Najpierw wichury i burze z krupą, potem mróz do -9°C. Wegetacja roślin w Lubelskiem zagrożona
12:54 25-04-2026 | Autor: redakcja
W sobotę nad Polską zaznaczy się wpływ południowych peryferii układu niżowego Ylvi znad państw nadbałtyckich. Tylko północne regiony Polski zaczną dostawać się pod wpływ chłodniejszego powietrza, które przyniesie więcej chmur i przelotne opady. Nad większą część kraju nadal napływać będą względnie łagodne masy powietrza. Będzie to ostatni tak ciepły dzień w kwietniu. Napływ zimniejszego powietrza sprawi, że nocą i nad ranem opady miejscami przybiorą mieszany, bardziej zimowy charakter. Lokalnie spadnie krupa śnieżna i lodowa. Temperatury gwałtownie się obniżą.
Niedziela przyniesie silny spływ arktycznej masy powietrza do naszego kraju. Nie zabraknie zarówno większych przejaśnień, jak i przelotnych, punktowych opadów o mieszanym charakterze. Wschodnia część kraju znajdzie się w zasięgu możliwych, izolowanych komórek burzowych i miejscowych pasm konwekcyjnych. W chłodniejszej masie możliwe będą zarówno opady deszczu, jak i bardziej zimowe formy opadów. Niewykluczona będzie krupa śnieżna i lodowa. Konwekcja w strumieniu powietrza arktycznego oraz przy dużym gradiencie barycznym okaże się niezwykle fotogeniczna.
Mogą pojawić się ciekawie wyglądające smugi opadowe, chmury mammatus oraz wały szkwałowe. Pogodę dopełni porywisty wiatr z kierunku północno-zachodniego, potęgujący odczucie chłodu. Silny wiatr wynikać ma nie tylko z dużego gradientu ciśnienia, ale także z oddziaływania konwekcji i obecności prądu strumieniowego nad Polską. W wielu regionach noc i poranek przyniosą spadki temperatury poniżej zera.
Dziś w ciągu dnia zachmurzenie początkowo będzie duże, następnie małe i umiarkowane, lokalnie okresami wzrastające do dużego. Do końca dnia nie przewiduje się jednak opadów. Najwyższa temperatura w woj. lubelskim sięgnie 16-18°C. W ciągu dnia prędkość wiatru wzrośnie od słabego do umiarkowanego i dość silnego, a w porywach osiągnie około 50-65 km/h. Będą to jednak porywy poniżej progu wichury i ostrzeżenia meteorologicznego pierwszego stopnia przed silnym wiatrem.
W nocy z soboty na niedzielę niebo w woj. lubelskim będzie przeważnie mocno zachmurzone, z okresowymi większymi przejaśnieniami. Możliwe będą opady o mieszanym charakterze – od deszczu po deszcz ze śniegiem i krupę śnieżną. W drugiej połowie nocy i nad ranem przechodzić ma chłodny front z silnym wiatrem. Punktowo możliwe będą zjawiska burzowe z silniejszymi porywami. Temperatura minimalna spadnie do 1-4°C. Spodziewany jest umiarkowany, okresami dość silny wiatr z północnego zachodu i zachodu, osiągający w porywach do 75 km/h.
Niedziela przyniesie na ogół duże zachmurzenie, choć nie zabraknie chwil ze słońcem. Spodziewane są duże wahania temperatury związane z oddziaływaniem konwekcji i opadów. Wystąpią przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem oraz krupy śnieżnej. W najcieplejszym momencie dnia termometry pokażą 6–10°C. Spodziewany jest północno-zachodni wiatr umiarkowany i dość silny, miejscami osiągający do 75 km/h w porywach. Burzom mogą towarzyszyć podmuchy dochodzące do 80 km/h, a lokalnie w zasięgu burz nawet do 90 km/h.
Noc z niedzieli na poniedziałek zapowiada się pogodnie, z małym zachmurzeniem. Z północy napływać ma powietrze arktyczne. Temperatura minimalna wyniesie od -5 do -1°C. Przy gruncie punktowo możliwe są spadki do -7/-3°C. Tak niskie temperatury mogą zagrażać wegetacji roślin. Na początku nocy powieje jeszcze dość silnie, z porywami do 70 km/h, ale później wiatr wyraźnie osłabnie.
Do końca kwietnia utrzyma się niska temperatura w ciągu dnia, sięgająca maksymalnie 8–13°C. Noce i poranki regularnie przynosić będą przymrozki. Możliwe są spadki do -6/-3°C, a przy gruncie w lokalnych mrozowiskach nawet do -9°C. Temperatura w apogeum ochłodzenia nocami i nad ranem będzie niższa o ponad 10–15°C od normy z lat 1991–2020. Wraz z początkiem maja prawdopodobnie zacznie zmieniać się cyrkulacja atmosferyczna i napłyną dużo cieplejsze masy powietrza z południa oraz południowego-zachodu, przynosząc prawdopodobnie pierwsze w tym roku dni gorące w Polsce. Zanim to się stanie, koniec mijającego miesiąca przyniesie wichury, burze i silne przymrozki, które będą zagrażać wegetacji roślin.
A mnie we wsi bociany odlatuja mówią że za komuny było lepjej i cieplej
Czyżby cała twoja rodzina to ormowcy,zomowcy,milicjanci,esbecy,kapausie i partyjniacy,dlatego wam było lepiej?
Przeczytaj ze zrozumieniem i przeproś i to juz
Przeproś,myślisz,że nie wiemy skąd mieszkasz😎🖖
Trzy tygodnie temu miało padać…..!!
Ta pogoda to jakiś totalny odlot anachronizm i głupota o tej porze roku jaka obecnie mamy takich mrozów się nie notuje Jak widać komuś się pomyliły pory roku zresztą co tu się dziwić jaki serwis tacy redaktorzy takie informacje
A w radio mówili, że pierwsze ocieplenie będzie w drugiej połowie lipca, a potem spadnie znowu śnieg.
Takiego bełkotu pogodowego to nigdy w życiu nie dane mi było przeczytać !
Tutaj to norma i promowanie tych miernot fanuf ot pogody, pseudo znawców.
Ubezpieczenie zapłacone, da Bóg to już w majówkę będzie po żniwach w sadzie i do końca roku plaża.
A pani minister i trzygodzinny prezydent bełkoczą, że planeta płonie.
Skoro temperatura będzie niższa o ponad 10–15°C od normy z lat 1991–2020, to dowód na to, że mamy globalne, ale ocipienie.
Oj tak Oj szkoda ze to nie styczeń tylko luty