. Ocena: 0

    Prawo jazdy to tylko kwitek nic nie wnoszący do życia. Wymysł 'rządzących’. To, że czegoś nie masz to znaczy, że nie potrafisz?

    • Ocena: 0

      1. Ty nie potrafisz wymyśleć niepowtarzającego się nicka.
      2. Dla kogoś ktoś potrafi kierować samochodem, zdanie egzaminu na PJ nie jest problemem.
      3. Zmień nicka.

    • Studętkom jezdem i myślem, że...
      Ocena: 0

      Nasz rację, zginąć potrafił i bez prawka.

  7. Ocena: 0

    Franiu zajedź do Włodawy i traf na majoneza to zero znajomości i taryfy ulgowej.
    Gość już dawno powinien być na emeryturze
    Dawno temu zrobił kolegium dla własnego ojca

  8. Ocena: 0

    Przynajmniej mataczyl już nie będzie

  9. Ocena: 0

    Nie posiadał uprawnień do kierowania,
    Jak widać ludzkie prawo nie radzi sobie z takimi przypadkami niesubordynacji, dlatego Bozia postanowiła wziąć sprawę we własne Przenajświętsze Ręce… zginął na miejscu.