Może jechać rowerem w kierunku wschodniej granicy Polski. Trwają poszukiwania 14-latka z Holandii AKTUALIZACJA
10:23 01-05-2026 | Autor: redakcja
Trwają pilne poszukiwania 14-letniego obywatela Holandii. Maxim zaginął 18 kwietnia 2026 roku w miejscowości Apeldoorn, a według ustaleń śledczych może przemieszczać się przez Niemcy w kierunku wschodniej granicy Polski. Policja apeluje o pomoc i przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w odnalezieniu nastolatka.
Chłopiec ostatni raz był widziany około południa, gdy wyjechał rowerem ze swojego domu w dzielnicy Zuidbroek w Apeldoorn. Od tamtej pory nie nawiązał kontaktu.
Maxim ma około 150–160 cm wzrostu, krótkie włosy. W dniu zaginięcia ubrany był w czarną kurtkę, spodnie dresowe marki Nike oraz czarne trampki. Miał przy sobie czerwono-pomarańczowy plecak. Poruszał się szarym rowerem marki Stella typu damka. Policja nie wyklucza jednak, że może korzystać również z innych środków transportu.
Służby proszą wszystkie osoby, które widziały chłopca lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, o pilny kontakt z Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej Policji pod numerem telefonu 47 72 510 05.
AKTUALIZACJA
Jechał rowerem z Holandii w kierunku wschodniej granicy Polski. 14-latek zatrzymany prawie u celu
Obywatel Holandii to mało. Gdyby wiadome było jego pochodzenie to można by z grubsza ustalić kierunek i cel tej podróży: Białorusin, Ukrainiec, Rosjanin czy Polak spod granicy.
Ano właśnie, dlaczego ten kierunek, dokąd może jechać? Rodo nie pozwala podać więcej danych, czy co?
A teraz przeczytaj wyraźnie artykuł.
Wyszukaj imię chłopca.
Sprawdź sobie, w jakich krajach jest popularne (podpowiadam, w Polsce Maxim/Maksym to nie jest popularne imię, ale jest kraj, zaraz obok, gdzie jest ono dość popularne) i będziesz miał z grubsza obraz tego, gdzie chłopak próbuje dojechać.
Swoją drogą – jak na 14-latka to gruby gigant, a mówi się, że młodzież sznurowadła samodzielnie nie potrafi zawiązać – a tu proszę – 2 tysiące kilometrów na rowerze planował/planuje przejechać.
Kuba a ja sobie sprawdziłem pochodzenie imienia Jakub.
Szalom Kuba (tak to się u was mówi?) 🙂
Brajanek Kowalski czy Dzesika Nowak najczęściej nie ma nic wspólnego z Ameryką oprócz seriali.
…Maksim Górki rosyjski pisarz.
obywatel Holandii, taaa szosz ony obywatele świata
Oj Kuba, a po co mam googlować, ani ja, ani nikt nie będzie tracił czasu na to. To ma być podane, aby było skuteczne. Maxim lub Maksym, może być w każdym kraju i w Holandii i w Litwie, Łotwie, czy Białorusi i nawet w Ukrainie. W Polsce zresztą też, nie wiadomo z jakiego kraju rodzice pochodzą, lub jedno z nich.
Ucieka ze zgniłego zachodu do resztki normalności jakiś jest wschód
Tak. Bo „Tam musi być jakaś cywilizacja”
Franio?
300 mil do nieba część 2
Skoro ja wschód to do piekła
Skoro ja to ti. Czaisz?
Szerokiej drogi !
Maxim czyli ukraiński holender. Wraca do swoich,szerokiej drogi.
Tam noc dobrego gnojka nie czeka
A skąd wiesz że to „dobry gnojek”?
Olo jadł go chochlą, bo to ludojad jest.
:))
Chce gdzieś wrócić ma prawo.
Pewnie juz dawno został przejechany przez samochodzistę.
Tak jak ty a raczej twój pusty łeb..
Przecież to Franio skrywa się pod zmienionym nickiem.
Ciebie też rozjadą. To tylko kwestia czasu.