Mniejsza kara za jazdę bez biletu w Lublinie. Ale tylko pod jednym warunkiem
22:50 30-03-2017 | Autor: redakcja
Lublinianie na potęgę jeżdżą bez biletów komunikacją miejską. Średnio każdego dnia kontrolerzy ujawniają blisko sto osób, które nie uiściły opłaty za przejazd. Łącznie w 2016 roku wpadło w ten sposób ponad 36 tys. osób. Część z nich nie posiadała tylko przy sobie biletów okresowych, jednak zdecydowana większość to tacy, którzy świadomie nie skasowali biletu.
Łącznie wezwania do zapłaty opiewały na kwotę 5 872 000 złotych. Jednak nie oznacza to, że o tyle wzbogaciło się lubelskie ZTM. Problemem jest niska ściągalność kar. Zapłaciło je zaledwie 11 tys. osób, co daje zaledwie 30 proc. ukaranych. Aby poprawić ten wynik, gapowicze mają możliwość uzyskania 30% zniżki, gdy opłacą mandat u kontrolera lub w ciągu 7 dni w kasie ZTM.
Aby jeszcze bardziej zachęcić gapowiczów do szybkiego opłacania kar, Zarząd Transportu Miejskiego wzorem Warszawy, postanowił zaproponować ukaranym jeszcze większy rabat. Gdy zdecydują się zapłacić bezpośrednio u kontrolera dostaną 40 proc. zniżki. Oznacza to, że zamiast 160 zł ich portfel zubożeje o 96 zł.
Zarząd Transportu Miejskiego złożył projekt wprowadzenia tego typu zmian do Rady Miasta i w dniu dzisiejszym odpowiednia uchwała w tej sprawie została przyjęta. Nowe przepisy mają wejść w życie na przełomie kwietnia i maja.
(fot. ZTM)
2017-03-30 22:43:35
Za 96zl to można się wozić taxą przez jakieś 2h 😀
Za 3.20 to ja zrobię 15 km po mieście autem. Więc po co mam jeździć autobusem. Jak swoim środkiem transportu dojeżdżam 2 razy taniej??
Nie każdy ma auto. Przecież wiadomo, że ktoś kto ma samochód unika jazdy autobusami jak może.
Doliczyłeś do tego koszty eksploatacji samochodu? wymiana opon, ubezpieczenie, wymiana płynów i oleju, koszt napraw itd itp?
Rzetelne policzenie kosztu przejechanego kilometra jest trudne i czasochłonne, ale można oszacować, że jest to około 2 zł/km, dla auta z salonu, po 3-4 latach jeżdzenia 15 000 km rocznie.
To jest cena niezależności (i spokoju).
Oczywiście im młodsze, droższe i krócej użytkowane auto, tym koszt jest wyższy. W końcu jako koszt trzeba też wziąć pod uwagę utratę wartości.
7 lat jazdy bez biletu i tylko 2 razy zlapany i tak sie opłaciło
Ile bez pokwitowania? 50?
Jazda bez biletu to zwykła kradzież i hamstwo względem uczciwie placach za przejazd. Alec tu o tylko moja opinia
Własciwie jeśli jazda rowerem miejskim jest darmowa i na koszt podatników to aby zachęcić do korzystania z MPK i dla lepszego powietrza w mieście jazda MPK też powinna być przez pierwsze 20 minut darmowa. To z pewnoscią by zachęciło cześc mieszkańców do zaprzestania korzystania z własnego auta i można by przy okazji zakazać wjazdu diesli do centrum .
Jak zakazać dieslei to w pierwszej kolejności te lubelskie autobusy złomy.. To najbardziej smrodzi na mieście. Ciekawe czy doczekamy się czasów kiedy tabor komunikacji miejskiej w Lublinie będzie miał mniej niż 15-30lat i nie zostawiał za sobą kłębów czarnego dymu. Lublin to najgorsze miasto w Polsce jeżeli chodzi o wiek autobusów i ich stan techniczny..
Przejedź się kiedyś komunikacją miejską np. we Wrocławiu lub w Gdańsku 😉 wtedy zmienisz zdanie na temat lubelskich autobusów 😉
Lubelskie zlomy? Lublin ma obecnie jeden z najnowszych taborów.
Ja jechałem w Gdańsku komunikacją miejską, jest czyściej i autobusy mają klimatyzację 🙂 Nie to co u nas, bieda i smród.
Chyba mieszkamy w jakimś innym Lublinie 😛 u nas autobusy też mają klimatyzację i jest dokładnie tak jak napisał „Gosc” Lublin ma w tej chwili jeden z najnowocześniejszych taborów w kraju… a to że smród to już nie wina autobusu tylko pasażerów…
Ja codziennie jeżdżę na rolkach do pracy do chelmu 20 km.i szybciej niż mpk bo nie musze stać w korku
drogo, długo, beznadziejnie. Niestety samochód w lublinie wychodzi znacznie taniej i szybciej.
Kluczowe jest to, że samochodem dojeżdza się szybciej niż autobusem. Nawet jeśli bilety byłyby po 1,5 zł to i tak większość jeżdziłaby samochodem.
To ma szanse się zmienić po wprowadzeniu buspasów na takich ulicach jak Al. Krasnicka i Al. Racławickie i może gdzieś jeszcze mam nadzieję
Zrobisz uprawnienia, kupisz pierwsze w życiu BMW, zmienisz zdanie. No chyba, że do łba wiedza nie wchodzi, to pozostaje rower lub MPK.
Mam już trzecie nowe auto i na szczęscie nie imponuja mi marki typu audi czy bmw. Powiem dzięki korkom i płatnemu parkowaniu na początku z konieczności a teraz już z pasją chodze pieszo , mam z tego przyjemność , oszczędnościami nie pogardzę, a auto jak nie musze jechać za miasto nieuzywam. Ale Ty tego nie zrozumiesz jak nie spróbujesz. Auto może mieć każdy, wsadzić tyłek, jechać, czym tu się ekscytować.
Lepiej by wprowadzili zasadę, że jeśli kogoś złapią bo mu się miesięczny skończył tego dnia a ma ciągłość np 6 miesięcy to nie płaci wcale. W kilku miastach tak jest. Kiedyś bardzo spieszyłam się do pracy i zapomniałam, że się skończył bilet. Wcześniej od ponad dwóch lat miałam ciągłość. Nic nie dało odwołanie. Dla zasady tego mandatu nie zapłaciłam.
Dla zasady dostaniesz przedsądowe wezwanie do zapłaty, a później nakaz z odsetkami. 🙂
no nie sądzę 🙂