Mołdawianin, który chciał wykoleić pociąg, ma zdolności paranormalne. Przynajmniej tak twierdzi
16:58 20-02-2026 | Autor: redakcja
Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przejęła czynności związane ze zdarzeniem, jakie miało miejsce w poniedziałek na strategicznym szlaku kolejowym Lublin – Warszawa. Jak już informowaliśmy, w Puławach zatrzymany został mężczyzna, który w trzech wagonach zaciągnął mechaniczne hamulce postojowe.
25-latek jest obywatelem Mołdawii. Dzień wcześniej wjechał do Polski z Białorusi przez przejście graniczne w Terespolu. Posiadał torbę, w której ujawniono m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, karty SIM, powerbank oraz dokumenty w języku rosyjskim.
Służby nie miały wątpliwości, że doprowadzenie do wykolejenia pociągu złożonego z 37 cystern wypełnionych olejem napędowym mogłoby zakończyć się bardzo poważnie w skutkach. W związku z tym Antonowi B. przedstawiono zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji materiałów łatwopalnych, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.
Decyzją sądu wobec Mołdawianina zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Sprawą zajął się wydział do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Jak ustalili jednak dziennikarze RMF FM, dalsze działania będą realizowane już przez funkcjonariuszy ABW.
Z ustaleń RMF FM wynika, iż zatrzymany obywatel Mołdawii nie był notowany w swoim kraju, ma czystą kartotekę. W trakcie przesłuchania wyjaśniał, że jest informatykiem-hakerem. Dodał, iż chciał dostać się do Moskwy, aby tam znaleźć pracę. Nie potrafił jednak w racjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego wjechał do Polski.
Anton B. częściowo przyznał się do winy. Złożył też wyjaśnienia, jednak ich prawdziwość jest mocno wątpliwa. Mianowicie mężczyzna nie negował zaciągnięcia hamulców w wagonach, jednak zapewniał, że „uczynił to siłą woli”. 25-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zaczyna „świrować pawiana”, czyli nie w ciemię bity, taką obrał dla siebie linię obrony.
Nie on sam obrał .
Kazali mu tak palić głupa , na bank .
Wyobraźcie sobie ilu takich jest w Polsce osób .
Wg mnie , każdy zaciągający po rusku jest podejrzany i tyle .
Trzeba być czujnym , naprawdę.
Niech komisyjnie udowodni swoje nadprzyrodzone zdolności godne Kaszpirowskiego …odin,dwa,tri…
Gra wariata ,żeby trafić do psychiatryka
Skoro ma takie niezwykłe zdolności, to może być cennym nabytkiem służącym jako generator prądu. Jedno skupienie umysłu i …para buch, koła w ruch, ruszyła maszyna…
Struga wariata, bo się boi, że go KGB/GRU na nikogo nie wymieni, bo nie miał wyników.
A zawsze lepiej oddział zamknięty w szpitalu, niż więzienie.
Grubo , może wodę energetyzować i sprzedawać .
Udaje de bila aby go zwolnili z odpowiedzialności.
zczaił się że pomulylił kierunki i zatrzymał pociąg xD
25-latek jest obywatelem Mołdawii. Dzień wcześniej wjechał do Polski z Białorusi przez przejście graniczne w Terespolu. Posiadał torbę, w której ujawniono m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, karty SIM, powerbank oraz dokumenty w języku rosyjskim.
Czyli z takim ekwipunekiem sobie wjechał do Polski ?
A spoko . Nic podejrzanego.
Kur … a każde auto i każdego człowieka a nawet psa czy kota , powinni tam trzepać na maxa, albo wogóle nie wpuszczać i tyle .
A zresztą , praca i zaangażowanie SG w prawdziwym życiu wygląda inaczej niż w tym programie TV
A ci , co są pracowici i uczciwi niezarobią na chałupę 300m parteru, działce 3000m .
Pozdrawiam
Mógł do Moskwy teleportować się siłą woli. Było by szybciej, taniej i bez odsiadki.
Wypie dolić dożywotnio z PL. W stanie wojny dostałby czapę i tyle .