06/06/2026
690 680 960

Naziemne Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze WOT wspierają wojska operacyjne w gminie Tyszowce

W poniedziałek na terenie gminy Tyszowce doszło do incydentu związanego z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt, który wleciał znad Ukrainy. W odpowiedzi na tę sytuację, na miejsce natychmiast skierowano siły i środki wojska, w tym żołnierzy z Wojsk Obrony Terytorialnej.

W akcję poszukiwawczo-ratowniczą zostali zaangażowani żołnierze z 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz 19 Nadbużańskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Te formacje WOT, znane ze swojej gotowości do reagowania na sytuacje kryzysowe, w tym na potrzeby działań związanych z ochroną granic i bezpieczeństwa narodowego, pełnią istotną rolę we wspieraniu wojsk operacyjnych.

Naziemne Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze, składające się z wyszkolonych i dobrze wyposażonych żołnierzy, rozpoczęły intensywne działania mające na celu lokalizację i identyfikację obiektu, który wleciał dziś rano w polską przestrzeń powietrzną. Ich zadaniem jest przeszukanie wyznaczonego obszaru w gminie Tyszowce oraz wsparcie operacyjne innych jednostek wojskowych zaangażowanych w tę akcję.

Obecnie trwają działania mające na celu dokładne zbadanie sytuacji i podjęcie odpowiednich kroków w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. Władze apelują do mieszkańców o zachowanie spokoju oraz o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w prowadzonych poszukiwaniach.

Przypomnijmy, w poniedziałek o godzinie 6.43 niezidentyfikowany obiekt przekroczył granicę Polski na wysokości ukraińskiego miasta Czerwonogród. Po przeleceniu około 25 kilometrów nad terytorium Polski, zniknął z radarów. Mimo potwierdzenia radiolokacyjnego, obiekt nie został namierzony przez samoloty ani śmigłowce. W odpowiedzi na incydent uruchomiono akcję poszukiwawczą, w którą zaangażowano 75 żołnierzy, w tym siły Wojsk Obrony Terytorialnej oraz śmigłowce wojskowe. Trwają intensywne poszukiwania, mające na celu zlokalizowanie obiektu i wyjaśnienie okoliczności jego pojawienia się w polskiej przestrzeni powietrznej.

Generał Maciej Klisz, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, poinformował, że obiekt, który przekroczył polską granicę, nie jest rakietą, ale najprawdopodobniej bezpilotowym statkiem powietrznym. Zgodnie z obowiązującymi procedurami został zaklasyfikowany jako NOP – niezidentyfikowany obiekt powietrzny.

Aktualnie poszukiwania obiektu koncentrują się na terenie gminy Tyszowce, położonej około 25 kilometrów na południe od Hrubieszowa. Trwają intensywne działania mające na celu zlokalizowanie i zidentyfikowanie obiektu.

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    Ciekawe czy ruska czy upadlińska

  2. Uśmiechnięte wojsko oraz wot😅

  3. Polska w ruinie. I słowa dotrzymali.

  4. Prezes Kuli Ziemskiej
    Ocena: 0

    Obiekt wlecial o 6:43 na terytorium Polski. Zniknął z radarow 7:16. Po za tym trajektoria jego lotu byla zapewne wcześniej znana. Pytanie ile nasza potężna armia oficerow za biurkiem potrzebuje czasu na zlikwidowanie takiego obiektu. I le takich obiektow moze zlikwidowac w ciagu 33 min ? Ruskie onuce juz to wlasnie testują

  5. Ocena: 0

    A co na to Kosiniak z kamyszem?

  6. Po co im patrioty jak nie działają. W takie upalne dni w pełnym mundurze to się zgrzeją porządnie co z wot-u. Od czego mają helikoptery i drony żeby biegać jeszcze na piechotę

  7. Tusk i kamysz do dymisji.

  8. Już od początku formacji WOT jest tak samo. Gdzie oni nie pierdną to już trzeba o tym pisać. A to nadal jest wojsko które nie ma certyfikacji a ostatnio dało się podejść jak dzieci przez pasjonatów wojskowości. Żal.

  9. Amerykanie wykryli poderwanie tu 130. Poderwano pary dyżurne. Tu teraz 3 stacje radarowe naziemne wyłapują intruza. 30 min i nawet efy mają na radarze. A na końcu ot szuka tą zgubę. Murzyński żart a nie procedury. Z uja nie wracam do armii. St szer rezerwy