Na zakręcie wpadł w poślizg, staranował bariery. Bardzo duże utrudnienia w ruchu na al. Tysiąclecia (zdjęcia)
15:31 26-09-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości młyna Krauzego samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący fordem mężczyzna jechał od strony Świdnika. Na łuku jezdni nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków, w wyniku czego auto wpadło w poślizg, staranował metalowe bariery i zatrzymało się na przeciwległym pasie ruchu .
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują duże utrudnienia w ruchu.






(fot. lublin112, nadesłane – Łukasz, Monika)
Na drogach jest mnóstwo oleju i innych płynów ze starych aut, deszcz nie padał bardzo dawno wiec mamy efekty. Ten zakręt znowu zebrał żniwo.
Taaa. To nie pierwsze zdarzenie w tym miejscu. Faktycznie. Przyczyną była plama oleju, którą pojazdy zostawiają akurat tutaj.
O tym ze ten zakręt jest źle wyprofilowany wiadomo nie od dziś
Dopóki odpowiedzialni za drogę będą bezkarni nie ma szans na wyprofilowanie.
PRZYPOMNIJ MI JAKA JEST W TYM MIEJSCU DOPUSZCZALNA PRĘDKOŚĆ
Tam jest podwyższona prędkość i do niej należy dostosować zakręty.
Ale tam jest 70kmh, więc profil jest dobry.
Można zmienić ewentualnie profil w mózgu takich jak wy.
Ulic w mieście nie profiluje się pod kątem dużych prędkości. Gdyby na ekspresówce występował taki zakręt (bez ograniczenia na nim prędkości) to miałbyś rację.
Tam jest podwyższona prędkość dopuszczalna
O tym że dzisiejsi kierowcy są źle wyprofilowani wiadomo już od dawna. Bezstresowo wychowane guwniarstwo, lekkość życia kakiej generacji woła o pomste do nieba.
Źle wyprofilowany,trzeba wyprostować zakręt.Setki,jak nie tysiące dziś pokonały zakręt,tylko SZYBKI I WŚCIEKŁY nie dał rady.Brawo ON.
Zakretów w mieście sie nie profiluje, to nie autostrada. Jesli ktos nie potrafi jechac zgodnie z ograniczeniami predkosci to efekt jest widoczny na zdjeciach. Cale szczescie ze nikt inny nie ucierpiał
Każdy będzie źle wyprofilowany jak się nie dostosuje prędkości do warunków.
Ciekawe w jakim stanie są opony i zawieszenie. Tam trzeba jechać naprawdę szybko sprawnym autem, żeby wypaść z drogi. No chyba, że ktoś na łuku zmienia pas ruchu i hamuje zaraz po wykonaniu manewru.
„Miszcz” nie wiedział, ze jak dawno nie padało t to robi się błotko o właściwościach lekkiej ślizgawki. Tego nie uczą w szkołach.
przedni napęd
zmiana położenia kół które ciągną ( badziewie FWD ) w stosunku do kierunku działającej siły odśrodkowej
ale konkretnie : za duża prędkość na mokrej nawierzchni i słaba przyczepność opony
„za duża prędkość na mokrej nawierzchni i słaba przyczepność opony”
Tylko to – i aż to.
Przedni napęd nie ma znaczenia, kiedy brak jest wyobraźni…
Zakret zle wyprofilowany? Masz ograniczenia do 70km/h czyli jedziemy mniej niz 70 a jak deszcz popadal to jeszcze zwalniamy i nie ma prawa nikt w poslizg wpasc. I tak kazdy przy zamki zatrxyma sie po co gazowac na zakrecie.
Nie szukajcie winy w zakręcie jeżdżę tamtędy codziennie do pracy od kilku lat i jakoś żadne bariery nie stanowią problemu ale jak się ma prawko zrobione fartem za 15 razem i 20 kilka lat życia to świruje się na drodze i potem wychodzą kwiatki
Ja też tamtędy jeżdżę bezpiecznie nie więcej niż 230 KM/H i miewam czasami problemy.Więc wina budowniczych.
Widziałem całe zdarzenie i powiem wam że to co zginąłem będzie dla większości szokiem i ogromnym zaskoczeniem, otóż barierki wtargnęły tuż przed nadjeżdżającego Forda, kierowca był bez szans, tylko dzięki wielkim umiejętnościom udało mu się zatrzymać auto w bezpiecznym miejscu na pasie zieleni żeby nie blokować drogi
zabił kogoś jadącego prawidłowo z przeciwnego kierunku ??
nie ??
no to prawdziwe bariery nie potrzebne… prawda panie od dróg w mieście ?
Żadne tam opony ,zawieszenie czy inne pierdoły …za szybko miszczu prostej jechał i tyle ….stówka na liczniku była minimum