Na kolejnym polu między blokami ruszyły uprawy. Są też środki ochrony roślin, a mieszkańcy spacerują tam z psami
13:02 19-04-2025 | Autor: redakcja
fot. GSV
13:02 19-04-2025 | Autor: redakcja
Selekcja naturalna, jak sebixy i dżesiki nie upilnują swoich brajanów i roksanek natura zrobi to za nich. 18 maja na Rafała, pamiętajcie.
Dopiero co zasiali buraki,a sok już się wylewa.
Świat się przez to nie zawali,jak zatruje się trochę głupich mieszczuchów.
Mimo wszystko wolę pola od parkingów
Niech się cieszą, że rolnik nie wyjeżdża rozrzutnikiem z obornikiem.
z ludźmi spacerującymi, spacerującymi z psami wszędzie jest problem. Żaden właściciel nie chce ich na swojej ziemi, drodze a się pchają. w mieście czy na wsi ten sam problem.
zawsze można kupować w obcym kapitale zamiast przeszkadzać rolnikowi
Pieski padają jak muchy ,oprysk idzie w nocy albo nad ranem , chwastox 300SL i do tego zazwyczaj dajemy Orkan i odrobine Fernando Forte i gotowe. Wystarczy że piesek z rosa zamoczy tym łapki i już po nim . Wątroba pęką a zielona piana idzie z pyska . To trwa kilkanaście minut i wiadomo ratunku nie ma , piach czeka .
najgorsze , że psy wdychają …
Chyba urzędnicy dali ciała z miejscowym planem zagospodarowania?
Ale portal wypisuje brednie ewidentnie widać podstawowej wiedzy rolniczej w takim stężeniu jaki stosuje się podczas oprysku zatruć się nie można bo to bardzo małe stężenie a dwa środki klasy 4 i 5 są dla ludzi nieszkodliwe najgorsze są od 1 do 3 klasy toksyczność jak widać portal uwielbia pisać brednie i straszyć ludzi beż powodu
sens z tego ma być taki – nie wchodzić na tereny prywatne. proste
Właściciel pola tylko zasugerował że kupił pestycydy z przemytu ze wschodu dawno u nas zabronione.