Nie polował lecz kłusował. Dariusz Ch., który zastrzelił 16-latka, wcześniej wyjdzie na wolność
20:20 08-09-2022 | Autor: redakcja
W czwartek Sąd Apelacyjny w Lublinie zajął się sprawą Dariusza Ch., który w lutym został skazany za zastrzelenie 16-letniego Imanaliego N. z Kazachstanu, który przebywał w Polsce na wymianie uczniów. Chodzi o głośną sprawę, do jakiej doszło 1 listopada 2020 roku podczas nielegalnego polowania w Kluczkowicach. Prokuratura oskarżyła mężczyznę o zabójstwo, jednak sędzia uznał, że należy zmienić kwalifikację czynu. Tym samym uznał go winnym nieumyślnego spowodowania śmierci i wymierzył karę 6 lat pozbawienia wolności. Do tego dochodzi nawiązka na rzecz babci chłopca w wysokości 25 tysięcy złotych.
Z wyrokiem nie zgodziła się zarówno prokuratura, jak też obrona mężczyzny. Śledczy wskazywali, iż sąd pierwszej instancji materiał dowodowy ocenił wybiórczo i dowolnie. Podkreślali, iż Dariusz Ch. zdecydował się oddać strzał w przyszkolnym sadzie, na dodatek do nierozpoznanego celu w warunkach ograniczonej widoczności. Dlatego też, jako myśliwy, musiał zdawać sobie sprawę, jakie mogą być tego konsekwencje i tym samym powinien odpowiadać za zabójstwo w zamiarze ewentualnym. W związku z tym prokuratura domagała się dla niego kary 15 lat pozbawienia wolności.
Innego zdania jest obrońca, który uważa, iż kara wymierzona Dariuszowi Ch. jest zbyt surowa. Od początku wskazywał on, że był to nieszczęśliwy wypadek. Wyjaśniał, że 16-latek miał na sobie czarną bluzę i kucnął tyłem, przez co mógł wyglądać jak dzik. Dodatkowo o tej porze w sadzie nie powinno być nikogo. Podkreślał jednocześnie, iż sąd wydając wyrok nie wziął pod uwagę okoliczności łagodzących takich jak m.in. dotychczasowa niekaralność jego klienta, czy też wyrażenie przez niego skruchy. Wniósł też o uniewinnienie oskarżonego od zarzutu nieudzielenia pomocy 16-latkowi, a tym samym wymierzenie mu kary 1,5 roku pozbawienia wolności.
Sędzia Leszek Pietraszko po zapoznaniu się ze sprawą orzekł, że Sąd Okręgowy postąpił właściwie zmieniając kwalifikację czynu, gdyż w tym przypadku nie można mówić o zabójstwie, gdyż brakuje zamiaru ewidentnego czynu. Dlatego też sprawca usłyszał wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci. Przypomniał też, że kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę do 5 lat pozbawienia wolności. W związku z tym nie można zgodzić się z tym, że wyrok jest łagodny, gdyż wymierzone oskarżonemu 4 lata i 9 miesięcy oscyluje w górnej granicy kary.
Sąd zaznaczył jednocześnie, że nie można mówić, iż zdarzenie miało miejsce w trakcie polowania. Dariusz Ch. bowiem kłusował, co więcej nie zachował zasad ostrożności. Z materiały dowodowego wynika bowiem jednoznacznie, że złamał wiele przepisów i dopuścił się szeregu zaniechań. Chodzi głównie o oddanie strzału obok budynku mieszkalnego, niezgłoszenie polowania, używanie latarki i prowadzenie z jej pomocą obserwacji, oraz zaniechanie użycia lunety czy lornetki. Przede wszystkim mężczyzna oddał strzał do celu nierozpoznanego, czego absolutnie nie można robić. Chodzi o to, że nie przeprowadził obserwacji sylwetki czy zachowania obranego celu, w wyniku tego godził się na to, że może oddać strzał do człowieka.
Skład orzekający inaczej podszedł jednak do drugiego zarzutu, czyli nieudzielenia pomocy poszkodowanemu. Zgodził się bowiem z wnioskiem obrońcy, że nie był on objęty aktem oskarżenia. W związku z tym uchylił wymierzoną za to karę roku i 3 miesięcy więzienia. Oznacza to, że Dariusz Ch. wyjdzie na wolność nie po 6 latach, lecz po odsiedzeniu za kratkami 4 lat i 9 miesięcy.
Dodatkowo sędzia zmienił wysokość nawiązki. Oskarżyciel posiłkowy, czyli Karolina Kuszlewicz, która reprezentuje babcię zastrzelonego chłopca, złożyła wniosek o zadośćuczynienie w kwocie 400 tys. zł. Sędzia przyznał, że 25 tys. zł jest kwotą rażąco zaniżoną, jednak odrzucił wniosek wskazując, iż zgodnie z przepisami górna granica nawiązki może wynosić 200 tys. zł. Ostatecznie orzekł kwotę 100 tys. zł wskazując, iż jest to sprawiedliwa kara.
Wyrok jest prawomocny.
(fot. lublin112)
Patologia w sondach co to za wyrok
W czym?
… 100 tys za ludzkie życie … stać go na dużo większe odszkodowanie
W sadzie nie powinno być nikogo czyli myśliwego tym bardziej ,Kpina nie wyrok ,ten chłopiec miał całe życie przed sobą a ten myśliwy może nawet był pijany skoro uciekł . Wyjdzie za rok i tyle z odsiadki będzie .
Haha poprostu śmiech na sali . Bydle do końca życia powinno siedzieć
Macie swoją sprawiedliwość
Upośledzieńcy w sądach oraz grono myśliwych komunikują się wzajemnie i wspierają, nie wiedząc czemu? Prawdopodobnie stare układy, oraz żądza zwycięstwa wchodzi w grę. Pomijając patologię sąd ostateczny nastanie. Kiedyś nakręcono wspaniały film gdzie czarny został zwierzyną i pokonał wszystkich łowców, nie pamiętam tytułu. Trzęście gaciami gnidy, którym wydaje się, że mając pieniądze macie władze.
Wstyd panie sędzio, za zabicie człowieka niecałe 5 lat. Może spotkasz myśliwego na swej drodze to zrozumiesz jak haniebny wyrok wydałeś. No chyba, że to kolega z tego samego koła wtedy rozumiemy, że więcej nie mogłeś dać ???
sędzia też poluje ?
PO sady i wszystko jasne
Nastepnym razem bedzie strzelał do gołębi w parku i też być może kogoś zabije i dostanie kilka latek bo .. kłusował?