Mieszkanki Świdnika straciły ponad 16 tys. złotych. Jedna dała się oszukać metodą „na BLIK-a”, druga „na link”
10:29 29-03-2022 | Autor: redakcja
Świdniccy policjanci przyjęli dwa zgłoszenie o oszustwach na szkodę mieszkanek miasta. W pierwszym przypadku 31-latka została oszukana metodą „na BLIK-a”, zaś w drugim 23-latka przy sprzedaży spodni za pośrednictwem portalu sprzedażowego, dała się namówić na przekazanie danych do karty płatniczej.
Prośba od sąsiadki o BLIK
31-latka za pośrednictwem komunikatora internetowego otrzymała wiadomość z konta rzekomej sąsiadki z prośbą o pożyczkę pieniędzy. Przelew miał być wykonany metoda na tzw. blika. Ponieważ treść korespondencji nie budziły w niej żadnych wątpliwości kobieta podała swojej rozmówczyni dwa kody i zatwierdziła płatności. Dopiero po skontaktowaniu się z rzekomą sąsiadką okazało się, że ta nie prosiła jej o pomoc i wykonanie przelewów. 31-latka straciła 2 tysiące złotych.
Utrata pieniędzy przy sprzedaży spodni
Z kolei 23-latka wstawiła na jeden z portali sprzedażowych do sprzedaży spodnie. Gdy wczoraj otrzymała wiadomość e-mail o tym, że powinna zaakceptować transakcję w ciągu 3 godzin, w przeciwnym razie transakcja straci ważność, kobieta będąc przekonana, że jest to wiadomość od osoby zainteresowanej zakupem wystawionego przez nią przedmiotu na sprzedaż, kliknęła w link i postępowała zgodnie z jego instrukcją. Pokrzywdzona m.in. podała numer karty płatniczej i kod CVV. W efekcie 23-latka straciła 14,5 tysiąca złotych.
Po raz kolejny świdniccy policjanci apelują o szczególną czujność podczas różnego rodzaju transakcji w sieci i za pośrednictwem komunikatorów.
– Przede wszystkim każdorazowo upewniajmy się czy osoba/firma z którą korespondujemy jest rzeczywiście tym za kogo się podaje.
– Nie klikajmy w podesłane linki. Bezpieczniej jest wybierać płatność za pobraniem.
– Nie udostępniajmy telefonicznie nikomu swoich danych do logowania w internetowym systemie bankowości elektronicznej, nawet pracownikom banku.
– Nie autoryzujmy przelewów, których sam nie wykonujesz.
– Nie podawajmy żadnych kodów autoryzacyjnych w przypadku kiedy ktoś dzwoni (niezależnie z jakiego numeru).
– Zanim dokonany danej transakcji, najpierw rozłączmy się z rozmówcą, a następnie ponownie skontaktujmy się z nim wybierając jego dane kontaktowe z potwierdzonego źródła, np. z naszych kontaktów.
(fot. pixabay.com)
Jakby miały wysłać do Torunia, to lepiej jak oddały bardziej potrzebującym
23 i 31 latki raczej niczego do Torunia nie wysyłają.
Kolejny raz jestem pod wrażeniem głupoty ludzkiej, niby młodzi powinni ogarniać współczesne technologie, a tu taka ciemnota…
co wy piszecie jaka płatność za pobraniem skoro ona chciała sprzedać a nie kupić !!!!…jak można wtedy podawać dane swojej karty ??? zresztą ta co jej pieniądze z karty ściągnęli wystarczy, ze napisze reklamację do banku i do 3 miesięcy bank zwraca pieniądze jak nawet zapłaci ktoś przez internet a z karty została ściągnięta wyższa kwota, albo towar nie dotarł, lub usługa nie została wykonana…
Oj.oj. nie wprowadzaj ludzi w błąd. Bank nie płaci za cudzą głupotę.
Cooo?
Ale ciemnogród. Aż wstyd na policję iść. Praktycznie od małego dostęp do technologii a idiotyzm wrodzony wraz zwyciężył.