09/06/2026
690 680 960

Na ul. Lubartowskiej zaatakowany został kierowca. Wszystko z powodu użycia klaksonu (foto)

Widząc wchodzące na jezdnię pomimo czerwonego światła osoby, zaczął hamować i użył klaksonu. Wywołało to agresję przechodniów, którzy zaatakowali mężczyznę.

73 komentarze

  1. Ocena: 0

    Siedzę w samochodzie. Nic mi nie grozi. Jestem drogowym szeryfem, od pouczania innych, więc sobie potrąbie na innych. Albo ich zwyzywam, bo za wolno przechodzą przez jezdnię.

  2. Wolne sądy !!!
    Ocena: 0

    Czy ktoś wie co przedstawia to zdjęcie?

  3. Ocena: 0

    A tak często na forum się słyszy, że od pouczania są odpowiednie służby. Co się tutaj stało, że Pan pokrzywdzony postanowił sobie ruchem kierować na skrzyżowaniu? Jeżeli ktoś przechodził/przejeżdżał na czerwonym to się to zgłasza takie wykroczenie na policję. Co dało zwyzywanie czy strąbienie?
    Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.

    • Dyrdymałko 112 (słownie: sto dwunasty)
      Ocena: 0

      W takiej sytuacji mógbły się świetnie snajper – kto śmiga na czerwonym, temu w środek czółka i wezwać PUK 😆

    • Franiu, rozumiem, że ciężko teraz o wizytę u specjalisty, ale zadzwoń , umów się, niech Ci leki przepisze.

  4. Ocena: 0

    Pamiętacie sprawę uderzenia z liścia kobiety na przejściu przez koksa w labmo czy porsze? Wtedy plaskacz wobec kobiety, zdaniem forum był usprawiedliwiony, bo ta zdenerwowała Pana Kierowcę. Czy tutaj sytuacja nie wyglądała podobnie?

  5. Ocena: 0

    Franio czy sebcio z Lubartowskiej

  6. Ocena: 0

    Och! Jacy wszyscy praworządni i uczciwi tutaj.Był ktoś z was na miejscu w trakcie zdarzenia? Gratuluję wam dobrego samopoczucia i wybornej samooceny.

  7. Okoliczne leszcze pajace jak mają przewagę jak kybyce mOTURU to cwaniakuja….a jak już coś nie bardzo to uciekają…leszcze i tyle!śmiech na sali….i żenada!

  8. Ocena: 0

    Można było się tego spodziewać, przecież to się działo w LUBLINIE na LUBARTOWSKIEJ w mieście patologii i libacji.

  9. Jakieś łby z patologii.

  10. Bo na lubartowskiej i Tatarach nie zwraca się uwagi 😉