Na zakręcie BMW wypadło z drogi. Pojazd sunął na dachu kilkadziesiąt metrów (zdjęcia)
09:28 12-10-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Ćmiłów koło Lublina. Około godziny 00:45 na drodze wojewódzkiej numer 835 Lublin – Biłgoraj dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW młody mężczyzna jechał w kierunku Biłgoraja. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z jezdni, uderzyło w przepust, a następnie taranując znaki drogowe i słup oświetlający przejście dla pieszych dachowało. Pojazd zatrzymał się dopiero po kilkudziesięciu metrach.
Kierowca został przetransportowany do szpitala. Podróżował sam. Jak ustaliliśmy, 20-latek doznał tylko niegroźnych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie było większych problemów z przejazdem.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
Tatko kupił brykę to i tatko wyklepie. A co, nie stać go?
AC pewnie ma, nie był pijany więc nie odczuje finansowo zbytnio bo ubezpieczyciel wypłaci kaskę i zaraz znowu będzie testowanie ile fabryka dała
A co siedziałeś za kółkiem że taki wyszczekany jesteś? Nie wiesz jak było to po co się odzywasz?
Właśnie .
Ważne że ocalał jak g ł ą b przed szatkowaniem kapusty .
Czy na tej drodze, od Lublina, aż do Piotrkowa, nie ma przypadkiem ograniczenia do 50 km/h? Często widuję różnego maści zakaprawiałych, którzy nie mogą utrzymać lejców-wyprzedzają na pasie wydzielonym do zjazdów, Gdzie jest policja? Pytam się. Postawcie tam co jakiś czas fotoradar, albo zacznijcie jeździć w większej grupie.
Albo po prawej buspasem
tam są dwa pasy, miejscami będące buspasami. tam można wyprzedzać
oczywiście kierowca jest nie winny jakby nie zakręt nie wypadł by z drogi, zaraz będą pisać ze wina kierowcy, nie prawda jak była prosta droga to dobrze jechał, jakby nie zakręt nic by się nie stało. narobili zakrętów i nie można 120 na godzinę jechać cały czas, wina wykonawcy drogi nigdy prowadzącego bolid młodzieży wiejskiej
Tiaaa… nie winny, nie wypadł by, nie prawda.
Dzień jak codzień.
Dzień bez rozbitego BMW przez dresa z pedalską torebką jest dniem straconym…..
dresiki, czarna torebeczka na paseczki i koszulka Bakajoko
jednostrzałowiec
młodym beemki potrzebne jak Krychowiak na boisku
Dobre teraz robią akumulatory , moźe teraz zakonserwować podwozie ??
Co to będzie Boże Drogi ? BMW wypadło z drogi !!!
Dlatego ze na trzezwo….
Jakby bylo pite to by nie bylo rozpite
wykapany kubica. jemu też wypadki krzyżują plany. taka kariera.
Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zawsze to trochę bezpieczniej się zrobiło.