Nad ul. Lubomelską w Lublinie operuje żuraw budowlany. Czy to zgodne z przepisami? (zdjęcia)
09:33 09-04-2022 | Autor: redakcja
– Jestem mieszkańcem Czechowa i codziennie jeżdżę do pracy w śródmieściu ul. Lubomelską, gdzie naprzeciwko hotelu „Campanile” prowadzona jest inwestycja budowlana – napisał do nas Czytelnik. Jest tam ustawiony dźwig, którego ramię bardzo często przemieszcza się ponad jezdnią i chodnikami – opisuje mieszkaniec. Jego zdaniem kierownik budowy zaniedbał swoje obowiązki, gdyż dopuścił, by osoby nieuprawnione przebywały w zasięgu pracy żurawia. Uważam, że jest to naruszenie bezpieczeństwa nie tylko mojego, ale i wszystkich użytkowników ulicy, chodników, parkingu. Proszę o wyjaśnienie tej sprawy – apeluje Czytelnik.
Już jakiś czas temu Urząd Miasta zezwolił na przebudowę przedwojennego gmachu, w którym mieściła się Szkoła Odzieżowa przy ul. Spokojnej. Wnętrze obiektu zostanie podzielone na kilkadziesiąt mieszkań, zaś na parterze powstaną lokale usługowe. Za gmachem, a więc na terenie dawnego boiska szkolnego, a zarazem bliżej w stronę ul. Lubomelskiej, ma stanąć duży blok mieszkalny z dwiema kondygnacjami podziemnego parkingu. Jeszcze w 2017 roku całą hektarową nieruchomość zakupiła od miasta spółka „Boro” mieszcząca się obecnie w stolicy. Nowy właściciel podzielił nieruchomość na dwie części: powstały w okresie międzywojennym budynek odsprzedał lubelskiej spółce „Helvetia Investment”, zaś sobie pozostawił niezabudowany teren na tyłach dawnej odzieżówki.
Choć ramię żurawia jest od czasu do czasu widoczne ponad wskazaną przez Czytelnika jezdnią oraz obydwoma przylegającymi do niej chodnikami, to jednak sytuacja taka, zgodnie z opinią zarówno Państwowego Inspektoratu Pracy, jak i Urzędu Dozoru Technicznego jest pod względem prawnym bez zastrzeżeń.
– Każde dopuszczone przez nas do pracy tego rodzaju urządzenie posiada właściwą dokumentację techniczno-ruchową – uspokaja pracownik z Działu Dźwigowego Urzędu Dozoru Technicznego w Lublinie. – Dokładnie sprawdzamy każdą budowę zarówno przed rozpoczęciem przez nią robót budowlanych, jak i prowadzimy potem kontrolę ciągłą takiego podmiotu – dodaje.
Fakt, że ramię żurawia znajduje się czasem ponad zlokalizowaną opodal placu budowy ulicą, nie jest żadnym naruszeniem obowiązujących przepisów. Nigdy bowiem nie pojawia się ono tam, będąc obciążone ciężarem. Swobodne ustawianie się wysięgnika dźwigu „z wiatrem” jest wręcz koniecznością. Brak możliwości swobodnego obrotu mógłby skutkować natomiast katastrofą budowlaną. Poza godzinami pracy ramię żurawia pozostaje bezwładne, aby wiatr mógł je przemieszczać, a tym samym, aby ta stalowa konstrukcja ustawiała się zgodnie z jego kierunkiem, a nie pozostawała w oporze w stosunku do wiatru. Sytuacja taka byłaby właśnie niezwykle groźna i mogłaby doprowadzić do przewrócenia całego urządzenia.
Widok dźwigu w takiej pozycji, jak na ul. Lubomelskiej, nie jest bynajmniej odosobniony w skali miasta. Podobne usytuowanie żurawi występuje we wszystkich innych przypadkach, gdzie lokalizacja placu budowy znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni.



(fot. tekst Leszek Mikrut)
Hehehehe zawsze się znajdzie jakiś…. co się będzie zastanawiał czy mu jest bezpiecznie czy niebezpiecznie .. polska
a ja nie widzę w tym zgłoszeniu niczego złego, sam się dzięki temu dowiedziałem ciekawych rzeczy odnośnie zasad pracy dźwigu, i kto wie, czy gdyby takie ramie nie latało mi nad domem i działką, to może sam bym to zgłosił, nie ze złości, tylko po to, żeby się dowiedzieć, czy to zgodne z prawem i czy mogę czuć się bezpiecznie.
Także słowo „polska” akurat tutaj jest nietrafione.
gdyby interesowały cię zasady pracy dźwigu, dowiedziałbyś się o nich bez żadnego artykułu. od tego jest internet.
Przemyślałem, i faktycznie masz rację: najpierw sprawdziłbym w internecie.
Ja omijam z daleka ulice nad którymi pracują takie żurawie , a nawet ulicę na której znajduje się siedziba PO .
Coraz więcej donosów na portalu. Patopaństwo zaczyna przynosić owoce w społeczeństwie.
Ormopaństwo ciemnot społecznych
Brawo za zachowanie bolszewickiej czujności Towarzyszu! Czuwaj dalej.
Zawsze znajdzie się ktoś kto myśli że zna się na wszystkim. Ten dźwig nie operuje nad droga. Ma za to ustawione zabezpieczenie przeciwwiatrowe dlatego ramieniem może sięgać nad drogę i w zależności od kierunku wiatru tak ustawia się.
widzisz. dla mnie i dla Ciebie jest normalne, że jak jest plac budowy, to materiałów nie zostawia się na cudzej działce po drugiej stronie ulicy. a jak już ma się to wszystko na swoim placu i ma się to umieścić wyżej, nadal w obrębie placu, to się tego nie przenosi poza granicami działki. ale niektórym tak proste rzeczy trzeba tłumaczyć kwadrans. najlepiej z pomocą wizualną.
Jak spadnie na samochody to winę przypną samochodom i pieszym, którzy nie powinni się tam znaleźć 😉
Żeby – gdyby to by na proszce babki rosły grzyby .
„to się do prasy nadaje”
We mnie większą grozę budził balast żurawia nad ul. Nadbystrzycka jak parę lat temu budowali gmachy politechniki. Te Płyty betonowe latające nad głowami to był ciekawy widok..
I trafi się taki gość i będzie dochodził Bóg wie czego
Ale jak to mówią
U obcego drzazgę dojrzy a u siebie belki nie widzi
Jak się boi śmierci to niech siedzi w domu. Co za naród!