Mieszkanka Lublina straciła ponad 115 tysięcy złotych na skutek oszustwa
10:33 19-11-2024 | Autor: redakcja
Zgodnie z relacją poszkodowanej, rozmówca poinformował ją, że jej wniosek o kredyt został pozytywnie rozpatrzony, choć kobieta nie składała takiego wniosku. Oszust, wykorzystując ten moment zaskoczenia, poinformował kobietę, że doszło do włamania na jej konto bankowe. Aby zapobiec przestępstwu, kobieta miała przekazać swoje oszczędności na specjalny rachunek techniczny, który miał zabezpieczyć jej pieniądze. Po wykonaniu wszystkich transakcji, rozmówca natychmiast się rozłączył.
Policja z komisariatu V w Lublinie prowadzi obecnie śledztwo w tej sprawie i poszukuje sprawców oszustwa. Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność przy dokonywaniu transakcji internetowych, szczególnie w przypadku kontaktów telefonicznych, które mogą być próbą wyłudzenia pieniędzy. Oszuści stale udoskonalają swoje metody, a ostatnio coraz częściej podszywają się za pracowników banków.
Apelujemy o zachowanie rozwagi i nieprzekazywanie żadnych danych osobowych ani środków finansowych na konta, które mogą zostać wskazane przez nieznajomych. Jeśli ktoś kontaktuje się z nami z podejrzanymi informacjami, zawsze warto skontaktować się bezpośrednio z bankiem, aby potwierdzić autentyczność takiego zgłoszenia.
Fajnych mamy tych bankowców ale nikt nie widzi problemu.
a ryży oszust bezkarny
No cóz, piss musi mieć kasę na dalszą działalność…
POdwiązać @zuzę i tą z artykułu bo się rozmnożą (chociaż moim daniem zuza to stary ubek)
Znowu zagrożone oszczędności i rachunek techniczny. A oszukanej mieszkance Lublina raczej bliżej do seniority niż do seniorki🤣🤣🤣🤣🤣
Idiotka. Każdy wie, że takiej sytuacji pieniądze przekazuje się nieznanej osobie która się po nie zgłosi, albo wyrzuca przez okno.
Jak to jest możliwe, że w dzisiejszych czasach codziennie dochodzi do takich lub podobnych sytuacji, a osoby w tym uczestniczące pozostają bezkarne? To są jakieś jaja…z jednej strony pegazusy, srusy, inwigilacja z każdej strony, informacje o braku anonimowości w sieci, kontrola przepływu pieniądza itd, a tu takie rzeczy na grubą kasę w biały dzień i nic. Pomijam całkowicie kwestię, że ktoś dał się zrobić w jajo.
ktoś konto założył, ktoś kasę z konta wypłacił/przelał dalej
Reklamy na fb, google (poczta) pojawiają się – nikomu to nie przeszkadza – ktoś te reklamy opłacił, ktoś za te reklamy przyjął i cisza….
Niby masz słuszne wątpliwości. Ale są kraje z których żadnej informacji nie dostaniesz, ani o rachunku , ani o właścicielu, ani dokąd poszedł przelew. Chyba tylko USA ( bo Chiny mają swoje wewnętrzne chińskie metody) mają tam jakieś wpływy ale za kilkanaście tysięcy nie będą ich używać bo i im czasem takie banki są użyteczne. Tu trzeba minimum rozsądku a tej panci zabrakło.
Ludzie w strachu i pod presją czasu nieraz nie myślą racjonalnie. W obawie że jak szybko nie zabezpieczą środków to ktoś ich oskubie popełniają głupie błędy, ale tyle się o takich wałkach mówi, że naprawę, dziwię się że ktoś się jeszcze na to nabiera nie weryfikując samemu w banku sprawy. Z drugiej strony złodzieje zawsze są doskonale poinformowani kogo można wydoić na kasę – wnuczkowie, fałszywi policjanci, podszyci bankierzy itd. Zawsze trafi się babcia, dziadzia czy inna naiwna owca, która akurat zupełnym przypadkiem trzyma sporo kasy albo w skarpecie albo na koncie. No cóż, będzie miała co pani wspominać, bo na policję niech nie liczy – ci to musieliby się potknąć o złodzieja albo ktoś musiałby im go podać na tacy. Wyrafinowany złodziej juz tak porprzewa te środki z konta na konto, z PL na jakieś Kajmany i z powrotem że ślad wszelki się rozmyje…
to się dzwoni do banku albo wchodzi na bankowość internetową a nie wierzy typowi z wschodnim akcentem
A typowi mówi się: już przelane, do drugiego banku😁
Znów Lublin co za pustaki tam mieszkają.
Nie wiem czy poprawi ci to humor ale podobne akcje są w całej Polsce tyle że tu jest portal Lublin112 to i o Lubelszczyźnie czytasz
Dzień dobry, wczoraj tez do mnie zadzwonił telefon, kobieta podala się za pracownika Banku PKO BP i powiedziala ze złożyłam wniosek o kredyt, natychmiast zaprzeczyłam i poi formowalam ze zadzwonię do banku. Natychmiast sie oszust rozlaczyl. Oczywiście zadzwonilam do banku i potwierdzilo sie ze to żaden pracownik banku. Ciekawe jest to że oddzwoniłam naten numer z którego bylo dzwonione i odezwal się się facet który poinformował ze to numer prywatny jest.
Z