Nadchodzą silne mrozy oraz intensywne opady śniegu. Zwołano Zespół Zarządzania Kryzysowego
15:38 06-01-2026 | Autor: redakcja
W związku z nadchodzącymi nad Lubelszczyznę silnymi mrozami wojewoda zarządził zwołanie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. W trakcie posiedzenia, w którym uczestniczyli m.in. komendanci policji i straży pożarnej, przedstawiciele GDDKiA oraz dyrektorzy poszczególnych wydziałów odpowiadających za bezpieczeństwo w regionie, omówiono szereg zagadnień związanych z działaniami, jakie należy podjąć w takich sytuacjach.
Wśród poruszanych tematów znalazły się m.in.: odśnieżanie zgodnie z rekomendacjami, w tym odśnieżanie dachów obiektów wielkopowierzchniowych; ryzyko wychłodzenia osób bezdomnych, nietrzeźwych i chorych; kwestie ogrzewania obiektów; ryzyko uszczerbków na zdrowiu spowodowanych złymi warunkami atmosferycznymi, a także ochrona zwierząt domowych i gospodarskich przed wychłodzeniem. To jednak nie wszystko.
– Bardzo nam zależało na tym, by sprawdzić, czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest w stanie zadbać o przepustowość dróg. Wszystkie drogi są bezpieczne i przejezdne. PGE Dystrybucja zapewni dostęp do energii elektrycznej i na chwilę obecną nie ma powodów do obaw. Ważne jest to, by zadbać o osoby bezdomne, o tych, którzy mogą mieć problem ze schronieniem, ale również o zwierzęta – zarówno domowe, jak i gospodarskie. Po to się spotkaliśmy i rozdzieliliśmy zadania. Bądźmy czujni i wrażliwi – podkreślił wojewoda Krzysztof Komorski.
Synoptycy jeszcze niedawno wskazywali, że w najbliższych dniach temperatura w naszym regionie może spaść nawet do –25 stopni Celsjusza. Pogoda jednak bywa zmienna. Obecnie wiadomo, że spadek temperatury raczej nie będzie aż tak drastyczny. Mowa jest o –13°C na północy regionu.
Zastępca dyrektora oddziału ds. zarządzania drogami i mostami w GDDKiA Marek Żmijan wyjaśniał, że niż genueński zmienił kierunek, przesuwając się nad Ukrainę. Mróz to jednak nie jedyne zagrożenie. Drogowcy szykują się także na nadejście śnieżycy. W tym przypadku prognozy pozostają niezmienne – w najbliższych godzinach spodziewane są intensywne opady śniegu. Spaść ma od 15 do 25 centymetrów białego puchu. W gotowości pozostaje ponad 150 pługopiaskarek, a gdyby te nie dawały rady, w odwodzie znajduje się 13 równiarek.
Z kolei Lubelski Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Zenon Pisiewicz zwrócił uwagę na jeszcze jedno zagrożenie związane z niskimi temperaturami. Mieszkańcy zaczynają intensywniej palić w piecach, by zapewnić ciepło w domach. Niestety stan urządzeń grzewczych oraz przewodów kominowych nie zawsze jest właściwy. Tym samym wzrasta ryzyko pożarów oraz zatruć tlenkiem węgla.
Od początku sezonu grzewczego strażacy z Lublina zanotowali już 17 interwencji związanych z tlenkiem węgla. Czternaście osób trafiło do szpitali. Jedna z nich zmarła.

fot. LUW
A po co sztab kryzysowy skoro mozna zgonic na kierowcow, rolnikow, przechodniow. Wazne, ze to nie wina rządzących i sluzb
1140 …
Dokładnie tyle Tusk w 2025 roku opuścił sejmowych głosowań.
To jest premier?!
To leń, który nadaje się wyłącznie do obierania ziemniaków???
A nawet nie…!?
Aktualny premier jest ok, porównawszy z poprzednimi rządami. Nadaje się do wszystkiego, w sumie jest najlepszy, bo nie ma konkurencji 🙂 .
Pożyteczne spotkanie, dzięki wymianie informacji ogólnie wiadomo co i jak, a ludzie widzą, że służby są w gotowości. Jednak tego, co zima szykuje, do końca przewidzieć się nie da.
Ile sobie powypłacają naszej kasy tytułem diet uczestnictwa w tym zespole kryzysowym z powodu zimy w zimie?
z tym się nie wiążą dodatkowe pieniądze bałwanie
Drogowcy szykują się także na nadejście śnieżycy.
A to nie było już gotowi na jesieni ?
snieg bedzie padał a ci naradę zwołują , hahahahaha
miasto ispiracji betonowej i włazenia w de ukr
Planeta płonie wprowadzić zielony transport i do Abramowic
Posiedzą , pogadają a jutro miasto i tak będzie nieprzejezdne. Po co odśnieżać perony jak i tak pociągi ta nie dojadą. Tak POwiedział klasyk.
Taki mamy klimat. Jak zawsze ta opcja polityczna ma złą koniunkturę.
Sprzedam opony do palenia w piecu
Zimowe?
W czasie zimy i wielkich mrozów należy zmniejszyć ślad węglowy grzejniki elektryczne wolno włączać tylko pod panele fotowoltaiczne jak jest słońce a w nocy ogrzewać się przez pocieranie.
Ewentualnie worek węgla na plecy i maszerować z pokoju do kuchni i z powrotem. Od razu zrobi się cieplej, a ślad węglowy nie zanieczyści przyrody, gdyż pozostanie tylko na dywanie i na plecach.
Biedni milenialsi i pokolenie róbta co chceta boi się śniegu, który w latach 80 byłby uznawany za lekką zimę.
To prawie pół wieku wstecz. Równie dobrze możesz porównywać czasy jaskiniowców, ci to dopiero byli odporni na nieodśnieżone drogi i chodniki.