Motor Lublin – Lechia Gdańsk 2:3. Emocjonujące spotkanie 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy na Motor Lublin Arenie
07:35 16-02-2026 | Autor: redakcja
Przed rozpoczęciem rywalizacji oba zespoły musiały zmierzyć się nie tylko ze sobą, ale także z wymagającymi warunkami pogodowymi. W Lublinie przez cały dzień padał śnieg, co miało wpływ na przygotowanie murawy. Od wczesnych godzin porannych na Motor Lublin Arenie prowadzono intensywne prace, aby umożliwić rozegranie spotkania w możliwie najlepszych warunkach.
Gospodarze przystąpili do meczu w niezmienionym składzie i od początku starali się narzucić własne tempo gry. Już w pierwszych minutach po dośrodkowaniu Wolskiego z rzutu wolnego piłka trafiła pod nogi Matthysa, który oddał strzał z półobrotu, jednak jego próbę zablokował Neugebauer.
W 13. minucie Motor objął prowadzenie. Po zagraniu na prawą stronę do Stolarskiego i jego dośrodkowaniu w pole karne piłkę wybili obrońcy Lechii, lecz trafiła ona przed pole karne pod nogi Wolskiego. Pomocnik gospodarzy oddał mocny strzał po ziemi, otwierając wynik spotkania.
Goście szybko doprowadzili jednak do wyrównania. Po przerzucie na lewą stronę Ćirković oddał strzał, który obronił Brkić, lecz przy dobitce Meny bramkarz Motoru nie miał już szans na skuteczną interwencję. W 38. minucie Lechia wyszła na prowadzenie. Vojtko dośrodkował w pole karne, a Neugebauer precyzyjnym strzałem głową pokonał Brkicia.
Druga połowa rozpoczęła się od szybkiej odpowiedzi gospodarzy. Po upływie niespełna minuty Ronaldo utrzymał się przy piłce przed polem karnym rywali i zagrał do wbiegającego Rodriguesa. Ten zagrał mocno spod linii, a futbolówka po odbiciu od Rodina wpadła do bramki, co oznaczało trafienie samobójcze i wyrównanie stanu meczu.
W kolejnych minutach zawodnicy Lechii starali się przerywać akcje gospodarzy faulami. W ciągu siedmiu minut arbiter pokazał piłkarzom gości cztery żółte kartki. Mimo naporu Motoru, w 73. minucie po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla Lechii Gdańsk. Do piłki podszedł Mena i mocnym strzałem w środek bramki ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Na dziesięć minut przed końcem spotkania goście przeprowadzili groźną kontrę po rzucie z autu gospodarzy. W sytuacji sam na sam Viunnyka zatrzymał Brkić. Chwilę później bramkarz Motoru ponownie interweniował po strzałach Viunnyka i Meny, a następnie Wójcik wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki.
Do końca meczu Motor Lublin próbował jeszcze doprowadzić do wyrównania, jednak defensywa Lechii oraz bramkarz gości skutecznie neutralizowali kolejne próby ofensywne gospodarzy.
Motor Lublin – Lechia Gdańsk 2:3 (1:2)
Bramki: 13’ Wolski, 47’ Rodin (sam.) – 16’, 73’ (k) Mena, 38’ Neugebauer
Żółte kartki: Luberecki, Brkić, Łabojko – Vojtko, Ćirković, Neugebauer, Kapić, Wójtowicz, Pllana, Paulsen
Frekwencja: 7978
Koniecznie nowy właściciel bo obecny to tragedia niszczy drużynę