Napadli w Lublinie na przypadkowo poznanego 29-latka. Ukradli mu telefon i skarpetki
10:53 16-01-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło kilka dni temu, kiedy 29-letni mężczyzna poznał 17-latka na dworcu PKP w Lublinie. Młodszy z mężczyzn zaprosił go do mieszkania swojej znajomej, gdzie wspólnie spożywali alkohol. Podczas spotkania, 29-latek zorientował się, że skradziono mu telefon oraz skarpetki.
Kiedy mężczyzna poprosił o ich zwrot, został zaatakowany przez sprawców. Najpierw uderzyli go pięścią w twarz, a później metalową rurką w plecy. Po otrzymaniu zgłoszenia, policjanci z IV Komisariatu natychmiast przystąpili do działań.
Funkcjonariusze szybko zatrzymali 37-letnią kobietę, a później ustalili miejsce pobytu 17-latka. Oboje zostali aresztowani i usłyszeli zarzuty kradzieży rozbójniczej. Na mocy decyzji prokuratora oboje trafili do policyjnej celi, grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Nowe skarpetki czy zdjeli mu z nóg🤔
Patologia się bawi na całego zutylizować
Ludzie, ludzieeee, strach do Lublina przyjeżdżać, bo tu napadają i skarpetki kradną. Jeszcze chwila to i majtki z 'draską’ ukradną!!
Co jak co ale skarpety ukraść. To jest wyczyn , ale czego można po takiej patologi i zerach społecznych się spodziewać. Poszkodowany też ma brak rozumu w głowie. Nigdy bym się nie zgodził by pójść do przypadkowo poznanych osób. Nigdy.
Wyborcy pisu sie zabawjaja a potem uciekają na wegry 🤣🤣🤣
Pomyliłeś y z e przy nazwisku
To na 1 Mają było,tam tynk że ścian kradną
29-latek powinien odpowiadać za podanie nieletniemu (17-latkowi) alkoholu.
Tinder
Przecież nawet Bolek mówił : skarpetek nie zabierać , w skarpetkach tylko puszczać !