Morsy zmierzą się z największą rzeką w Polsce. Przepłyną z jednego brzegu Wisły na drugi
09:45 25-01-2021 | Autor: redakcja
W sobotę 30 stycznia w Kazimierzu Dolnym odbędzie się niezwykłe wydarzenie. Grupa morsów zaplanowała przepłynięcie Wisły z jednego brzegu na drugi. Całość zostanie zorganizowana w ramach projektu Morsowa Korona Wisły. Jest to wyzwanie dla osób korzystających z zimowych kąpieli do zmierzenia się z nurtem największej rzeki w Polsce. Za każdym razem występują bowiem inne warunki pogodowe, inny nurt, uczestnicy posiadają zaś inne predyspozycje psychofizyczne. Dlatego też muszą z pokorą dostosować się do niełatwych warunków, aby osiągnąć zamierzony cel.
Pierwotnie wydarzenie miało się odbyć w miniony weekend, jednak zostało przełożone z uwagi na płynącą Wisłą krę, a tym samym związane z tym zagrożenie dla uczestników. Organizatorzy planują, że z wyzwaniem zmierzy się ok. 50 morsów, jednak ze względów bezpieczeństwa, zostaną oni podzieleni na pięcioosobowe grupy.
Aby zostać dopuszczonym do udziału w wydarzeniu trzeba jednak spełnić kilka warunków. Przede wszystkim mieć ukończone 18 lat jak również minimum roczny staż w morsowaniu. Pierwsze osoby wejdą do wody o godzinie 11 a całość ma się zakończyć ok. godz. 15. Każdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal i dyplom, będzie też poczęstunek.
(fot. Dariusz Sowa/archiwum/zdjęcie ilustracyjne)
ale po co to nie rozumiem?
mało im wrażeń
A ta z tęczową peruką będzie płynąć??? Chyba nie , bo jej płetwy obcieli. To jest takie szpanowanie tych morsów, niech wyjadą na Grenlandie i pokaźą jak się źyje , jak tacy są twardziele , źyjemy w takim klimacie i ubieramy się adekwatnie do pogody , nigdy głupa nie paliłem i chorować z powodu zimna teź rzadko miałem okazję , od cały sukces mojego hartowania.
A niech płyną… może chociaż kilku nie dopłynie…
Klient, to klient…
Do tego tematu „jak ulał” pasuje jedno z mądrzejszych przysłów polskich:
” Jak pies się nudzi to jaja liże” 😆 😆 😆
Chcą zobaczyć jak szybko grupa płetwonurków strażackich ich znajdzie w zimnej wodzie. Pozdro
Lecie, bez zastanowienia. Już jedna taka próbowała w staniku i sorytach morsować w zimie i wejść na Babią Górę, gdyby nie turyści, którzy oddali swoje ubrania przypłaciłaby to życiem. Ale co tam przygoda, przygoda i w wiadomościach powiedzą 😉
To jest cykliczna sprawa. Kumasz? Nie kumasz bo nie uprawiasz sportu. To tak jakbyście szydzili z biegacza bo biega…każdy ma swój sport. Ale otyli ludzie zgorzkniali tego nigdy nie zrozumieją…
Co roku morsy przepływają Wisłę i teraz dopiero wielkie halo? Nie mówcie komuś jak ma żyć
A czego nie płynęli jak było -20 ostatnio ? Co to za morsy co wchodzą do wody jak jest na plusie .
Dopóki nie miałem internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów-powiedział Stanisław Lem.
Wpiszcie na youtube Jarekogarek1986 facet od kilku lat morsuje i pływa po Wiśle zanim stało się to modne