07/06/2026
690 680 960

Mieszkanki Świdnika straciły ponad 16 tys. złotych. Jedna dała się oszukać metodą „na BLIK-a”, druga „na link”

Dwie mieszkanki Świdnika straciły w sumie ponad 16 tys. złotych. Jedna z nich myślała, że pomaga sąsiadce i przekazała „rozmówczyni” dwa kody BLIK, druga zaś chciała sprzedać spodnie i kliknęła w link, a następnie podała dane do karty płatniczej.

Świdniccy policjanci przyjęli dwa zgłoszenie o oszustwach na szkodę mieszkanek miasta. W pierwszym przypadku 31-latka została oszukana metodą „na BLIK-a”, zaś w drugim 23-latka przy sprzedaży spodni za pośrednictwem portalu sprzedażowego, dała się namówić na przekazanie danych do karty płatniczej.

Prośba od sąsiadki o BLIK

31-latka za pośrednictwem komunikatora internetowego otrzymała wiadomość z konta rzekomej sąsiadki z prośbą o pożyczkę pieniędzy. Przelew miał być wykonany metoda na tzw. blika. Ponieważ treść korespondencji nie budziły w niej żadnych wątpliwości kobieta podała swojej rozmówczyni dwa kody i zatwierdziła płatności. Dopiero po skontaktowaniu się z rzekomą sąsiadką okazało się, że ta nie prosiła jej o pomoc i wykonanie przelewów. 31-latka straciła 2 tysiące złotych.

Utrata pieniędzy przy sprzedaży spodni

Z kolei 23-latka wstawiła na jeden z portali sprzedażowych do sprzedaży spodnie. Gdy wczoraj otrzymała wiadomość e-mail o tym, że powinna zaakceptować transakcję w ciągu 3 godzin, w przeciwnym razie transakcja straci ważność, kobieta będąc przekonana, że jest to wiadomość od osoby zainteresowanej zakupem wystawionego przez nią przedmiotu na sprzedaż, kliknęła w link i postępowała zgodnie z jego instrukcją. Pokrzywdzona m.in. podała numer karty płatniczej i kod CVV. W efekcie 23-latka straciła 14,5 tysiąca złotych.

Po raz kolejny świdniccy policjanci apelują o szczególną czujność podczas różnego rodzaju transakcji w sieci i za pośrednictwem komunikatorów.

– Przede wszystkim każdorazowo upewniajmy się czy osoba/firma z którą korespondujemy jest rzeczywiście tym za kogo się podaje.
– Nie klikajmy w podesłane linki. Bezpieczniej jest wybierać płatność za pobraniem.
– Nie udostępniajmy telefonicznie nikomu swoich danych do logowania w internetowym systemie bankowości elektronicznej, nawet pracownikom banku.
– Nie autoryzujmy przelewów, których sam nie wykonujesz.
– Nie podawajmy żadnych kodów autoryzacyjnych w przypadku kiedy ktoś dzwoni (niezależnie z jakiego numeru).
– Zanim dokonany danej transakcji, najpierw rozłączmy się z rozmówcą, a następnie ponownie skontaktujmy się z nim wybierając jego dane kontaktowe z potwierdzonego źródła, np. z naszych kontaktów.

(fot. pixabay.com)

6 komentarzy

  1. Słuchaczka Radia Wieprzowa twarz
    Ocena: 0

    Jakby miały wysłać do Torunia, to lepiej jak oddały bardziej potrzebującym

    • Ocena: 0

      23 i 31 latki raczej niczego do Torunia nie wysyłają.

      Kolejny raz jestem pod wrażeniem głupoty ludzkiej, niby młodzi powinni ogarniać współczesne technologie, a tu taka ciemnota…

  2. Ocena: 0

    co wy piszecie jaka płatność za pobraniem skoro ona chciała sprzedać a nie kupić !!!!…jak można wtedy podawać dane swojej karty ??? zresztą ta co jej pieniądze z karty ściągnęli wystarczy, ze napisze reklamację do banku i do 3 miesięcy bank zwraca pieniądze jak nawet zapłaci ktoś przez internet a z karty została ściągnięta wyższa kwota, albo towar nie dotarł, lub usługa nie została wykonana…

  3. Ocena: 0

    Ale ciemnogród. Aż wstyd na policję iść. Praktycznie od małego dostęp do technologii a idiotyzm wrodzony wraz zwyciężył.