05/06/2026
690 680 960

Młody mężczyzna zginął pod kołami pociągu. Wstrzymany ruch na szlaku Lublin – Warszawa

Zamknięte są oba tory na szlaku kolejowym prowadzącym z Lublina w kierunku Warszawy. Na wysokości wiaduktu w Konopnicy doszło do tragicznego wypadku.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 21:00 pod wiaduktem w Konopnicy. Pociąg osobowy relacji Lublin – Dęblin potrącił przechodzącego przez tory mężczyznę. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Pawlina, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz Straż Ochrony Kolei.

Jak ustaliliśmy, mężczyzna przechodził przez tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. W pewnym momencie na chwilę się zatrzymał. Wtedy to został potrącony. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Ofiarą jest 28-latek.

W chwili obecnej na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że maszynista był trzeźwy. Ze względu na prowadzone oględziny miejsca zdarzenia, całkowicie wstrzymany został ruch pociągów, zarówno w kierunku Warszawy jak też w stronę Lublin.

Utrudnienia mogą potrwać jeszcze około dwóch godzin.






Materiał powstał przy współpracy z:

(fot. lublin112)
2016-11-26 22:32:41

23 komentarze

  1. Straszne….młody człowiek
    Współczuję rodzinie i bliskim

  2. Czy potrącony był trzeźwy? Sory, ale albo nie kontaktował, albo samobójca. To moje zdanie. Jeśli kogoś nim uraziłam ( np. pana o nicku LU) to nie przepraszam. Kultura wypowiedzi zachowana, więc…

  3. Na YT „egzekutorzy”

  4. „W pewnym momencie na chwilę się zatrzymał.” – na wieczną chwilę… Czasem człowiekowi tak znikąd przychodzi głupia myśl – a skoczę z mostu albo się powieszę, tylko zwykle jest czas aby ją odgonić, tutaj go zabrakło…

    • Samobójstwo nie przychodzi z nikąd.

      • szkoda tylko że samobójcy zapominają o tym że w swoją śmierć wprzęgają Bogu ducha winnych ludzi, obarczając ich na resztę życia poczuciem winy, złymi emocjami, myślami, rozpieprzają im zupełnie psychikę… Dla samobójców mam olbrzymią dozę zrozumienia bo są to ludzie ze skrajnie rozchwianymi emocjami i fakt pogwałcenia najpierwotniejszego instynktu jakim jest samozachowanie świadczy o tym że tak jest – jednak czasem trzeba tez pomyśleć o innych, chcesz się zabić – to nie angażuj w to tych którzy tego nie chcą

  5. Maszynista był trzeźwy… Ale komentarz dla człowieka który ma teraz traumę…

  6. Trzeci w ciągu dwóch tygodni…

  7. Ocena: 0

    Mieszkam obok. Problemem jest brak jakiegokolwiek przejścia przez tory/nad torami dla pieszych. Moje dziecko chodzi tamtędy na przystanek do szkoły (podstawówka). Był remont wiaduktu i drogi obok z związku z zachodnią obwodnicą Lublina, ale o pieszych nikt nie pamięta. Gmina całkowicie się wypięła, mimo próśb mieszkańców i zbierania podpisów. Ilu jeszcze ludzi ma zginąć?!

    • Masz rację. O pieszych nikt nie pomyślał w tamtym rejonie. Przecież nikt nie będzie zasuwał wiaduktem razem z samochodami. Przecież wystarczyłaby tam jakaś sygnalizacja ostrzegająca przed pociągiem i położenie chodnika

    • No jasne, bo przecież pociągi wyskakują cichaczem zza krzaków, wcale ich nie widać ani nie słychać.

  8. ale za przechodzenie w niedozowolnym miejscu jest kara, wiec mogliby to zabezpieczyć, aby każdy mogł spokojnie przejść. nikt nie będzie zasuwał i dodawał sobie kilka km wiecej albo łaził między samochodami, pociągi widać, owszem,ale on nie jedzie 30 km na godzine
    :))

    • Właśnie, od zakrętu w Stasinie tak dobrze ich nie widać, a powoli nie jadą

      • W tym wypadku raczej meszczyzna slyszal i widzial pociag..

        • Ocena: 0

          Może i widział, ale sądził, że maszynista w trosce o jego zdrowie co prawda zaklnie szpetnie, ale zahamuje z piskiem opon, albo wykonując coś w rodzaju sinusoidy, ominie go.

  9. mieszkaniec Konopnicy
    Ocena: 0

    Tam nie ma normalnego przejścia i tu jest problem który należy usunąć ale nikt się do tego nie kwapi mimo interwncjii mieszkańców

  10. Możliwe że to wszystko przez presję w pracy,znam jego kierownika,dla którego ludzie są niczym liczą się tylko wyniki, a reszta to pionki w grze , „paczka ważniejsza niż życie”