Na al. Solidarności opel wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Kierowca wydostał się z pojazdu i uciekł pieszo (zdjęcia)
15:16 14-02-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 3:40 nad ranem na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie ul. Lubomelskiej samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. O wszystkim powiadomione zostały służby ratunkowe.
Kiedy na miejsce dojechali policjanci, zastali jedynie rozbite auto. Jak się okazało, kierowca opla jechał od strony Warszawy. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego samochód zjechał na prawą stronę, wypadł z jezdni i zjechał w okolicę rzeki. Tam uderzył w drzewo.
Kierowca wydostał się z wraku pojazdu i uciekł pieszo. Obecnie trwają jego poszukiwania. Policyjni technicy zabezpieczyli wszystkie pozostawione przez niego ślady, następnie auto trafiło na policyjny parking.

(fot. nadesłane – Małgorzata)
Poleciał po flaszkę, wrócił a tu samochodu nie ma…
Pewnie Chłop w szoku był…?
Też byłbym w szoku jakbym na tym prostym odcinku stracił panowanie nad autem. Tam nawet w zimie po lodzie nie da się przy dużej prędkości wylecieć z drogi. Ten łuk jest tak delikatny, że nie wiem jak on to zrobił.
Dał radę, wystarczyło pędząc ponad 120 dodawać ciągle gazu 😉
taki opel to nawet jak stoi w miejscu to się wydaje że jedzie 120
Magiczne to miejsce i godzina magiczna. Taki ktoś jest odgórnie przestępcą, i urzędowo traci prawko na dwa lata. Nie trzeba mu też nic udowadniać bo sam na siebie wydał wyrok. To tylko formalność.
Tylko to chyba nie w Polsce, ale pomarzyć można…
typowy facet za kieroewnicą
„Zakręt idiotów” zweryfikował kolejnego woźnicę 😀 Drugi taki punkt pod wiaduktem do Dworku Graffa. W tych miejscach los odsiewa posiadaczy praw jazdy od prawdziwych kierowców.
Przy Młynie Krauzego też.
Chyba pierwszy w tym roku, na zakręcie śmierci !
moczymorda?
Niewiele zabrakło, żeby kierowca już nigdy, nigdzie nie uciekł.
Do pracy bal się spóźnić