Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady raportowana informacji o zmarłych z COVID-19
20:17 09-10-2020 | Autor: redakcja
– W związku z wydłużającą się formą przekazywanych komunikatów nt. koronawirusa, od soboty (10.10), raporty dotyczące zakażeń nie będą zawierać szczegółowych danych dot. osób zmarłych – przekazało Ministerstwo Zdrowia.
Jak przekazuje resort zdrowia, w raportach ministerstwo będzie informować o liczbie osób zmarłych z powodu COVID-19 oraz o liczbie zmarłych z powodu nałożenia się zakażenia koronawirusem na inne choroby współistniejące.
W całym kraju do tej pory ujawniono 116 338 zakażeń koronawirusem, odnotowano 2919 zgonów. W woj. lubelskim do 9 października zarejestrowano 3903 przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, odnotowano 2418 ozdrowieńców i zarejestrowano 66 zgonów.
(fot. pixabay.com)
Prędzej uwolnią nas od maseczek niż wam się zdaje
Już od poniedziałku
Mizernie wyglądały liczby zgonów NA covid i średnia wieku tych osób (powyżej 70 lat…) więc trzeba straszyć wszystkimi zgonami… niedługo będą doliczać osoby z wypadków….
teatrzyk musi ekscytować bo się robił nudny…
a „maseczki” to jeden z niezbędnych rekwizytów… wiec będą ganiać i pałować jak w Indiach za brak…
Pięknie koreluje liczba „zakażeń” czyli pozytywnych testów z liczbą ich wykonanych… więcej testów więcej przypadków… a puste łóżka na zakaźnych szybko zapełniono „przypadkami” nie wymagającymi hospitalizacji…
Już knują……!!
To już się zaczyna robić prawdziwa „Szuflandia”. Jeszcze tylko Polo-Kokty brakuje w Biedrach
Nie będzie podawania wieku zmarłych – to będzie straszniej wyglądało.
Na szczęście wszystko co bredzą nasi rządzący jest niezgodne z prawem wiec niech się walą. Mogą nas cmoknąć w pompkę.
Masz mario rację. Jesteś Wielki. Twoja wiedza jest jeszcze większa. 😉
będą zmieniać, bo pod respiratorami mają 30-40 latków, a takie komunikaty to woda na młyn.
Będzie komunikat:Pan Demia trwa,rząd i dzialacze na posterunku,prezes czuwa,kot zdrowy.
Sowieckie metody – uznają, że jak się o czymś nie mówi to tego nie ma
Ta pandemia to porażka i żarty z ludzi. Odcinam się od tv i radia. Mam dość.
Czyli jednym słowem będzie jeszcze mniej wiadomo niż teraz. Kto, co, gdzie i jak. I dziwić się później, że ludzie nie wierzą w koronawirusa. Kto chciał ten czytał, kto nie chciał nie czytał. Redakcje przecież mogły zamieszczać informacje w skróconej formie. Czy dla ministerstwa zatrudniajacego kilkaset osób przygotowanie dwustronnicowej notatki jest problemem?