Motocyklista wjechał w tył toyoty. Twierdzi, że oślepiło go słońce (zdjęcia)
20:09 04-06-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do wypadku doszło w środę około godziny 19 na al. Witosa w Lublinie. Na wysokości centrum handlowego Felicity zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę Felina. W pewnym momencie kierujący motocyklem 19-latek wjechał w tył znajdującej się przed nim toyoty.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Obecnie przebywa ona pod opieką ratowników medycznych. Z kolei policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku.
Galeria zdjęć
… polać motogłupka zimną wodą niech ostygnie, potem jeszcze pałą po grzbiecie
Motogłupek to to ty miałeś mieć na imię ale ksiądz się nie zgodził…..
Słońce odbijało się w lusterku… siądź na moto to zrozumiesz, komentarze tego typu zostaw dla swoich dzieci.
To jakaś zasada u motoseksualistów, że jak słońce oślepia W LUSTERKU, to walimy w doupe?
Nie muszę siadać na motocykl, żeby wiedzieć, że jak mnie oślepia słońce, to nie zapie..m.
biedactwo, niech mamusia da mu cysia
de bi l internetowy
Wypowiadasz się gnoju, a jedyne co masz na plastiku to ledwo zdana kat B. Jeżdże po Lublinie motocyklem i widzę jak kierowcom osobówke ciśnienie skacze bo ktoś ich wyprzedził.
Ale jak to robisz, że widzisz? Gapisz się na ludzi których wyprzedzasz a nie przed siebie? Czy może masz takie mylne wyobrażenie, że każdy zwraca na ciebie uwagę, albo się jara jak widzi motocykl, albo zazdrości i mu gula skacze? Zdradzę ci sekret. Większość olewa i tylko zwraca uwagę tyle co na innych uczestników ruchu albo obserwuje jaką manianę odwalisz 🙂
Mam „tylko B”… od 30 lat, więc się „prawdziwy” pewnie jeszcze w worach u taty bujałeś, jak ja już po Lublinie jeździłem.
Mam „125” na dojazdy, więc zupełnie „zielony” nie jestem i wiem, jakie maniany potrafią kierowcy czasami odwalić.
Ale popatrz bez-mózgu tutaj – ten motocyklista wbił się centralnie w tą Yariskę – ten z Yariski nie zgarnął go z pasa, nie wcinał się… po prostu w niego wjechał (i to ze sporą różnicą prędkości).
Co więcej, jak jadę „puszką” i widzę moto w lusterkach, to zawszę tak zjadę, żeby mnie mógł wyprzedzić – coraz więcej osób tak robi, zwłaszcza w korkach – więc albo jesteś zupełnie niedo_ebany i wszystkich na drodze postrzegasz jak wrogów, których należy wyprzedzić (co niestety u niewielkiego odsetka motocyklistów dostrzegam), albo nie jeździsz motocyklem.
to jechałeś pod prąd skoro cię słońce oślepiło
Oślepiło dzbana słońce (peru) w plecy
Osoba po takim zdarzeniu ma prawo gadać głupoty. Jednak powinna być poddana leczeniu w miejscu odosobnienia.
W lusterku dzbanie!!!
niech przyzna się gdzie gapił się zamiast na drogę przed nim
Zbadać na obecność narkotyków, jak został oślepiony słońcem, jadąc na wschód na niecałe dwie godziny przed zachodem słońca 🤣
Chociaż jest szansa, że mu poprzestawiane klepki na miejsce wrócą, bo zdrowo rąbnął, ta Yariska już zdecydowanie tylko na części pójdzie.
zabrać kwity i jeszcze dołożyć za składanie fałszywych zeznań.
Ale co ty bredzisz kochaniutki?
Obwiniony/oskarżony ma w tym kraju prawo bredzić na swoją korzyść, w każdym cywilizowanym kraju tak jest.
Odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań dotyczy tylko świadków.
Kwity zabrać – to racja.
Ale samopodpier_alanie się jest niewskazane w żadnych okolicznościach.
Tylko „linię obrony” wybrał tak trochę niefortunnie… gdyby walnął o 7 rano, a nie o 7 wieczorem, to wyszłoby wiarygodniej.
A gwiazd po uderzeniu nie zobaczył?
Motocyklista widział oczami z tyłu głowy.
Widocznie patrzył w lusterka…
Spieszył sie na wyścigi na Jana Pawła II?