Na ekspresówce wjechała oplem w bariery i się zaczęło. Trzy zdarzenia niemal w jednym miejscu
16:18 16-03-2026 | Autor: redakcja
Przez cztery godziny występowały w niedzielę utrudnienia w ruchu na drodze ekspresowej S12/17 między Lublinem a Piaskami. Wszystko zaczęło się od kierującej Oplem kobiety. Około godziny 17:40 jadąc w kierunku Piask, w miejscowości Wierzchowiska Drugie straciła panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto uderzyło w bariery energochłonne.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Kobietę przetransportowano do szpitala. Kiedy funkcjonariusze prowadzili czynności wyjaśniające, nieopodal doszło do kolejnego zdarzenia, tym razem z udziałem dwóch samochodów osobowych.
Kierowca Seata nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od znajdującego się przed nim pojazdu i wjechał w tył Renaulta. Tu nikt nie wymagał interwencji medycznej, a sprawca zdarzenia został ukarany mandatem karnym.
Nie dane było jednak policjantom zakończyć działań w tym miejscu. Mianowicie nadjechał kierowca Saaba, który widząc korek zaczął gwałtownie hamować, stracił jednak panowanie nad pojazdem i auto uderzyło w bariery. Na szczęście jemu, jak też trójce pasażerów nic się nie stało. Funkcjonariusze znów musieli sięgnąć po bloczek mandatowy.
Fajny byl tez korek z naprzeciwka jak ogladali wypadek:)
To jest to o czym tu od lat piszę,kierowca saaba jechal roszczeniowo tak jak większość kierowców,po prostu oczekują od innych określonych zachowań
Hamburg stan umysłu…
Jeden z tych artykułów, który trudno jakoś śmiesznie, albo zgryźliwie skomentować, bo w samej treści jest już tyle absurdu, że trzeba by było kogoś z ekipy Monty Pythona, żeby temu dorównać.
Swoją drogą – jechałem dziś po 14-ej Solidarności/Tysiąclecia/Witosa, od zjazdu z wiaduktu Poniatowskiego do czerwonego wiaduktu i widziałem 3 kolizje – wiosna i poniedziałek się kierującym na istotę szarą najwyraźniej rzuciły.
Po co są te lornetki wypatrujace ludzi którzy korzystają z telefonu czy nie mają zapiętych pasów, zamiast zajmować się ważnymi rzeczami,to takie akcje,a gdzie akcje policji:obserwuj ostrzegaj,przewiduj,widzisz zagrożenia włączaj światła awaryjne, przecież mrugające światła pomarańczowe czy niebieskie widać z daleka,to czemu nie ma nawyku w ludziach by od razu zwalniać, według mnie nikomu nie zależy na życiu czy zdrowiu ludzkim,liczy się tylko pierwszeństwo przejazdu,, pieniądze z mandatów,wczoraj jadę od Biłgoraja do frampola widzę z daleka światła wielkie awaryjne (laweta zabierała pojazd który przywalił w sarnę), zwolniłem do 40 km wciskając stop, gość z tyłu za mną ledwie wy chamował,chyba nie patrzył na drogę,bo światła awaryjne lawety i pojazdu były widoczne z bardzo daleka
a jakby nie było co zbierać auta to pewnie też najpierw mandat pòźniej się pyta czy pomòc ..
Redakcjo używajcie jakiś aktualnych zdjęć ilustracyjnych. Tego Fiata Ducato już dawno nie ma w WRD KMP Lublin. Został przekazany na żyletki.
a ten wtpadek byl oznkowany jakos?