06/06/2026
690 680 960

Na rondzie z pniakiem znów zderzyły się dwa samochody. Trwają działania służb ratunkowych (zdjęcia)

Kolejny kierowca nie zauważył dodatkowo powtarzających się znaków jak również naniesionych na jezdnię ostrzegawczych linii. Wjechał na rondo sądząc, że ma pierwszeństwo i doprowadził do wypadku.

28 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Są znaki stop!, rondo, linie,… ale i tak sądził, że ma pierwszeństwo… 😉 hahaha

  2. Ocena: 0

    Dzien bez ameby w osobówce dniem straconym. Kto tym tepakom wydaje uprawnienia.

    • Ocena: 0

      Teraz PJ wydaje się deklaratywnie, tj. pyta się zai teresowanego: chcesz mieć prawko? Ten z palcem w nosie odpowiada: nooooo. I już, teraz czeka 2 tyg. i przychodzi pocztą 😉

  3. Jeżdżę tam bardzo często i widziałem już tam kilka wypadków. Moim zdaniem przyczyną jest zbyt duża prędkość… kierowców z pierwszeństwem opuszczających rondo. To potrafi naprawdę zaskoczyć innych kierowców. Przebieg drogi nie wymusza spowolnienia, a samo rondo ma duży promień. To powoduje, że można przejechać je z dużą prędkością (skręcajac o 90 stopni). Dodano z jednej strony czerwone pasy, ale tylko na jednym wlocie na rondo z ktorego nikt nie skręca. Radziłbym służbom, aby już na rondzie wymalowały „30” na pasie ronda w kierunku z i do Warszawy. Czyli tuż przed miejscem zderzeń ale (paradoksalnie) po stronie kierowców z pierwszeństwem.

    • Ocena: 0

      Na Nadbystrzyckiej kierowcy jeździli po 120/h, więc postawiono znak… 40;) Taką metoda uczy i utrwala jedynie że nie należy w ogóle zwracać uwagi na znaki bo jak zwykle kłamią…a gdy jednak nie kłamią, jak na tym rondzie, to jest wielkie zdziwienie.

  4. Przejeżdżam przez to rondo co najmniej 2x dziennie odkąd istnieje i jakoś nie widzę problemu … Dobrze oznakowane , pasy poprzeczne informujące itp itd wina kierowców że nie patrzą gdzie i jak jadą … widać jak kwity dostali. Tylko idiota potrafi tak zrobić