06/06/2026
690 680 960

Naczelna Rada Adwokacka chce ukrócić medialną nadaktywność prawników

W najbliższym czasie adwokatura najpewniej uchwali istotną zmianę w swoim kodeksie etyki. Powód – obecne reguły ustalono przed upowszechnieniem się środków masowego przekazu i ich ucyfrowieniem, w związku z czym wielu prawników równie chętnie występuje przed kamerami czy w mediach społecznościowych, jak na sali sądowej – informuje serwis Prawo.pl.

Nawet pobieżna lektura kanałów takich jak Facebook, LinkedIn czy Twitter pozwala stwierdzić, że bardzo wielu przedstawicieli środowiska prawniczego komentuje za ich pośrednictwem toczące się procesy. Do tego dochodzą blogi, vlogi i podcasty, a nawet relacjonowanie niemal „na żywo” kolejnych sukcesów, choćby uchyleń aresztów. Jak donosi serwis Prawo.pl, wzmożona aktywność medialna prawników zwróciła uwagę Naczelnej Rady Adwokackiej (NRA).

– Dotychczas wydawało się, że zapis w kodeksie etyki dotyczący – umiaru i oględności – wystarczy. Dzisiaj możemy podać wiele przykładów na przekraczanie tych granic wypowiedzi. Uznaliśmy, że trzeba to doprecyzować, aby osoby, które weszły do zawodu w ostatnich powiedzmy 10 latach, miały jakieś wskazówki – mówi adwokat Jakub Jacyna, członek zespołu opracowującego zmiany w Zbiorze Zasad Etyki Adwokackiej.

Jak czytamy na Prawo.pl, jedna ze zmian w kodeksie etyki, którą niebawem zajmie się NRA, dotyczy wspomnianego przez Jakuba Jacynę paragrafu sugerującego powściągliwość w wypowiedziach, zarówno wobec sądu oraz organów państwowych, jak też dziennikarzy i przedstawicieli mediów. Już wkrótce jego ostatni fragment ma być zastąpiony sformułowaniem: „a nadto w wystąpieniach publicznych”.

– Będzie się to więc odnosić do wszystkich wypowiedzi adwokatów, w tym także do prezentowania różnorodnych treści w mediach elektronicznych, w tym w mediach społecznościowych. Nie ulega wątpliwości, że są to wystąpienia publiczne, a w konsekwencji powinny być tak konstruowane, aby nie uchybiać godności zawodu – tłumaczy Przemysław Rosati, prezes NRA.

Grzegorz Kukowka, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, w rozmowie z serwisem Prawo.pl wskazuje jednak, że każdy przypadek powinien być oceniany indywidualnie. Wiara w to, że o wyroku decydują jedynie dowody i argumenty prawnicze, a nie emocje towarzyszące danej sprawie, jest bowiem złudna.

– Adwokat zabiegając o prawa klienta musi odwoływać się też do opinii publicznej, bo przecież jej ocena wpływa na ocenę powszechną, zwłaszcza w sprawach najgłośniejszych tzw. medialnych – przekonuje Grzegorz Kukowka.

(fot. pixabay.com\źródło informacji: PAP MediaRoom)

17 komentarzy

  1. lol zabierają się za cenzurowanie prawników…

    • „Każdy przypadek powinien być oceniany indywidualnie”, czyli beda cenzurować, ale tylko tych niezgodnych z ich ideologia.

  2. granat vel osioł
    Ocena: 0

    Prawidłowo. Morda w kubeł i do garów!

  3. Robi się druga rosyja.

  4. Zabraknie „ekspertów” w TVP info?

  5. Studętkom jezdem, to se tak myślem, że;
    Ocena: 0

    Jak nawet za adwokatów się biorą to co my, zwykli zjadacze chleba naszego powszedniego, możemy oczekiwać ?
    Pewnie powszechnego zamordyzmu.
    A myślałam że „se ne wrati”.

  6. Nie mówcie że ktoś chce ich cenzurować bo we własnym gronie to robią. A dlaczego? Proste kilku spoko adwokatów ma swoje kanały i w sposób łopatologiczny tłumacza pewne sytuacje. A po co to robić? Jak można pójść do mecenasa z gotówką i też to zrobi. Nie można tak branży niszczyć i za darmo pracować.

  7. Ocena: 0

    Komuna już wróciła!

  8. A co takimi pseudo sędziami trybunału?

  9. Ojejku jaka panika u zwolenników Po z PSl. Już prawnicy nie będą mogli w tvn opowiadać bajek i straszyć Polaków? No bidule z PO i z reszty bandy złodziejstwa. Za uszy i do roboty a nie bronić złodziei z Po z PSL.

  10. OOO jaka panika w PO i w tvn. Już nie będą mogli politykować i straszyć ludzi PIS em? Nadchodzi czas na zajęcie się tym do czego jest się powołanym. No biedni cwaniacy.

    • W TVPiS boją się autorytetów z wykształceniem i zawodem i wolą pokazywać „madki” i autorytety w sutannach.