10/06/2026
690 680 960

Na zakręcie BMW wypadło z drogi. Pojazd sunął na dachu kilkadziesiąt metrów (zdjęcia)

Dużo szczęścia miał kierowca BMW, które w nocy dachowało na trasie Lublin – Biłgoraj. Pojazd jest kompletnie zniszczony, kierowca doznał niegroźnych obrażeń ciała.

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Ćmiłów koło Lublina. Około godziny 00:45 na drodze wojewódzkiej numer 835 Lublin – Biłgoraj dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW młody mężczyzna jechał w kierunku Biłgoraja. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z jezdni, uderzyło w przepust, a następnie taranując znaki drogowe i słup oświetlający przejście dla pieszych dachowało. Pojazd zatrzymał się dopiero po kilkudziesięciu metrach.

Kierowca został przetransportowany do szpitala. Podróżował sam. Jak ustaliliśmy, 20-latek doznał tylko niegroźnych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie było większych problemów z przejazdem.

(fot. lublin112)

21 komentarzy

  1. Tatko kupił brykę to i tatko wyklepie. A co, nie stać go?

    • AC pewnie ma, nie był pijany więc nie odczuje finansowo zbytnio bo ubezpieczyciel wypłaci kaskę i zaraz znowu będzie testowanie ile fabryka dała

    • Ocena: 0

      Czy na tej drodze, od Lublina, aż do Piotrkowa, nie ma przypadkiem ograniczenia do 50 km/h? Często widuję różnego maści zakaprawiałych, którzy nie mogą utrzymać lejców-wyprzedzają na pasie wydzielonym do zjazdów, Gdzie jest policja? Pytam się. Postawcie tam co jakiś czas fotoradar, albo zacznijcie jeździć w większej grupie.

  2. Ocena: 0

    oczywiście kierowca jest nie winny jakby nie zakręt nie wypadł by z drogi, zaraz będą pisać ze wina kierowcy, nie prawda jak była prosta droga to dobrze jechał, jakby nie zakręt nic by się nie stało. narobili zakrętów i nie można 120 na godzinę jechać cały czas, wina wykonawcy drogi nigdy prowadzącego bolid młodzieży wiejskiej

  3. Dzień jak codzień.

  4. Dzień bez rozbitego BMW przez dresa z pedalską torebką jest dniem straconym…..

  5. młodym beemki potrzebne jak Krychowiak na boisku

  6. Nie ma tego złego.....
    Ocena: 0

    Dobre teraz robią akumulatory , moźe teraz zakonserwować podwozie ??

  7. Co to będzie Boże Drogi ? BMW wypadło z drogi !!!

  8. Dlatego ze na trzezwo….
    Jakby bylo pite to by nie bylo rozpite

  9. wykapany kubica. jemu też wypadki krzyżują plany. taka kariera.

  10. Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zawsze to trochę bezpieczniej się zrobiło.