Na obrzeżach Lublina otworzono nową „Biedronkę”. To trafna lokalizacja dla okolicznych mieszkańców (zdjęcia)
06:54 04-08-2025 | Autor: redakcja
Placówka zadebiutowała 31 lipca br. Ta właśnie lokalizacja w dość znacznym oddaleniu od tradycyjnego centrum może właśnie stanowić o sukcesie najnowszej lubelskiej placówki posiadającej logo z sympatycznym owadem w czerwono-czarne barwy.
– Nareszcie! – krótko recenzuje fakt uruchomienia nowego supermarketu pan Damian, mieszkaniec Osiedla Ruczaj. – Dotychczas nie było żadnego tego typu sklepu w pobliżu mojego bloku, tylko niewielkie osiedlowe placówki. Chociaż i tak Biedronka nie jest „pod nosem”, ale po krótkim spacerku można już zrobić sobie w niej zakupy.
– Do tej pory mieliśmy tu pustynię, jeśli chodzi o zakupy spożywcze – mówi mieszkanka domu przy ul. Poligonowej. – Wszędzie daleko, a siatki z zakupami ciężkie. Teraz bardzo nas cieszy ten świetny nowy sklep.
Placówka jest utrzymana w formacie „ultra mini”. To nowy typ sklepu Biedronka, zaprojektowany specjalnie dla lokalizacji miejskich o ograniczonej przestrzeni – zwłaszcza w ścisłych centrach miast. W Lublinie w podobnym formacie są Biedronki przy ul. Okopowej i przy ul. Lipowej róg Al. Racławickich. Taki format różni się od standardowego sklepu kilkoma kluczowymi cechami: mniejszą powierzchnią (zwykle ok. 500-800 m kw., a nie 1000-1200 m kw.), skondensowanym asortymentem (najczęściej kupowane produkty), szybką obsługą (dominanta kas samoobsługowych), brakiem dużych parkingów, lokalizacją w sąsiedztwie biur, apartamentów, kompaktowym układem regałów (zwiększenie ich „gęstości”), nowoczesnymi technologiami (energooszczędne oświetlenie, krajalnice do pieczywa, chłodzenie CO₂).
A nowa Biedronka przy ul. Korpusu Ochrony Pogranicza ma powierzchnię 750 m kw., zaś klientów witają trzy tradycyjne kasy i aż osiem kas samoobsługowych, które z coraz większym zaufaniem traktowane są przez kupujących. Wnętrze sklepu spełnia normy standardu 3.0, obejmujące energooszczędne oświetlenie LED i zamykane chłodziarki na CO₂. Klienci mają dostęp do krajalnicy pieczywa i do stałej oferty świeżych kanapek od lokalnej piekarni – wersje mięsne i wege. Biedronka zatrudnia 20 pracowników. Oczywiście na otwarciu nowej placówki nie zabrakło promocji.
Tego typu Biedronka przeznaczona jest głównie dla klientów robiących szybkie, codzienne zakupy w drodze do pracy, do szkoły, na uczelni czy do domu – głównie w miastach. Format „ultra mini” przypomina stylem sklepy typu „convenience store” – takie jak Żabka czy Carrefour Express – lecz z zachowaniem niskich cen sieci Biedronka.
Sieć sklepów Biedronka, należących do spółki akcyjnej Jeronimo Martins Polska, której właścicielem jest portugalskie konsorcjum Jeronimo Martins, dysponuje obecnie w Lublinie 32. funkcjonującymi placówkami. Sieć systematycznie rozwija się, a ostatnie otwarcia potwierdzają coraz większą obecność tej marki w mieście. Oprócz zwiększenia powierzchni handlowej i zaplecza, w nowo remontowanych placówkach pojawiają się przede wszystkim lady mięsne. Bezpośrednio na nich odbywa się dzielenie mięsa, jego porcjowanie. Wypiekane jest też w niektórych własne pieczywo, zwiększa się jego asortyment (duży wybór pieczywa regionalnego). Klienci dzięki zmianom mają do dyspozycji szersze alejki, stare urządzenia chłodnicze zamieniane są na nowe pionowe lodówki, wprowadzane są kasy samoobsługowe, a także lady z mięsem, wędlinami i serami. Firma dużo uwagi poświęca montażowi kas samoobsługowych oraz lad z mięsem i wędlinami.
Nowy sklep jest otwarty od poniedziałku do soboty w godz. 6.00-23.30, zaś w niedziele handlowe w godz. 8.00-22.00.
Galeria zdjęć
Tekst i zdjęcia Leszek Mikrut
A Aldi na przeciwko i z 500m dalej Lidl nie są sklepami „tego typu”?
Można artykuł 😉bez reklamy można
Tak to mili i mniej mili Polacy, w niezbyt wysublimowany, ale prosty sposób, Portugalczyk uczy jak zakładać sieci handlowe, które jemu się opłacają, a Polakom nie.
Oj, nie potrafiliście się przystosować do nowej rzeczywistości Obywatele (płci obojga i byle jakich), dlatego teraz robicie za Afroamerykanów* za marne grosze…
* – słowo zastępcze za inne, politycznie nieobyczajne.
Otwórz sklep, pokaż wszystkim Polakom, jak to się robi i nie jęcz.
A po co ja mam teraz pokazywać jak to się robi… od lat pokazują to Portugalczycy, Francuzi, Niemcy… a wy dalej nie kumacie… Wolicie się modlić i czekać na bliżej nieokreślony cud.
Czyli nie jesteś Polakiem? Skoro Polacy dla ciebie to „wy”
Jestem Polakiem, ale na Wasze polskie piekiełko spoglądam z dużego oddalenia od Polski.
Tak „se paczem” jak gotujcie się we własnym sosie.
Nie pajacuj. Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy tu nie mieszkają hehehe
Jaki światowy, „z daleka patrzę”, o łaskawco i naczelny krytyku siedz tam gdzie siedzisz, najlepiej pochwal się
jak tam jest super gdzie jesteś, bo Polska cię uwierała, czy nadal uwiera?
Nie zwykłem zniżać się do poziomu takich jak ty, kołtunie.
no i okazuje się cham
kolo na emigracji wew. masz trochę racji, ale jak by każdy uczciwie podatki płacił to każdemu opłacało by się tak samo prawda?
To nie jest kwestia chęci, a wieloletnie działania kolejnych pseudopolskich rządów w tym kraju. Zwalniających na wiele lat zagraniczne sieci handlowe z obowiązku płacenia podatku CIT, w efekcie czego płacą symbolicznie lub niemal wcale. W tym tkwi tajemnica ich ekspansji. Stwórzmy polskim odpowiednikom identyczne warunki, a zobaczmy jak zmieni się handlowa mapa Polski. Wczoraj na trasie między Lublinem a Opolem Lubelskim wypatrzyłem dwie nowiutkie placówki sieci Dino. Syndrom wilanowski jakimś cudem ominął te okolice. Trzymam kciuki za powodzenie jej misji rozwoju.
Jest amerykański mudżyn, nie ma czegoś takiego jak Afroamerykanin,afroniemiec,afropolak.
Mam nadzieję, że oferta zniczy będzie zacna
Co to jest otworzenie?
to samo co otwarcie, oba słowa są dopuszczalne…
To jakby „odtwarnięcie”. Przecież można się domyślić.
I to jest wiadomość a nie tylko pijaki w samochodach ..
Sezon ogórkowy w pełni.
Z siecią sklepów Biedronka, to jak z siecią kościołów w Polsce…
Jakby komuś wypadał pójść do kilka kilometrów do kościoła to by tam poszedł raz na tydzień, albo i rzadziej.
Ale jak co 300-500 metrów ma kościół to zdrowaśki klepie częściej, a przy okazji to i złotówkę rzuci…
chyba otwarto
W takim budynku to i Dino w Wilanowie mogło by być
A co w tym busie miało by być nie tak? Ileż to punktów z kebabem na kółkach odwiedzasz i nie przeszkadza ci jeszcze gorszy smród i brud na pokładzie