Mieszkanka Lublina wyrzuciła przez okno 40 000 złotych
12:16 04-03-2025 | Autor: redakcja
Mieszkanka Lublina powiadomiła policję o oszustwie, którego padła ofiarą. 83-letnia seniorka opisała przebieg przestępstwa, które rozpoczęło się, gdy na jej telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta podająca się za jej synową. W rozmowie oszustka poinformowała seniorkę, że jej syn z mężem mieli wypadek samochodowy i potrzebują 100 000 zł na kaucję, by uniknąć aresztu.
W trakcie rozmowy starsza pani wyjaśniła, że posiada tylko 40 000 zł, na co rozmówczyni wskazała, aby kobieta przygotowała pieniądze i przekazała je przez okno. Seniorka wyrzuciła zapakowaną sumę przez okno na 4 piętrze budynku. Na dole czekał mężczyzna, który odebrał gotówkę. 83-latka dopiero po jakimś czasie zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu VI Policji w Lublinie, którzy prowadzą dochodzenie mające na celu ustalanie tożsamości oszustów. Policja apeluje o zachowanie ostrożności w takich sytuacjach. Oszustwa metodą „na wypadek” to jedno z najczęstszych przestępstw, które wykorzystuje emocje ofiar, szczególnie w sytuacjach stresowych, takich jak rzekome wypadki bliskich.
W takich przypadkach ważne jest, by nie podejmować pochopnych decyzji i zawsze upewnić się, czy otrzymane informacje są prawdziwe. Należy zachować czujność i unikać przekazywania pieniędzy osobom, których tożsamości nie jesteśmy pewni. Najlepiej jak najszybciej rozłączyć rozmowę i skontaktować się z bliskimi.
Skoro wyrzuciła przez okno, to czemu nie dostała mandatu za zaśmiecanie?
Bo to nie były śmiecie, tylko pieniądze.
Dla mnie to śmieci, zwykłe papierki z jakimś nadrukiem. Ale fakt, że pozbyła się problemów bo pieniądze szczęścia nie dają.
JA w takiej sytuacji, robię kupę do woreczka foliowego, następnie upycham gazety i taki pakunek rzucam frajerom przez okno xD
No wiadomka ,Barbary takie szudne sa wszystkie Anny i też.
Skoro ci starzy mieszkańcy nie mają młodszych swoich dzieci, które by je uświadamiały, a w TV Republika nie ostrzegają, to może by księża podczas mszy ostrzegali? Zawsze to więcej na tacę wpadnie.
Spokojnie, kilka lat temu było dość głośno o księdzu ,,zrobionym” metodą na wnuczka…
Ksiądz „zrobił” wnuczka? toż to grzech!
Mieszczanka, a taka nie rozważna…
ja pierd…. trociny zamiast mózgu
I taki stan ma prawa wyborcze
Zdrówka dla jej syna życzę, bo jej to już nie potrzebne.
Coś pięknego
. Miód na moje uszy… Brawo..
To jest właśnie to słynne doświadcz i mądrość życiowa nabywana z wiekiem?
Miasto to patologia.
😀😃😆