Na skrzyżowaniu wjechał w volvo i uciekł pieszo. Policjanci szybko ustalili jego dane
17:03 15-12-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 14 grudnia, na ul. Związkowej w Lublinie. Późnym wieczorem, przy skrzyżowaniu z ul. Bursaki, zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejscu interweniowała policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący fordem mężczyzna poruszał się od strony ul. Choiny. W rejonie skrzyżowania doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym volvo. Rozpędzone auto wypadło z jezdni, uderzyło w słup latarni i zatrzymało się kilkadziesiąt metrów dalej.
Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. Kierowca forda porzucił rozbity pojazd i uciekł pieszo. Najpewniej liczył, że dzięki temu uniknie odpowiedzialności. Mocno się jednak pomylił. Policjanci już po kilku minutach ustalili, kto siedział za kierownicą. Zabezpieczyli również szereg śladów będących materiałem dowodowym.
Teraz oprócz zarzutów i sprawy karnej czekają go również spore wydatki. Oddalenie się bowiem z miejsca zdarzenia automatycznie wiąże się z dochodzeniem firm ubezpieczeniowych do pokrycia wszystkich kosztów związanych z naprawą powstałych szkód.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Nie każda morda pasuje do Forda…
Kolejny dowód na to że was trzeba traktować zgodnie ze standardami białoruskimi/rosyjskimi bo zachowujecie się gorzej niż bydło i tylko język siły zrozumienie. 1. gaz, 2. lepa w pysk, 3. rozmawiamy, ewentulanie nr 1 i 2 można zamienić kolejnością
No tylko jak ktoś komuś grozi albo próbuje pobić a ma znajomości na policja ,to policja nie robi nic żadnego doświadczenia,a tutaj proszę kierowca znaleziony i już wiadomo, że zostanie surowo ukarany
To już nie ma tej latarni co ją dzisiaj rano zamontowali?
Ciekawie te poduszki wystrzeliły. Chyba, że był też pasażer.
Jak nie było osób poszkodowanych, czyli kolizja należy nawet zabrać auta w bezpieczne miejsce i można się dogadać zostawiając np nr polisy czy kontakt do siebie i dogadać się inaczej. Więc nie wiem o co to wielkie halo
Volvo odleciało?
a dlaczego uciekl/? nie napisane!
Może nie chciało się czekać na policję 7 godzin 😆 czasami panowie mają dobry czas.