06/06/2026
690 680 960

Gdzie najłatwiej zdać egzamin na prawo jazdy. Wyniki są podobne, zdaje co trzecia osoba

Chełm, Biała Podlaska, Lublin czy Puławy – sprawdziliśmy, w którym z miast naszego regionu najłatwiej zaliczyć egzamin uprawniający do kierowania pojazdami. Wbrew krążącej opinii, okazuje się, że różnica jest niewielka a opowieści o zawziętych egzaminatorach w jednym mieście a przymykających oko na niedoskonałości w wyszkoleniu w innym, nie zawsze są zgodne z prawdą.

W ubiegłym roku w placówkach Wojewódzkiego Ośrodek Ruchu Drogowego w naszym regionie przeprowadzonych zostało kilkadziesiąt tysięcy egzaminów na prawo jazdy. Od wielu już lat, z roku na rok zdobycie dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami jest coraz trudniejsze. Kolejne zmiany czekają przyszłych kierowców od połowy tego roku. Osoby, które pozytywnie zaliczą egzaminy, a odbiorą blankiet prawa jazdy po 4 czerwca 2018 roku, zobowiązane będą do dostosowania się do nowych przepisów.

Przez pierwsze 8 miesięcy od wydania prawa jazdy będą musieli poruszać się samochodem, oznaczonym z przodu i z tyłu naklejką z zielonym symbolem liścia klonowego. Świeżo upieczonych kierowców będą również obowiązywały inne ograniczenia prędkości. W obszarze zabudowanym będzie to 50 km/h, poza obszarem zabudowanym 80 km/h, a na autostradach oraz drogach ekspresowych maksymalnie 100 km/h. Do tego przez pierwsze 8 miesięcy od zdobycia prawa jazdy kierowca nie będzie mógł podejmować pracy zarobkowej w charakterze zawodowego kierowcy kategorii B.

Przez dwa lata osobę taką będzie również obowiązywał okres próbny. W tym, czasie będzie musiał przejść dodatkowe szkolenie teoretyczne w postaci kursu dokształcającego z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz szkolenie praktyczne w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Z kolei jeżeli taki kierowca w trakcie obowiązywania okresu próbnego popełni dwa wykroczenia związane ze stworzeniem zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym, okres ten zostanie wydłużony o kolejne dwa lata.

Wcześniej jednak należy zdobyć upragnione prawo jazdy, co jak wiadomo również do prostych rzeczy nie należy. Wśród kandydatów na kierowców niejednokrotnie krążą opowieści, jak można ułatwić sobie zaliczenie egzaminu. Jedną z nich jest zapisanie się na egzamin do innego miasta, gdzie ruch jest o wiele mniejszy, co sprawia, że trudniej jest popełnić błąd podczas jazdy. Kandydat na kierowcę, po otrzymaniu zaświadczenia o ukończeniu kursu, ma bowiem możliwość zdawania egzaminu w dowolnym ośrodku na terenie całego kraju. Wszędzie cena egzaminu jest taka sama, jednak warto pamiętać, że inne mogą być samochody egzaminacyjne a trasy o różnym stopniu trudności.

Jak się jednak okazuje, zdawalność w poszczególnych ośrodkach znajduje się na podobnym poziomie. Również instruktorzy szkół nauki jazdy sugerują, że najłatwiej jest zdać egzamin w mieście, gdzie odbywało się kurs. Jak wyjaśniał nam jeden z nich, o turystyce kursantów słyszy się od lat, jednak zawsze są to zasłyszane opowieści, a spotkać osobę, która w ten sposób ułatwiła sobie zdobycie uprawnień, jest bardzo trudno.

W lubelskim WORD-zie w ubiegłym roku przeprowadzone zostały 48 653 egzaminy, z czego 19 259 teoretycznych i 29 394 praktyczne. W przypadku teorii, najwięcej, gdyż 16 174 osób podchodziło do egzaminu na kategorię B. Na drugim miejscu, 1 749 osób zdawało na kategorię C. Średnia zdawalność wyniosła 59,85%, przy czym 58,55% przy kategorii B a 63,85% przy C. Jeżeli chodzi o praktyczną część egzaminów, średnia zdawalność wyniosła 40,48%.

Zdawalność u kandydatów na kierowców samochodów osobowych wyniosła 36,92%, czyli na 24 198 egzaminów, pozytywnym wynikiem zakończyło się 8 654. Z tych, którzy nie zdali, 9 158 osób nie zaliczyło jazdy po mieście, zaś 5 626 jazdy po placu. Do tego 760 osób nie przystąpiło do egzaminu. Jeżeli chodzi o kategorię C, na 1 703 egzaminy praktyczne, pozytywnie zakończyło się ich 922, co daje zdawalność na poziomie 56,56%. Tutaj największe problemy sprawiały manewry po placu, których nie zaliczyło 26,44% osób, a jazdy po mieście 16,99% osób.

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej w ubiegłym roku odbyło się 28 337 egzaminów, z czego 11 835 teoretycznych i 16 502 praktycznych. Najwięcej oczywiście było egzaminów na kategorię B: 10 144 teoretycznych i 14 144 praktyczne. Średnia zdawalność wyniosła 52,48% przy teorii i 37,04% w praktycznej umiejętności jazdy. Jeżeli chodzi o kategorię C było to odpowiednio: 659 i 645 egzaminów. Zdawalność wyniosła 65,07% jeżeli chodzi o teorię i 60,75% przy praktyce.

W Puławach odbyło się 13 869 egzaminów: 5 869 teoretycznych i 8 000 praktycznych. Na kategorię B było to odpowiednio 5 441 i 7 516 egzaminów. Pozytywnie zakończyło się ich 52,32% i 40,75%. Egzaminów na samochody ciężarowe w tym mieście nie przeprowadza się. W Chełmie zaś średnia zdawalność przy kategorii B wyniosła 52,07% na egzaminach teoretycznych i 33,65% na praktycznych. Kandydaci na kierowców samochodów ciężarowych osiągnęli lepsze wyniki: 66,29% w teorii i 59,82% przy praktyce.

(fot. lublin112)
2018-02-11 23:10:00

47 komentarzy

  1. Zamiast szukać gdzie łatwiej zdać proponuję dokupić godziny doszkalające.

    • Ocena: 0

      Masz rację Angel – wiem, że wielu z taką skrajnością jest się trudno zgodzić, ale coś w tym jest. 😆

      • Ocena: 0

        A, ucz sie, kjur…wa, tępaku, jeden z drugim, to nie będziesz musiał sie bac egzaminu

    • racja, wieli zwyczajnie nie nadaje się za kierownicę, choćby i 100 godzin przejeździli na L-ce, ale dekomunizacja w naszym WORD też by się przydała, żeby wzruszyć te okopy

    • 500tys natluklem jak drugi raz prawko zdawalem i udalo sie dopiero za 3 razem-2x udupili mnie na miescie.wiekszosc egzaminatorow to mendy.maja sie trzymac odgornie ustalonych wytycznych i tak robia.kiedys jak zdawalem na wojciechowskiej to tez na 3 osoby 1 zdala.nic sie nie zmienilo.a teraz niezly dowcip-egzaminatorka powiedziala mi ze zle zmieniam biegi ,po zamianie miejsc sama wrzucala 4 bieg przy 40.

  2. Ocena: 0

    .Przez jednych niedpowiedzialnych młodych dostaną inni bo nie wszystcy młodzi są z temperamentem .Zbiorowa odpowiedzialność ale jak odróżnić innaczej??

    • Ocena: 0

      Więcej drzew, filarów, przepustów. O nowych, zle wyprofilowanych nawierzchniach z niewłaściwej mieszanki nie wspominając. Sami się wyeliminują jeśli przejdą egzaminy. Odróżnisz po nagrobkach.

  3. Po pierwszym roku powinien być jeszcze egzamin sprawdzający, bo połowa już nie pamięta przepisów…

  4. Osobiście potwierdzam w mniejszym mieście jest latwiej zdać. Znaki wszędzie jednakowe, przepisy też, ale ruch miejski bez porownania. Swój pierwszy egzamin zdawałam w Lublinie – oblalam a drugi w Chełmie – zaliczony. Znam kilka osob które w ten sposób zdawały zadna hańba i egzaminatorzy przyjemniejsi niz w Lublinie

    • Ocena: 0

      Bardzo często obserwuję sytuację jak elka egzaminacyjna wjeżdża pod targ na Krańcowej od Puchacza, ma zapewne zrobić kręgla w koło Stokrotki i zaparkować w między czasie. Po paru minutach w 90% przypadkach wyjeżdża już egzaminator. Jest to idealne miejsce do oblewania, szczególnie w piątki i soboty….

      • Jak parking pod osiedlowym sklepem przerasta 90% egzaminowanych, to chyba coś nie tak jest nie tyle z parkingiem, co z egzaminowanymi, nie sądzisz Mieciu?
        A w sobotę to zdaje się egzaminów chyba nie ma…

        • Egzaminy jak najbardziej są w soboty, sama zdawałam w sobotę.

          • Szczerze mówiąc to nie wiem – sam zdawałem 22 lata temu, jeszcze na Wojciechowskiej 🙂
            Dziękuję za informację.

  5. To i tak zatrważająca liczba bo jeździć potrafi co dziesiąta osoba.

  6. Ot panu znaleźć trudno taką osobę … to albo kiepsko szuka albo franka pali 😀 Sam znam dwie takie które zdawały jedna w Krakowie a druga w Chełmie gdzie po dokupieniu 5 godzin jazd by zapoznać się z terenem zdały za pierwszym razem .A o lubelskim wordzie opowiada się legendy z czego część się potwierdza w praktyce, powinni zmienić system płac egzaminatorom na dniówki zamiast od łebka.

  7. Ocena: 0

    Ja zdałam za sex. Wszystko mam za sex. Taka jestem zaradna.

  8. SprzedamCnoteBimmera
    Ocena: 0

    A po co wam głąby prawo jazdy ! Jak się nie umie i się nie nadaje do jazdy własnym autem to się nie pcha na kurs do te godzinki nic wam tępoki nie dadzą hehee ! Won na mpk albo z buta ! Przez was zera jest gnój na drodze ! Zostawcie PJ dla tych co się znają !

  9. Województwo Lubelskie
    Ocena: 0

    Z własnego doświadczenia wiem że w WORDzie w Lublinie obowiązuje limit na zdających i nie zdających

  10. Mam już prawo jazdy 25 lat a mój syn zdaje właśnie egzamin na prawko Jeden samochód w domu Czy ja też mam jeździć kuwa z zielonym plackiem na szybie??

    • Ocena: 0

      Nie nie musisz jeździć z liściem na czole, o ile kupisz taki, który może być tylko okazjonalnie mocowany w Twoim rodzinnym autku..
      Na ten przykład nie klejony, a wsuwany górą pod uszczelkę szyby, albo pod podsufitkę.
      Myśleć trzeba panie Mario – myśleć.

      • Ocena: 0

        Co Ty? Od takiego @Mario wymagasz myślenia, skoro budowa cepa jest dla niego zbyt skomplikowana.
        ” Z przodu listek, z tyłu listek a po środku głąb”. Taki osobnik, powinien na każdej szybie mieć na stałe oznaczenie, skoro prostych spraw nie pojmuje.

    • Ocena: 0

      No nie, chyba nie wolno. Zrób mu na magnes.

    • Kup synowi auto a nie januszuj z ubezpieczeniem (bo pewnie o to chodzi, żeby syna nie dopisać do polisy bo żal tych trzystu cebulionów różnicy w cenie).
      Jak jeszcze w Anglii siedziałem, to stosowane tam rozwiązanie było proste (choć dotyczyło akurat nauki jazdy, bo tam się uczysz jeździć własnym autem pod okiem osoby która ma prawo jazdy) – „L”-ka doczepiana na magnes na tylną klapę. Zakładam, że z Chin już jedzie/płynie kilka kontenerów „zielonych listków na magnes”, nie ma co rozpaczać.