04/06/2026
690 680 960

Na widok policjantów pijany kierowca ciężarówki zamknął się w kabinie. Po siedmiu godzinach miał jeszcze 2,5 promila

Najpierw jechał wężykiem powodując ogromne zagrożenie na drodze, potem na widok policjantów zamknął się w kabinie. Mężczyzna był dosłownie upojony alkoholem. Kiedy opuścił komisariat, udał się do sklepu po alkohol.

We wtorek około godziny 11 przypadkowi świadkowie zauważyli ciężarowe volvo z przyczepą, którego kierowca poruszał się całą szerokością jezdni. Styl jego jazdy sprawiał, że zaczęli podejrzewać, iż mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu. Co więcej stwarzał on ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

O wszystkim powiadomiona została policja. W międzyczasie kierowca ciężarówki wjechał na zlokalizowaną w rejonie węzła Węglin stację paliw w Stasinie w gminie Konopnica. Tam zatrzymał się, a na widok podjeżdżającego radiowozu, zamknął się w kabinie. Po negocjacjach funkcjonariuszom udało się przekonać kierowcę volvo, aby otworzył drzwi, wtedy nie będzie potrzeby siłowego wchodzenia do pojazdu.

Jak relacjonowała nam podkom. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, 38-letni kierowca odmówił poddaniu się badaniu alkomatem. Dlatego też został przewieziony do szpitala gdzie pobrano od niego krew do badań. W trakcie prowadzenia dalszych czynności mężczyzna zrozumiał nieciekawą sytuację w jakiej się znalazł i postanowił jednak współpracować z policjantami.

Po godzinie 17, a więc po siedmiu godzinach od zatrzymania, wciąż miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zwolniony a kiedy wytrzeźwieje zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Pojazdem którym się poruszał zaopiekował się inny, trzeźwy kierowca.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)

30 komentarzy

  1. Dlaczego pijany został zwolniony, powinien trafić do izby wytrzeźwień! Przecież to potencjalne zagrożenie.

  2. Ocena: 0

    To jest zawodnik

    • Ocena: 0

      Mamy zbyt mało miejsc w tzw. żłobach. kiedyś budowano 1000 szkół na tysiąclecie Polski, może rzućmy hasło (i nie bójmy się tego!):
      „Tysiąc „żłobów” na 100- lecie Niepodległej Polski”.

  3. Ocena: 0

    Morderca…

  4. Ocena: 0

    „…wciąż miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zwolniony a kiedy wytrzeźwieje zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. To może jednak trochę potrwać, gdyż jak udało nam się ustalić, kierowca wrócił na stację paliw, gdzie zakupił kolejne butelki z alkoholem…” – poważnie tak to teraz działa?? czyli jak będzie tankował dalej to nici z przesłuchania??

  5. Ocena: 0

    Dlaczego moczymordzie sprzedano wódę? Zabrać koncesję.

    • Ocena: 0

      Jeśli to było spostrzeżenie policji, to nie tylko koncesja, ale niedopełnienie obowiązku przez policjanta. Postawienie zarzutów? Czekaj tatka latka.

  6. Ocena: 0

    Mocny zawodnik

  7. Ocena: 0

    Zawodowy kierowca,a raczej zawodowy ćwok.Zamknąć opoja do pierdla na 2lata,dowalić z 50tys grzywny i gitara

  8. I taki nałogowy pijaczyna jest zawodowym kierowcą tzn, był ? Aż dziwne że kogoś nie zabił .

  9. Ocena: 0

    Dał w palnik. Zlapalo go. Każdemu to może się zdarzyć. A cioty które komentują aby go zamknac, zabić itp. To nigdy alkoholu nie miały w mordach i dlatego tak komentują.

    • Ocena: 0

      Ten który zabije Ci dziecko też będzie spoko, każdemu się może zdarzyć.

    • Ocena: 0

      to teraz powiedz nam proszę czy taki głupi jesteś na co dzień (jeżeli tak to współczuję) czy tylko we środy?

  10. Ocena: 0

    Zatrzymany za kierownica ma 2.5 promila i po badaniu zostaje zwolniony???!!!! Chyba kogoś pogięło. Jak pijany to na wytrzeźwiałkę a potem areszt za prowadzenie po pijaku!!!