Najpierw silny mróz i kolejne opady śniegu, potem odwilż oraz opady marznące. Idą zmiany w pogodzie
23:15 09-01-2026 | Autor: redakcja
Polska znajduje się dziś na ogół pod wpływem układu wysokiego ciśnienia, choć na wschodzie i zachodzie zaznacza się wpływ ośrodków niskiego ciśnienia. Stąd występujące i słabnące opady śniegu. Kraj pozostaje w zasięgu chłodnych mas arktycznych, które spływają z północnych rejonów kontynentu europejskiego. Szron osadzony na nawierzchni dróg i chodników może powodować trudne warunki do jazdy i chodzenia. W wielu regionach panować będzie silny mróz.
W nocy niebo będzie przeważnie zachmurzone, miejscami z większymi rozpogodzeniami w woj. lubelskim. Dlatego w rejonach większych przejaśnień i rozpogodzeń możliwe są silne spadki temperatury w czasie długiej styczniowej nocy. Miejscami spodziewane są słabe opady białego puchu. Najniższe wartości termometru wyniosą od -18°C na południowych krańcach do -14°C na północy. Miejscami przy gruncie podczas rozpogodzeń nad pokrywą śnieżną poniżej -20°C. Wiatr będzie słaby, z północnego zachodu.
Jednak w sobotę od początku dnia Polska znajdzie się pod wpływem klina wysokiego ciśnienia rozciągającego się od Skandynawii po południowe rejony Europy. W miarę przemieszczania się niżów — jednego słabego znad południowego-zachodu oraz drugiego rozległego znad wschodu — wyż zostanie wyparty, co spowoduje wystąpienie słabych i umiarkowanych, a na północy intensywnych opadów śniegu o podłożu konwekcyjnym oraz napływ arktycznego, mroźnego powietrza. Na początku weekendu szron miejscami spowoduje śliskość na drogach i chodnikach. Zimne powietrze arktyczne utrzyma mróz, który może być dotkliwy zwłaszcza nocą i o poranku. Wieczorem w sobotę śnieg spowoduje, że nawierzchnie staną się oblodzone. Na północy kraju możliwe będą burze śnieżne.
W sobotę w dzień niebo pozostanie w większości zachmurzone, z możliwymi przejaśnieniami w wybranych rejonach woj. lubelskiego. Słabe opady śniegu będą punktowo występować w ciągu dnia. Temperatury w ciągu dnia utrzymają się w przedziale od -12°C do -9°C. Wiał będzie słaby wiatr z północnego zachodu.
Podczas nocy z soboty na niedzielę niebo pozostanie w większości pokryte chmurami, utrudniając nocne wypromieniowanie ciepła. W niektórych rejonach przewiduje się opady śniegu o niewielkim natężeniu, powodując przyrost pokrywy śnieżnej o 1-3 cm. W najzimniejszym momencie nocy odnotujemy od -19 °C do -13 °C, lokalnie do -20°C przy rozpogodzeniach i większych oraz dłuższych przejaśnieniach. Nad samą pokrywą śnieżną wartości mogą być jeszcze niższe o kilka stopni. Wiał będzie słaby zachodni wiatr, miejscami nieco silniejszy.
W ostatni dzień weekendu spodziewamy się dużego zachmurzenia. Jednak w niektórych rejonach woj. lubelskiego możliwe są niewielkie opady śniegu. Maksymalne wartości temperatur wyniosą od -6 do -4 °C. Wiał będzie północno-zachodni wiatr, słaby, okresami umiarkowany.
Całodobowy mróz i przelotne opady śniegu utrzymają się jeszcze na początku nowego tygodnia. Wówczas w ciągu dnia nie będzie więcej niż -9/-3°C. Nocami na początku przyszłego tygodnia temperatura może spadać poniżej -20/-15°C, uwzględniając też pomiary przy gruncie. Do okolic 15 stycznia 2026 r. utrzyma się chłodny okres synoptyczny.
W okolicach 15-17 stycznia 2026 r. powinna pojawić się na Lubelszczyźnie odwilż, która może być poprzedzona opadami marznącymi powodującymi gołoledź na drogach i chodnikach. Podczas drugiej połowy stycznia w naszym regionie temperatura może wzrosnąć do 1-4°C. Noce i poranki mogą być jednak z mrozem. Napływ cieplejszego powietrza nad wychłodzony grunt i topnienie pokrywy śnieżnej może przełożyć się na występowanie okresowo gęstych mgieł adwekcyjnych.
Będzie dochodzić także do oblodzenia dróg i chodników. Przynajmniej do okolic 20 stycznia 2026 r. powinien utrzymać się okres z odwilżą w dzień i wysokim ryzykiem mrozu w nocy i dzień, dlatego występować będą wyraźne roztopy. Najprawdopodobniej już za kilka dni dobiegnie końca najchłodniejszy okres w pogodzie od początku tegorocznego sezonu zimowego. Nie oznacza to jednak, że epizody ze śniegiem i mrozem nie zdarzą się w woj. lubelskim do końca zimy kalendarzowej, a nawet są możliwe na początku wiosny.
No i świetnie, precz z zimą! Fanatycy zimna mieli swoje pięć minut i wystarczy. My chcemy ciepełka 🌞
Nie za siebie
Lasy płoną, klimat się ociepla
W podzwrotnikowej Kambodży a i Wietnamie też.W późnojesiennych kurtach chodzą:Monkey Lyly na YT.
To ocieplenie na kilka dni a potem do -30 i straszne opady śniegu. To nie był epizod zimowy, ale pociągnie do kwietnia.
ok thx