Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podsumowało wczoraj wieczorem działania służb w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Do godzin wieczornych odnaleziono szczątki 16 maszyn na terenie kilku województw.
Coś dużo dronów wpadło, a premier mówił, że tylko trzy zestrzelono. Co by było gdyby były wszystkie uzbrojone,
a mogłyby być. Wtedy mała pociecha by była gdyby spadały na domy i lotniska. Putin albo inny sąsiad sobie przetestował naszą obronę. Następnym razem widząc skuteczność obrony może przeprowadzić atak już uzbrojonymi. Wtedy premier też będzie się cieszył ze skuteczności trzy drony strącone dwadzieścia zniszczyło domy i infrastrukturę.
Grażyna
Ocena: 0
Ten ze zdjęcia to wygląda na całego a nie szczątki. Zasadne wydaje się pytanie ile zestrzelili a w ilu skończyło się paliwo?
Qwerty
Ocena: 0
Coraz gorszą sytuacja rządu Tuska i nagle jak na zamówienie nad polską wschodnią pojawiają się drony. Nie wierzę w przypadek . Czyżby wschodni kumple wyciągnęli pomocną dłoń dla naszego człowieka w Warszawie?
Huka56
Ocena: 4
Raczej do swojego człowieka w Warszawie, a nie naszego!
ssddff
Ocena: 0
jakiś postęp Grażyna pisze bez błędów ortograficznych , PIS się douczył
Koniuszy
Ocena: -1
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka wyjaśniła powody, dla których alert RCB nadano w okolicach 7 rano, podczas gdy drony nadlatywały już w nocy. Argumentowała, że zadaniem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa nie jest sianie paniki. — Ja, szczerze mówiąc, gdybym dostała jako obywatel taką komunikację, to pomyślałabym sobie, że muszę pakować dzieci, brać samochód i uciekać z kraju — podsumowała.
Marian vel Marianna.
Ocena: -14
W tych trudnych chwilach musimy sobie zadać pytanie co jest dla nas Europejczyków ważne i jakie standardy muszą nami kierować. Partnerzy z UE stawiają przed tym krajem zadanie ochrony liberalne polityki, pełnej tolerancji dla każdego. Dlatego uważam że polska musi zrobić wszystko żeby zatrzymać wroga na lini Wisły nawet kosztem poświęcenia polski B.
J
Ocena: 12
Sądzę że wielu ludzi zgodziłoby się i ciebie poświęcić na ołtarzu wojny,byle tylko Polska ocalała.
Koniuszy
Ocena: 0
Najlepiej puścić ich niech jadą na Berlin. Niech ich Niemcy na linii NRD-RFN zatrzymają.
Jankes
Ocena: -1
Nie utożsamiam się z europejskim kołchozem i kulturowym syfem
pinokio
Ocena: -2
Hmm… rysuje się problem. Mądrzej poświęcić „europejskie zielono-tęczowe wartości” czyli Polskę A. Trzeba by jednak w tym celu przepuścić ruskich przez Polskę B :))
Coś dużo dronów wpadło, a premier mówił, że tylko trzy zestrzelono. Co by było gdyby były wszystkie uzbrojone,
a mogłyby być. Wtedy mała pociecha by była gdyby spadały na domy i lotniska. Putin albo inny sąsiad sobie przetestował naszą obronę. Następnym razem widząc skuteczność obrony może przeprowadzić atak już uzbrojonymi. Wtedy premier też będzie się cieszył ze skuteczności trzy drony strącone dwadzieścia zniszczyło domy i infrastrukturę.
Ten ze zdjęcia to wygląda na całego a nie szczątki. Zasadne wydaje się pytanie ile zestrzelili a w ilu skończyło się paliwo?
Coraz gorszą sytuacja rządu Tuska i nagle jak na zamówienie nad polską wschodnią pojawiają się drony. Nie wierzę w przypadek . Czyżby wschodni kumple wyciągnęli pomocną dłoń dla naszego człowieka w Warszawie?
Raczej do swojego człowieka w Warszawie, a nie naszego!
jakiś postęp Grażyna pisze bez błędów ortograficznych , PIS się douczył
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka wyjaśniła powody, dla których alert RCB nadano w okolicach 7 rano, podczas gdy drony nadlatywały już w nocy. Argumentowała, że zadaniem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa nie jest sianie paniki. — Ja, szczerze mówiąc, gdybym dostała jako obywatel taką komunikację, to pomyślałabym sobie, że muszę pakować dzieci, brać samochód i uciekać z kraju — podsumowała.
W tych trudnych chwilach musimy sobie zadać pytanie co jest dla nas Europejczyków ważne i jakie standardy muszą nami kierować. Partnerzy z UE stawiają przed tym krajem zadanie ochrony liberalne polityki, pełnej tolerancji dla każdego. Dlatego uważam że polska musi zrobić wszystko żeby zatrzymać wroga na lini Wisły nawet kosztem poświęcenia polski B.
Sądzę że wielu ludzi zgodziłoby się i ciebie poświęcić na ołtarzu wojny,byle tylko Polska ocalała.
Najlepiej puścić ich niech jadą na Berlin. Niech ich Niemcy na linii NRD-RFN zatrzymają.
Nie utożsamiam się z europejskim kołchozem i kulturowym syfem
Hmm… rysuje się problem. Mądrzej poświęcić „europejskie zielono-tęczowe wartości” czyli Polskę A. Trzeba by jednak w tym celu przepuścić ruskich przez Polskę B :))