Na majówkę się nie uda, ale zaraz po już tak. Niebawem otwarcie przebudowanej obwodnicy Kocka
16:13 22-04-2026 | Autor: redakcja
Dobiegają końca prace związane z budową drugiej jezdni obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej w ciągu drogi ekspresowej S19. Tak naprawdę nowa jezdnia jest już w pełni gotowa i od dłuższego czasu korzystają z niej kierowcy. Jednak inwestycja obejmuje także wzmocnienie konstrukcji użytkowanej od wielu lat nawierzchni i to właśnie nią zajmuje się wykonawca.
Jak wyjaśnia Łukasz Minkiewicz z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zaawansowanie robót wynosi już 99 proc. Obecnie trwają głównie prace porządkowe, realizowane jest jeszcze nanoszenie oznakowania poziomego. Wykonawca zbudował również 4 km dróg lokalnych, 4 obiekty inżynierskie, w tym mosty nad Wieprzem i Tyśmienicą, oraz 5 przejść dla zwierząt. Na realizację zadania wykorzystano 40 tys. ton kruszywa łamanego do podbudowy jezdni oraz ułożono 120 tys. m² masy bitumicznej.
Z kolei Michał Gołąb, kierownik robót drogowych w Polaqua, dodaje, że wszystkie roboty zasadnicze zostały już zakończone. Prace trwały dwa lata i większych trudności z ich realizacją nie zanotowano. Jednak dużym wyzwaniem było prowadzenie robót w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej trasy, co wymagało zachowania szczególnej ostrożności. Pracownicy wykonali 350 tys. m³ nasypów i 120 tys. m³ wykopów, zużyli też 80 tys. ton mieszanki bitumicznej.
– Prowadzimy teraz prace wykończeniowe oraz sprzątamy plac budowy. Równolegle trwają już odbiory inwestycji, a także wdrożyliśmy procedury mające na celu uzyskanie pozwolenia na użytkowanie drogi – zaznacza Michał Gołąb.
Jeszcze niedawno pojawiły się pogłoski, iż trasa ma zostać udostępniona na zbliżającą się majówkę. Pracownicy tłumaczą, że do długiego weekendu bez problemu się wyrobią ze wszystkim. Jednak wiadomo już, że otwarcie drogi nastąpi nieco później. Chodzi o procedury. Każdy metr trasy musi bowiem zostać dokładnie sprawdzony, a ewentualne uchybienia – naprawione. Następnie nadzór budowlany musi potwierdzić zgodność zrealizowanej inwestycji z dokumentacją projektową. Niezbędne jest też uzyskanie dokumentów potwierdzających, że trasa jest w pełni bezpieczna dla kierowców. Drogowcy szacują, że niebawem po długim weekendzie będzie można już z niej w pełni korzystać.
Wykonawcą inwestycji jest firma Polaqua. Jednak w jej realizację zaangażowanych było znacznie więcej podmiotów. Mowa o 37 podwykonawcach, do których zadań należały m.in. prace geodezyjne, inwentaryzacja środowiskowa, dane meteo, monitoring stanu nawierzchni, rozbiórki, przebudowy sieci elektroenergetycznych i telekomunikacyjnych, roboty żelbetowe, wykonanie przewiertów, ustawienie barier, a nawet utylizacja odpadów. Do tego dochodzi 21 podmiotów realizujących usługi m.in. laboratoryjne, geodezyjne, dźwigowe, transportowe, rozładunkowe czy wypożyczające kontenery i sprzęt oraz zajmujące się sprzątaniem. Nie sposób zapomnieć o dostawcach materiałów – tych było 32.
Warto przypomnieć, że obwodnica Kocka i Woli Skromowskiej jest pierwszą drogą ekspresową, jaka powstała w województwie lubelskim. Została oddana do użytku w 2011 roku jako trasa jednojezdniowa, jednak zaprojektowano ją z myślą o późniejszej dobudowie drugiej nitki. Dzięki temu nie trzeba było m.in. przebudowywać wiaduktów prowadzących nad ekspresówką.
Galeria zdjęć