Nie milkną echa po wypowiedzi minister edukacji Barbary Nowackiej. Padają żądania dymisji
09:45 28-01-2025 | Autor: redakcja
W Krakowie odbyła się wczoraj międzynarodowa konferencja zorganizowana w 80. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. W wydarzeniu uczestniczyła Minister Edukacji Barbara Nowacka. W trakcie przemówienia z jej ust padło stwierdzenie: „Na terenie okupowanym przez Niemcy polscy naziści zbudowali obozy, które były obozami pracy, a potem stały się obozami masowej zagłady”.
fot. MEiN
Usta są wyrazem duszy i jeżeli w środku nie ma polskości i patriotyzmu to zawsze będą przejęzyczenia a takie osoby powinny mówić niewiele a jeżeli już to nie w imieniu innych.
Przejęzyczyła się czytając z kartki.
idiotyzm tuskowej idei brawo POlacy do urn juz blisko oby was trafilo
Jaka edukacja taki minister wstyd i hańba, natychmiast do dymisji
NSDAP była partią opartą na ideologii nazistowskiej, która uznawała Niemców za „rasę panów” (Herrenvolk). Polacy, jako Słowianie, byli przez nazistów uważani za podludzi (Untermenschen) i teoretycznie nie mogli należeć do partii.
Z tego też powodu nazistami byli praktycznie tylko Niemcy i Austriacy.
NAZISTA = NIEMIEC!!!!
W 1933 roku, kiedy NSDAP przejęła władzę, partia liczyła około 2,5 miliona członków. Do końca II wojny światowej liczba ta wzrosła do ponad 8 milionów.
Jeżeli ma jaja to niech przeprosi w TV w TFN a nie na jakieś platformie śmiesznie nazwanej X
A potem do dymisji
Czego można sie sPOdziewać po tym indywiduum – ani wyglądu , ani mądrości i zasobu wiadomości, ani szkoły, ani kultury – nowe wydanie na POziomie minus 1. To ma być wzór dla przyszłych pokoleń – jedna wielka POmyłka .!
specjalnie tak zrobiła, kolejna opłacana przez unię europejską kobieta
„Na terenie okupowanej przez Niemcy Polski, naziści zbudowali obozy, które były obozami pracy, a potem stały się obozami masowej zagłady” – jeśli to ma być to prawidłowe zdanie to się ktoś jeszcze bardziej kompromituje. 2 razy trzeba je przeczytać żeby zrozumieć co autor miał na myśli.
Taki rodzaj przejęzyczenia powinien być traktowany jako polityczny strzał w stopę. NIe miał prawa się wydarzyć a jeżeli się wydarzył powinien skutkować dymisją. To jest zbyt poważny temat żeby go wplątywać w wojnę plemienna pomiędzy partiami politycznymi. Do widzenia, aufwiedersehn.
Osobiście nie wierzę, że to był przypadek albo omyłka