Nadchodzi burza magnetyczna. A to oznacza kolejny, pełen barw spektakl na niebie
15:57 29-07-2024 | Autor: redakcja
W maju mieliśmy okazję obserwować na niebie magiczną grę świateł i kolorów. Mowa o zorzy polarnej, jaką dostrzec można było w całym kraju. Łuna barwnych rozbłysków stworzyła wtedy niezapomniany spektakl, a teraz jest właśnie okazja na jego powtórkę. Wszystko dzięki potężnym rozbłyskom, do jakich doszło w weekend na Słońcu. Te zaś wyrzuciły sporą ilość masy, której część zmierza w kierunku Ziemi.
Prowadzący profil „Z głową w gwiazdach” Karol Wójcicki wskazuje, że kilka z nich po drodze powinno dogonić się wzajemnie, wówczas dojdzie do procesu ich kanibalizacji. Dokładnie fale wysokoenergetycznych cząstek pochłoną się wzajemnie i utworzą jedną silną falę uderzeniową. Jej zderzenie z Ziemią powinno wywołać burzę magnetyczną i w efekcie zorze polarne występujące na średnich szerokościach geograficznych – w tym na obszarze całej Polski.
Choć zorze ogarniające całe niebo nad Polską zdarzają się średnio raz na 30 lat to jednak jest szansa, iż nastąpi powtórka z maja. Specjaliści wyjaśniają, że właśnie tworzą się wybitne warunki do podziwiania tego zjawiska. Jeżeli to nastąpi, to wówczas zorza powinna być dostrzegalna w nocy w wtorku na środę w całym kraju. Finalnie o panujących warunkach do obserwacji najwięcej będzie można powiedzieć na ok. 1 godzinę przed uderzeniem CME w Ziemię, gdy jego parametry będą rejestrowały znajdujące się w pobliżu Ziemi satelity.
Przed kilkoma dniami o rozbłyskach na Słońcu poinformowali także naukowcy NASA i Space Weather Prediction Center. Wskazali, iż burze słoneczne są coraz silniejsze i wkrótce czeka nas ich szczyt. Słońce za pewien czas osiągnie swoje maksimum w 11-letnim cyklu słonecznym. Astrofizyk dr Jonathan McDowell prognozuje, że ta kulminacja nastąpi w lipcu 2025 roku. W międzyczasie mogą pojawiać się rozbłyski klasy X, czyli ekstremalne.
W pogodzie spokój więc zaczyna się straszenie burzami magnetycznymi. Apokalipsa nadciąga, psy wypadają z okien, szambo wylewa matko boska…
Kto cie straszy?
Lepiej na to nie patrzeć. Czytaliście książkę ,,Dzień tryfidów”? Był też film na jej podstawie.
Śpię dziś w piwnicy z czapką z folii aluminiowej, koniec świata jest blisko grzesznicy…
U mnie pewnie i tak nie będzie nic widać.
A to zależy gdzie i jak staniesz…
No i kiedy oczywiście!
Będzie tylko zajrzyj trochę fety.
Kolory na fotce jak z FanówPogody.
Ta… Problem w tym że to zdjęcie zrobione że statywu z opcją długiego naświetlania. W Realu nic nie widać.
Zakładam kask na lewą stronę i czekam z niecierpliwością…
Będzie koniec świata. Przed ostatnim końcem świata też były takie zorze.
Koniec świata będą zwiastować tęczowe zorze!
Strzeżcie się. Koniec jest bliski!
gdzie pod lublinem znajdę miejsce które nadaje się na obserwacje ?
Parking podziemny vivo.
ale się uśmiałem.. niesamowity jesteś