Na prostej drodze stracił panowanie nad pojazdem. Kiedy dmuchnął w alkomat wszystko stało się jasne (zdjęcia)
16:44 31-10-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20:30 w miejscowości Malinowszczyzna w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 747, na odcinku między Bełżycami a Chodlem, samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kierujący audi 34-latek stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na pobocze po czym wpadło do rowu i uderzyło bokiem w drzewo.
Mężczyzna podróżował sam. Nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że miał on 2,2 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali 34-latkowi zarówno prawo jazdy, jak też auto, którym się poruszał. Niebawem odpowie on przed sądem.
Galeria zdjęć
będzie sprzątał psie kupy ?
Przecież tam droga prosta jak drut a nawierzchnia gładka po remoncie kapitalnym przed kilku laty
No właśnie prosta a jemu się coś ubzurało że rondo.
Kolejny do Stalowej Woli…
Tam powinna policja codziennie stać z radarem i alkomatem. Nie ma dnia bez wariata wyprzedzającego na trzeciego przy 150km/h. Większość sprawia wrażenienie na podwójnym gazie.
Dzień jak codzień na wschofzie Polski… Alkoholim, agresja, wulgarny język, niska świadomoś i złe nawyki. Potrzeba zmiany systemowej, edukacji, mentalności, a na to potrzeba czasu i chęci… Świadomość, wiedza, zagrożenie chorobami, rozpadem rodziny, utratą pracy i konsekwencjami finansowymi… Mandat, koszty sądowe, regres to część, a odszkodowanie , płacenia za leczenie poszkodowanym, itd… To po sprawie cywinej, których przybywa przeciwko pijanym i naćpanym kierowcom…
Poważniejszych obrażeń nie ma ale ma głęboki niedorozwój mózgu.
To tylko wiejski menel
Na prostej drodze stracił panowanie nad pojazdem, auto zjechało na pobocze po czym wpadło do rowu i uderzyło bokiem w drzewo. I znów dobry Bóg zrobił co mógł, a potem wezwano fachowców, którzy orzekli, że z 2,2 promilami w żyłach, dobrze się stało.
Jak zwykle kałdi i jak zwykle trafił do rowu! Bmw i kałdi to niebezpieczne auta lepiej nimi nie jeździć albo niech buraki spod pgr-u nie wsiadają do niego po pijaku!