04/06/2026
690 680 960

Mołdawianin, który chciał wykoleić pociąg, ma zdolności paranormalne. Przynajmniej tak twierdzi

Zatrzymany w Puławach 25-latek zapewniał, że jechał do Moskwy do pracy. Twierdził, iż jest hakerem. Anton B. częściowo przyznał się do winy, hamulce w wagonach miał uruchomić siłą woli.

Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przejęła czynności związane ze zdarzeniem, jakie miało miejsce w poniedziałek na strategicznym szlaku kolejowym Lublin – Warszawa. Jak już informowaliśmy, w Puławach zatrzymany został mężczyzna, który w trzech wagonach zaciągnął mechaniczne hamulce postojowe.

25-latek jest obywatelem Mołdawii. Dzień wcześniej wjechał do Polski z Białorusi przez przejście graniczne w Terespolu. Posiadał torbę, w której ujawniono m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, karty SIM, powerbank oraz dokumenty w języku rosyjskim.

Służby nie miały wątpliwości, że doprowadzenie do wykolejenia pociągu złożonego z 37 cystern wypełnionych olejem napędowym mogłoby zakończyć się bardzo poważnie w skutkach. W związku z tym Antonowi B. przedstawiono zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji materiałów łatwopalnych, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.

Decyzją sądu wobec Mołdawianina zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Sprawą zajął się wydział do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Jak ustalili jednak dziennikarze RMF FM, dalsze działania będą realizowane już przez funkcjonariuszy ABW.

Z ustaleń RMF FM wynika, iż zatrzymany obywatel Mołdawii nie był notowany w swoim kraju, ma czystą kartotekę. W trakcie przesłuchania wyjaśniał, że jest informatykiem-hakerem. Dodał, iż chciał dostać się do Moskwy, aby tam znaleźć pracę. Nie potrafił jednak w racjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego wjechał do Polski.

Anton B. częściowo przyznał się do winy. Złożył też wyjaśnienia, jednak ich prawdziwość jest mocno wątpliwa. Mianowicie mężczyzna nie negował zaciągnięcia hamulców w wagonach, jednak zapewniał, że „uczynił to siłą woli”. 25-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

25 komentarzy

  1. Ocena: 43

    Zaczyna „świrować pawiana”, czyli nie w ciemię bity, taką obrał dla siebie linię obrony.

    • Nie on sam obrał .
      Kazali mu tak palić głupa , na bank .
      Wyobraźcie sobie ilu takich jest w Polsce osób .
      Wg mnie , każdy zaciągający po rusku jest podejrzany i tyle .
      Trzeba być czujnym , naprawdę.

      • Nadprzyrodzenie
        Ocena: 16

        Niech komisyjnie udowodni swoje nadprzyrodzone zdolności godne Kaszpirowskiego …odin,dwa,tri…

  2. Gra wariata ,żeby trafić do psychiatryka

  3. Ocena: 24

    Skoro ma takie niezwykłe zdolności, to może być cennym nabytkiem służącym jako generator prądu. Jedno skupienie umysłu i …para buch, koła w ruch, ruszyła maszyna…

  4. Struga wariata, bo się boi, że go KGB/GRU na nikogo nie wymieni, bo nie miał wyników.
    A zawsze lepiej oddział zamknięty w szpitalu, niż więzienie.

  5. Grubo , może wodę energetyzować i sprzedawać .

  6. Udaje de bila aby go zwolnili z odpowiedzialności.

  7. zczaił się że pomulylił kierunki i zatrzymał pociąg xD

  8. 25-latek jest obywatelem Mołdawii. Dzień wcześniej wjechał do Polski z Białorusi przez przejście graniczne w Terespolu. Posiadał torbę, w której ujawniono m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, karty SIM, powerbank oraz dokumenty w języku rosyjskim.

    Czyli z takim ekwipunekiem sobie wjechał do Polski ?
    A spoko . Nic podejrzanego.
    Kur … a każde auto i każdego człowieka a nawet psa czy kota , powinni tam trzepać na maxa, albo wogóle nie wpuszczać i tyle .
    A zresztą , praca i zaangażowanie SG w prawdziwym życiu wygląda inaczej niż w tym programie TV
    A ci , co są pracowici i uczciwi niezarobią na chałupę 300m parteru, działce 3000m .
    Pozdrawiam

  9. Mógł do Moskwy teleportować się siłą woli. Było by szybciej, taniej i bez odsiadki.

  10. Wypie dolić dożywotnio z PL. W stanie wojny dostałby czapę i tyle .

Dodaj komentarz