Na zakręcie pojechał prosto. Kiedy świadkowie podeszli do kierowcy, od razu wezwali policję
17:55 09-12-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 grudnia, w miejscowości Rokitów w gminie Turobin. Po godzinie 15 świadkowie zauważyli, jak jadący drogą powiatową od strony miejscowości Żurawie w kierunku Tarnawy Małej samochód osobowy wypadł z drogi.
Okazało się, że kierowca peugeota na łuku jezdni nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Auto zatrzymało się w rowie uderzając w drzewo.
Widząc co się stało, od razu ruszyli na pomoc kierowcy. Okazało się, że nie doznał on obrażeń. W trakcie rozmowy poczuli jednak charakterystyczną woń. W związku z tym natychmiast powiadomili policję.
Jak wyjaśnia nam st. asp. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia świadków. 29-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mieszkaniec gminy Radecznica już stracił prawo jazdy, niebawem zaś odpowie przed sądem.

fot. nadesłane – Oskar
Juz raz stracil prawko za skasowanie 6 aut w Lublinie pod akademikiem po spożyciu xd
Bogaty menel. Pojazd ma. Na paliwo ma. Na alkohol stać. Na kary też. Gdzie on pracuje? Może mają wolne etaty?
Prawicowy elektorat, ten młodszy krzykliwy, może brunatny, tak przestrzega prawo, tak okazuje szacunek do rodziny, prezentuje postawę patriotyczną i godną do naśladowania… Alkiholizm, słabość charakteru, brak rozumu, dojrzałości, poszanowania prawa oraz bezpieczeństwa innych ludzi, to na pewno! Oby nie miał żony i dzieci, bo dranat żyć z takim człowiekiem…
Tym razem peugeot wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej! A koleś, zanim odpowie przed sądem, już powinien zaliczać 200 dni odsiadki – tak z taryfikatora.
… to pisiory tak naród rozpiły do potęgi … teraz elektorat dzień zaczyna od małpki a kończy na wielopaku tatry, potem siada do auta i jedzie jak tutaj. strach już na drogę wyjść
jeden czerwony elektryk rozwalił ci pseudo gmino pas zieleni w uliczce którą otworzyłaś i wywaliło kałurze pòźniej wody pewnie również pijany był
„Cha” tam z samochodem, zaraz kupi inny, najważniejsze, że pijusowemu życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a jak jego stan będzie stabilny będzie miał szanse dać występ na bis