04/06/2026
690 680 960

Na tej ulicy w Lublinie wielu kierowców jeździ pod prąd. Miasto szykuje zmiany w organizacji ruchu

Przejeżdżają linię podwójną ciągłą lub powierzchnię wyłączoną z ruchu i wjeżdżają pod prąd. Doprowadza to do niebezpiecznych sytuacji, a także kolizji i wypadków. Jest szansa, że na ul. Północnej będzie bezpieczniej.

Przejeżdżając ul. Północną w Lublinie, a dokładnie odcinkiem między ul. Kosmowskiej a Ducha, dość często można dostrzec kierowców poruszających się pod prąd. Niektóre osoby dojeżdżając do skrzyżowania, w miejscu gdzie jezdnia rozdzielona jest wysepką, wjeżdżają na pas jezdni przeznaczony dla pojazdów jadących z naprzeciwka.

Doprowadza to do niebezpiecznych sytuacji. W wielu przypadkach zakończyło się to kolizjami i wypadkami. Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce wczoraj. Jak już informowaliśmy, kierowca Volkswagena w pewnym momencie zaczął jechać pod prąd. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z poruszającą się z naprzeciwka Toyotą. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Pewien czas temu miasta przeprowadziło kontrolę oznakowania w tym miejscu. Wykazała ona, że zarówno znaki poziome, jak i pionowe, wyraźnie wskazują sposób organizacji ruchu na ul. Północnej, co powinno wykluczać możliwość pomyłki. Aby wjechać pod prąd, kierowcy muszą przekroczyć linię przerywaną, podwójną ciągłą lub powierzchnię wyłączoną z ruchu, co stanowi rażące naruszenie przepisów.

Pomimo tego, część kierowców cały czas ignoruje te oznaczenia, co stanowi poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jeden z nich postanowił zgłębić sprawę i poszukać źródła problemu. Wszystko dlatego, że jak wskazuje, sam o mało nie popełnił podobnego błędu. Mianowicie jadąc ul. Północną w kierunku al. Ducha, widział po lewej stronie, za pasem zieleni, ruch na al. Solidarności – wszystkie pojazdy poruszały się w tym samym kierunku.

W jego głowie pojawiło się krótkie wrażenie, że cały układ drogowy jest jednokierunkowy, i powinienem zjechać w lewo, aby dostać się pod wiadukt. W miejscu linii przerywanej (którą można przekraczać) pojawiła się myśl, że należy zmienić pas – mimo że faktycznie był to pas ruchu w przeciwnym kierunku.

– Sam doświadczyłem tam krótkiego „potknięcia umysłowego” (na szczęście wyłącznie w myślach). Analizując sytuację, doszedłem do wniosku, że w tym miejscu pomocne byłoby namalowanie dodatkowych strzałek kierunkowych na pasach ruchu – nawet jeśli formalnie byłyby nadmiarowe – ponieważ stanowiłyby jednoznaczne przypomnienie dla kierowcy – wyjaśnia Pan Tomasz.

Mężczyzna dodaje, że umysł interpretuje rzeczywistość przez pryzmat doświadczeń. Na autostradach i drogach ekspresowych łączniki węzłów są praktycznie zawsze jednokierunkowe, często wielopasmowe – to wzorzec utrwalany latami. Trudno znaleźć przykład drogi dwukierunkowej biegnącej bezpośrednio obok wielopasmowej jednokierunkowej arterii o podobnej geometrii. Przykład przeciwny mamy chociażby na ul. Witosa przy Felicity, gdzie jezdnia serwisowa ma dwa pasy w jednym kierunku i jest zgodna z intuicyjnym oczekiwaniem kierowcy.

– Człowiek nie jest maszyną. Nawet przy prawidłowym oznakowaniu może dojść do chwilowej błędnej interpretacji kontekstu – dokładnie tak, jak w moim kilkusekundowym przypadku, gdy pusty pas po lewej stronie sprawiał wrażenie naturalnej kontynuacji kierunku jazdy. Projektowanie dróg – podobnie jak domów, urządzeń czy oprogramowania – powinno uwzględniać ludzką percepcję i typowe schematy poznawcze. Przykładowo ronda projektuje się tak, aby ich geometria wymuszała zmianę toru jazdy i redukcję prędkości. Gdy geometria na to nie wskazuje, kierowcy podświadomie jadą „prosto”. Przykładem jest tzw. rondo „z pniakiem” w Lublinie, gdzie mimo oznakowania regularnie dochodzi do stłuczek, ponieważ układ drogi sugeruje inny tor jazdy niż wymagany przepisami – dodaje Pan Tomasz.

Jest szansa, że niebawem zmieni się organizacja ruchu w tym miejscu. Sprawą ul. Północnej zajęła się radna Rady Miasta Marta Gutkowska. Zwróciła się do prezydenta Lublina z prośbą o podjęcie pilnych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego na tym odcinku. Chodzi o analizę organizacji ruchu w tym rejonie, rozważenie wprowadzenia dodatkowych rozwiązań zwiększających czytelność i bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Jak jednak wyjaśnia Zastępca Prezydenta Tomasz Fulara, z uwagi na powtarzające się niebezpieczne zdarzenia drogowe, które wynikają z niestosowania się kierujących pojazdami do obowiązującej organizacji ruchu, podjęte zostały już odpowiednie działania. Obecnie opracowywana jest dokumentacja projektowa obejmująca wprowadzanie zmian w istniejącej organizacji ruchu. Po jej sporządzeniu oraz otrzymaniu niezbędnych opinii zostanie przekazana do pilnej realizacji w terenie celem poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

28 komentarzy

  1. Większość nawet znaków stop nie widzi, także ten.

  2. Ocena: 21

    Coraz więcej gamoni siada za kierownicą. Jedni jeżdżą pod prąd, inni po zmierzchu lub we mgle na światłach do jazdy dziennej, jeszcze inni snują się po ekspresówce 80 km/h. Kto tym ludziom dał uprawnienia?

  3. Ocena: 15

    Niedawno sam się nadziałem chociaż wcześniej czytałem o tym miejscu. I też podśmiewałem się. Mylący jest znak przedwcześnie informujący, o rozdziale pasów na skrzyżowaniu. I automatycznie bezmyślnie zacząłem zjeżdżać na lewy pas do skrętu w lewo, nie widząc (robiło się ciemno) że przekraczam podwójną ciągłą. A rozdział jest dopiero dalej. Widocznie coś jest na rzeczy, skoro tak wiele osób się nabiera.

  4. Jak by ludzie w pierwszej kolejności patrzyli na znaki a nie nadmierne polegali na własnej intuicji nie było by problemu.

  5. Ocena: 5

    Panią Gutkowską proszę o jakieś cudowne wpłynięcie na z frezowanie Solidarności chodzi o garby na jezdni w stronę Warszawy za rondem Kuklińskiego .Może coś się uda z tą hańbą drogową wreszcie zrobić.Pozdrawiam

  6. Ocena: 5

    Pan Tomasz ma rację. Miasto tak jak z rondem pniaka ignoruje problem, bo problem jest.

    • Problemem nie są władze miasta a kierowcy którzy powinni jeździć mpk a nie za kierownicą samochodu

    • Ocena: 1

      O cię choroba. A ja do teraz myślałem,że serwisówki przy Witosa mają odcinki jezdni z jazdą dwukierunkową. Na ten przykład od Grabskiego do Walentynowicz z jednej strony i od Grabskiego do Ordonówny z drugiej. Od mądrych ludzi zawsze warto się uczyć.

  7. Ocena: 4

    Biorąc na logikę to na Elektrycznej powinni jechać pod prąd.

  8. Ocena: 4

    Jesteśmy trudnym narodem i uwielbiamy jeździć lewym pasem .
    Jeśli nie nauczymy się dyscypliny na drodze to niestety ale będą wypadki.

  9. Ocena: 4

    Oho, klub prezydenta Żuka się obudził – podobno lepiej późno, niż wcale.
    Ale przy okazji warto przypomnieć skąd wziął się istniejący obecnie kuriozalny kształt tego układu drogowego i wlotu ul. Północnej w ul. Ducha.
    Pierwotnie przebudową skrzyżowania miał zająć się poprzedni właściciel Górek Czechowskich. Kiedy ok. dekadę temu teren przejęło TBV znienacka Ratusz oświadczył, że zrobi to sam, na koszt mieszkańców Lublina – nie tylko wydając grubo ponad 70 mln, ale jeszcze dorzucając ok. 4 mln developerowi za kawałeczek terenu zajętego pod przebudowę.

    Miejsca nie brakowało, dlaczego zatem obecny układ drogowy ma tak niefunkcjonalny, zdradliwy dla kierujących kształt? I tu tkwi sedno – w trakcie przebudowy po cichu, ale za zgodą Ratusza, starano się zmienić jego przebieg, aby niezgodnie z planami wybudować rondo umożliwiające skomunikowanie należących do TBV Górek Czechowskich z powstającym układem drogowym (co deweloper powinien wykonać na swój koszt). Kiedy ten przekręcik został zdemaskowany, w pośpiechu ukształtowane już rondo zrównano z ziemią i w ten oto sposób pojawił się obecny, sprawiający mnóstwo problemów kształt skrzyżowania.
    Zresztą podobne manewry robieniaa kolejnego „prezentu” dla TBV zrealizowano dokonując nieco później, znowu na koszt miasta, uzbrojenia terenu Górek – m.in. pod pretekstem podłączenia do sieci ciepłowniczej nowych bloków przy u. Poligonowej, które tego oczywiście nie potrzebowały.
    I o to teraz, post factum, radni zobaczyli problem z układem drogowym Północna-Ducha i deklarują jego reorganizację.. Czy również na nasz koszt?

  10. Bianchi Celeste
    Ocena: 3

    Tam jak się jedzie, w pewnym momencie jest po lewej stronie znak droga jednokierunkowa dotyczący Alei Solidarności. Można to zinterpretować, że dotyczy właśnie ulicy Północnej. Zlikwidujcie go i wszystko będzie ok.

Dodaj komentarz