04/06/2026
690 680 960

– Moja złość sięgnęła zenitu. Czerwone światło świeciło się 9 minut

Jeden z naszych Czytelników zwrócił uwagę na „denerwującą” sygnalizację świetlną w rejonie skrzyżowania Drogi Męczenników Majdanka z ul. Wrońską. – Moja złość sięgnęła zenitu. Czerwone światło świeciło się 9 minut – napisał Pan Radek.

Nasz Czytelnik zwrócił uwagę na temat przebudowanego niedawno skrzyżowania Drogi Męczenników Majdanka z ul. Wrońską:

– Światła do skrętu w ul. Wrońska od strony centrum to nieporozumienie. Przed chwilą (godz 13:20) moja złość sięgnęła zenitu. Czerwone światło do lewoskrętu świeciło się przez 9 minut. W tym czasie światła dla jadących na wprost zmieniało się kilka razy. Długie czerwone światło doprowadziło do zwiększenia niebezpieczeństwa na w tym skrzyżowaniu, ponieważ zniecierpliwieni kierowcy przejeżdżają skrzyżowanie w ul. Wrońska na czerwonym świetle. Problem jest od początku uruchomienia sygnalizacji. Czy da się coś z tym zrobić? – pyta Pan Radek.

O problemie zaalarmowaliśmy Urząd Miasta Lublin. Rzecznik prasowy UM przesłał do nas w tej sprawie informację:

– Rzeczywiście pojawia się tam taki „problem”, ale z naszych obserwacji wynika, że pojawia się wówczas, gdy kierowca „minie się” z pętlą indukcyjną. Jeśli pojazd nie stanie na pętli, system go „nie zauważy” i nie wyzwoli sygnału zielonego – tłumaczy Karol Kieliszek.

Pan Radek pyta z kolei, skąd ci biedni kierowcy mają wiedzieć, że w tym miejscu jest pętla indukcyjna? Kierowcy stoją dłuższą chwilę, a następnie przejeżdżają na czerwonym.

– Możemy przełączyć sygnalizację w nazwijmy to „sztywny” tryb pracy, ale wówczas kierowców będzie irytowało to, że zapala się zielone dla lewoskrętu, a na nim nikogo nie ma – dodaje Karol Kieliszek.

Przekazujemy ważną informację dla kierowców – w rejonie skrzyżowania ul. Wrońskiej z Drogą Męczenników Majdanka jest pętla indukcyjna, która wyzwala zielone światło. Odpowiednie zatrzymanie pojazdu wyzwoli zmianę światła.

Na takich skrzyżowaniach ważne jest przy zatrzymywaniu się dokładne dojeżdżanie do linii warunkowego zatrzymania oraz dokładne zbliżanie się do poprzednika i zatrzymywanie w odległości 1-1,5 m za nim. Niedokładność zatrzymania, opóźnione ruszanie, zbyt duża odległość od poprzednika spowoduje informację do systemu o braku pojazdów na tym kierunku i dojdzie do zmiany wyświetlanej sygnalizacji świetlnej.

2017-08-30 19:33:41
(fot. lublin112.pl)

71 komentarzy

  1. Ocena: 0

    To może pętlę poprawić….

    • Ocena: 0

      To może nauczyc kierowców żeby stali jeden za drugim i ruszał prawidłowo?

      • A jak jest jeden kierowca? To nie jest problem tylko DMM. Jest co najmniej kilka lewoskrętów w Lublinie, które mają problem z zapaleniem zielonego jak jest jedno auto. Np. skręt z Kraśnickiej w JP2 czy z JP2 w Gęsią. Pętle są ustawione chyba za daleko od linii zatrzymania pojazdu i jak stanie do skrętu tylko jeden to skrzyżowanie go nie widzi.

        • A jeśli w ostatniej chwili hamujesz między pomarańczowym, a żółtym, aby nie kolidować skrzyżowania i przekroczysz linie zatrzymania to będziesz stąd do usrane..j smiercu. Informatycy i technicy dali d… Podczas tworzenialili tego systemu i tyle każdego innego przetrzepali by jara, ale nie tych od tworzenia systemu informatycznej sygnalizacji świetlnej drog

          • Ocena: 0

            Jak jesteś sam to możesz delikatnie cofnąć.
            Jak ktoś za tobą stoi to i tak się zapali i przejdziecie także nie widzę problemu.

    • e tam od razu poprawić… wydać kolejne dziesiąt milionów na upgrade zielonej fali 😀

      bardzo inteligentny ten system skoro nie „widzi” auta długości ok 4m, a może trzeba tam się zatrzymywać na milimetry dopiero inteligent zaczai

      • Ocena: 0

        ten „inteligentny system” za który płaca lublinianie to Miś.

        Ryszard: Powiedz mi, po co jest ten miś?
        Hochwander: Właśnie po co?
        Ryszard: Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skale naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji – który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?
        Hochwander: Protokół zniszczenia.

  2. Czy tą pętlę trzeba szukać z nosem przy asfalcie? Na ogół wszyscy zatrzymują się przed miejscem oznaczony linią.

    • Ocena: 0

      Ja bym polecał z panem Kieliszkiem. Widać, że on bardzo kumaty jest w tych sprawach (zza biurka).

      • Facet minął się z powołaniem. Jak raz nadaje się na rzecznika Rysia Swetru. Stanowili by zgrany duet. Obaj pierniczą zawsze jak potłuczeni. Widocznie pętla wadliwie wykonana lub zbyt mała. Na Głębokiej/Wileńska światła od wielu lat działają bez zarzutu. Można? Można. Niestety cymbały chcą podpiąć pod inteligentny i kolejne skrzyżowanie będzie zakorkowane. Ciekawe co jeszcze chcą spierniczyć na złość mieszkańcom, by kolesiom kabzę napchać.

    • Podobno w Urzędzie Miasta wydają psy tropiące jako element wyposażania samochodu w Lublinie 😛

  3. inteligentny system sterowania ruchem „działa” …. bez względu na dzień wolny czy roboczy, bez względu na prędkość przykładowo al. kraśnicka „inteligentnie zatrzymuje ruch na każdym skrzyżowaniu…. który baran za to odpowiada? Założę się że niejeden kierowca sypnie wieloma innymi przykładami

    • O nie. Z tym się nie zgodzę. Zielona fala na Kraśnickiej (przynajmniej na południe) działa idealnie przy prędkości 70-80 km/h 🙂

  4. Ocena: 0

    to się nie załapał na zieloną fale, powinien wysiąść z samochodu i metrówką zmierzyć czy się dobrze ustawił, paranoja

    • A linia zatrzymania to po co tam jest?
      Tworzące korki bałwany rzecz jasna muszą stanąć 7-8 m od takiej linii, bo inaczej „się nie liczy”. Już nie wspomnę o tym, że niektórzy zostawiają za poprzedzającym taki odstęp, że bez trudu mógłbym w nim zaparkować… swoim samochodem… przodem (a nie „na kopertę”).

      • Ocena: 0

        To dobrze , że tacy niedzielni kierowcy są , zawsze można pojechać drugim pasem i się ładnie przed taką sierotę wkąponować

      • Z tym się zgadzam, ale są skrzyżowania gdzie oznakowanie woła o pomstę do nieba. Dla przykładu Turystyczna/Kasprowicza jadąc od Łęcznej. Nie dość, że linii nie widać, to jeszcze ludzie od dawien dawna mają w zwyczaju zatrzymywać się nie przy samej linii tylko tak, żeby ją było dobrze widać. Pętla indukcyjna powinna być dobrze oznakowana np zielonym pasem na jezdni a kierujących powinno się edukować, że na tej linii trzeba się zatrzymać.

        • wystarczy montować większe/dłuższe pętle i problem rozwiązany. Nie na jeden a np. trzy pojazdy. Tym sposobem niestety parę złotych więcej z kieszeni zniknie wykonawcy.

        • Zaczekaj chwilkę – a czy nie edukuje się, jeszcze na kursie, że:
          „3. Znak P-14 „linia warunkowego zatrzymania złożona z prostokątów” wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu:
          1) na skrzyżowaniu na wlotach dróg równorzędnych,
          2) przed przejściem dla pieszych,
          3) przed przystankami tramwajowymi bez wysepek,
          4) przed przejazdami tramwajowymi i kolejowymi,
          5) przed przejazdem dla rowerzystów,
          6) przed śluzą dla rowerów,
          7) przed sygnałem świetlnym.”
          Po co dodatkowe znaki?
          Zawsze dojeżdżam zderzakiem nad linię zatrzymania.
          Tak mnie nauczono na kursie, ponad 20 lat temu.
          To nie jest „miejsce ewentualnego zatrzymania pojazdu”… to jest miejsce, gdzie pojazd masz zatrzymać, koniec, kropka.

        • A co do linii zatrzymania – spójrz czasem, w jak głębokim poważaniu mają je kierujący – polecam 3-Maja (w obie strony przy przystankach) i Piłsudskiego (przy wodociągach, pod górę).
          Te są doskonale widoczne… i najczęściej przejeżdżane przez kierujących.

          • Odniosę się do powyższego w telegraficznym skrócie. Ja to wszystko wiem i rozumiem, ale ludzie są jednak źle wyszkoleni, i źle wyszkoleni ludzie szkolą dalej innych. Też mnie wkur*** jak ktoś staje metra albo dwa od linii a odstępy między samochodami są takie, że spokojnie Mini Morris się zmieści przodem. Jak już chce się mieć bezpieczny odstęp stojąc w miejscu, to wystarczy prosty myk – zatrzymaj się tak, żeby widzieć tylne koła poprzedzającego samochodu a nie to co kur** jest jeszcze pod nim na wysokości środkowego słupka.

    • Kup sobie laserowy miernik odległości i nie będziesz musiał wysiadać z samochodu

  5. To jakaś paranoja z tymi światłami. Może jeszcze mam z metrowka jeździć i mierzyć czy dobrze stanelam.

  6. Instruktor kursów prawa jazdy.
    Ocena: 0

    Inteligentne skrzyżowania są dla inteligentnych kierowców. Tyle w temacie 9 min na lewoskręcie.

    • Ocena: 0

      Brawo:-)

    • Ocena: 0

      jeśli naprawde jesteś intruktorem nauki jazdy to powiedz jaki procent ludzi z którymi jeździsz na kursie jest inteligentna, bo chyba rozmawiasz z tymi ludzmi i możesz wywnioskować kto myśli racjonalnie a kto tylko reaguje na bodźce i teraz pomyśl sobie ile takich osób ma już prawo jazdy, samo na lublin112 pokazuje co się na naszych drogach wyprawia i ty mówisz o inteligentnych skrzyżowaniach dla jakiego ułamka inteligentnych kierowców?

    • A komentowanie na portalach internetowych jest dla inteligentnych komentatorów. Jest niestety kilka skrzyżowań w tym mieście gdzie pętle nie obejmują pierwszego pojazdu a jak drugi zatrzyma się zbyt daleko to nie obejmują żadnego.

      • Spokojnie Panie i Panowie. Ogólnie system który miał kierowcom pomóc – przeszkadza , a już na pewno nie pomaga. Spróbujcie przejechać się motocyklem po mieście. System nie widzi samochodu a co dopiero jednośladu?

        • Potwierdzam, dopiero jak najedzie auto to zauważa stojącego motocyklistę. Do kitu z takim systemem.

  7. Ocena: 0

    Nauczyć się jeździć barany ze wsi. Zielone ruszasz czerwone stoisz czas na zastanawianie jest nie wtedy jak się światło zmienia. A jak nie to do mpk się przesiąść

  8. Pan urzędnik mógłby przyjechać i sprawdzić. Taka sama sytuację miałam z ul. Startowa. Cierpliwie czekałam. Pojechałam do przodu, potem cofnęłam bo może za daleko dojechali inni i też czekali. Aż w końcu pojechałam na wprost i blokowalam pas by skręcić w lewo w Lotnicza.

  9. Ocena: 0

    Dlatego w niektórych miastach urzędnicy bardzo mądrze zrobili zegary przy światłach które odliczaja za ile się będzie świeciło czerwone ile zielone i odlicza. Więc kierowcy lepiej się poruszają po mieście. Cóż Lublina chyba nie stać na coś takiego.

    • Miasta tego nie montują (np Lublin) bo to rozwiązanie póki co nie było ujęte w żadnych przepisach. Mieli to zmienić, ale nie wiem czy starczyło im jaj na naprawdę dobre zmiany a nie tylko te, które służą partii i dyktatorowi.

  10. Ocena: 0

    Jak staniesz motocyklem to długo czekasz. Żadna pętla nie widzi motocykli.