Nie działały światła, starszy mężczyzna doprowadził do zderzenia z BMW i autobusem (zdjęcia)
13:43 19-05-2021 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę około godziny 12:50 na al. Witosa w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Doświadczalną zderzyły się trzy pojazdy: dwa samochody osobowe i autobus komunikacji miejskiej linii nr 55. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Daewoo Tico starszy mężczyzna wyjeżdżał z ul. Doświadczalnej od strony strefy ekonomicznej. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy BMW, który poruszał się al. Witosa w stronę centrum. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów, a następnie wytrącone z toru jazdy BMW uderzyło w słup latarni oraz w autobus komunikacji miejskiej.
Latarnia przewróciła się na przystanek, na którym stała kobieta z dwójką dzieci. Na szczęście nic im się nie stało. Poważniejszych obrażeń ciała nie doznały również osoby podróżujące pojazdami. Ratownicy medyczni udzielili im pomocy na miejscu, nie było potrzeby ich dalszej hospitalizacji.
W miejscu zdarzenia pracują teraz policjanci którzy ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji. Początkowo występowały spore utrudnienia w ruchu. Obecnie przejazd został już udrożniony.









I cyk papiery do wora a dziadunio do MPK.
Coś to bmw szybciutko musiało jechać jak taką demolkę zrobili.
Może „dziadek” w BMWu też ma kłopoty ze wzrokiem, albo okularów zapomniał i nie za bardzo widzi co tam na tych zegarach się wyświetla.
Dziadek niespojrzal na swiatla i ot taka mecyja
Nie tylko on. A reszta na co się patrzyła? W telefon, czy w forumowe posty głoszące, ze gdy mam zielone/pierwszeństwo itp. to mogę jechać na pałę?
Gdzie zasada ograniczonego zaufania? Dziwnym trafem, w takich zdarzeniach tak rzadko przytaczana.
Takie uszkodzenia po hamowaniu z 50km/h? Albo hamulce nie sprawne, albo było to hamowanie klaksonem.
O, tak wyszedł „test łosia” w wykonaniu SUVa
Komuś się za pewne leciało bezpieczne 90-100km/h. Bezpieczne, bo przy tej nie zabierają lejcy. Ale nie wyrokujmy przedwcześnie, bo zaraz naczytamy się, ze ameba w BMWu naczytała się o pierwszeństwie, że jechała jak Święta Krowa i takie tam.
Ten dziadek już dawno powinien mieć zakaz poruszania się pojazdami innymi niż wózek inwalidzki!
Skąd wiesz kto kierował BMWu – wieku nie podano.
Ciekawe, czy światełka w BMWu były. I aktualna licencja na lewy pas.
Trzeba mieć odwagę żeby wyjechać Tico na Witosa z podporządkowanej przed lecącą ze 150 bawarę. Szacun za odwagę dla dziadka.
Gdyby rozpędzić się rowerem do 300km/h to też była by szansa na skoszenie latarni. Dlatego absolutnie nie rozumiem dlaczego od jednych pojazdów wymaga się OC, a od np. ludzi uprawiających Nordic Walking już się OC nie wymaga. Mało można bidy takimi kijkami narobić?
No i jak to się stało tym razem, że posiadanie tablic rejestracyjnych nie uchroniło przed wypadkiem. Może trzeba jeszcze montować tablice po bokach auta?