06/06/2026
690 680 960

Mieszkanka Lublina skarży się na problemy z komunikacją miejską: „Takie działania zmierzają do komunikacyjnego wykluczenia mieszkańców”. ZDiTM odpowiada: „Awaria była przyczyną opóźnień”

Mieszkanka Lublina skarży się na opóźnienia oraz nierealizowane kursy na linii autobusowej nr 21. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie wyjaśnia, że doszło do awarii. Nasza Czytelniczka zaznacza, że takie działania zmierzają do komunikacyjnego wykluczenia mieszkańców.

39 komentarzy

  1. kronikidewelorozwoju
    Ocena: 0

    Jeszcze nie wszyscy zdali sobie sprawę z tego, że „kiepskie funkcjonowanie” (mówiąc wprost: ZAPAŚĆ) komunikacji zbiorowej w Dziadogrodzie to nie jest skutek „wypadków przy pracy”, ale rezultat planowego wygaszania celem oddania pola gry cfaniakom wynajmującym auta na przewozy para-taxi?

  2. Kursy wypadają z przyczyn technicznych. Kierowców brak, przypomnę,że to tylko ludzie. Oprócz pracy mają swoje prywatne problemy, zdrowotne też. Jak dostaną zasadną skargę nawet za odpyskowanie, to tracą premię . Jak tracą premię, tracą motywację i jak mają potrzebę to idą na zwolnienie albo nie pracują już w nadgodzinach. Poprostu już im się nie opłaca. Premia stanowi duży składnik zarobku kierowcy.
    Nie chodzi mi o to, by nie pisać skarg. Ale niech będą zasadne. Jeśli wskakujesz do autobusu po sygnale zamykanych drzwi, to miej pretensje do siebie, jak dostaniesz drzwiami. Jak się nie trzymasz, to możesz upaść.

    • To niech nie pyskują,niech patrzą co się dzieje w autobusie i na przystanku i nie odjeżdżają jak ktoś dobiega i usiluje otworzyć drzwi! To jest ich praca-wozenie pasazerow a nie powietrza! I nie są bezwolnymi kukłami,ktorymi rządzi autobus! Mogą otwierac i zamykać drzwi oraz poczekać trzy sekundy aż pasażerowie przesiądą się z drugiego sutobusu.

      • „Gość” podajesz przykład gdy drzwi są już zamknięte i autobus zaczyna odjeżdżać i czego oczekujesz?
        Że w takim momencie kierowca będzie się wpatrywał w prawe lusterko???
        Z kim ty się na głowy zamieniłeś?

        • Ocena: 0

          Przecież on nawet nie wie po której stronie jest prawe i lewe. To jest śmieszne co napisałem, ale czego wymagać od takich „gości”. Często jest tak, że ktoś dobiega do pojazdu w momencie gdy ten rusza. To powiedz mi „gościu” jak ma cię zobaczyć, że chcesz wsiąść, skoro kierowca patrzy w lewe lusterko czy może włączyć się do ruchu?

      • Zasada jest prosta i dobrze wszystkim znana – „pasażer” dobiegający to „pasażer” następnego kursu. Naucz się tego na pamięć to twoje problemy znikną 😉

    • Ja zarabiam najniższą mimo iż jestem po 2 kierunkach studiów dziennych państwowych (ochrona środowiska, architektura krajobrazu) w firmie zajmującej się audytami i jakoś nie płacze jak wy leniwce co macie ponad 4tysie na ręke i wam mało i mało!!! Ja mam 3268zł na ręke!!!

      • Mało to ciągle nauczycielom, czy pielęgniarkom. Uwierz mi, że nie chciałbyś by to kierowcy komunikacji miejskiej zaczęli strajkować z powodu płac i innych rzeczy, które na co dzień utrudniają im pracę. Wtedy dopiero przekonałbyś się co znaczy paraliż miasta.

  3. To przecież standard ZTMu. Od lat takie działania dotyczą lini 25. Każda sposobność np. typu biegi w Dąbrowie, lub przebudowa przystanku, powoduje odwołanie kursów z Prawiednik. I nikt w ZTM ie nie pomyślał żeby w takich sytuacjach wysłać autobus przez Krężnicę Jarą.

  4. Ot hrabinia. A zasuwaj z buta. Wyjdzie ci to na zdrowie.

  5. Wyjaśnijcie mi jak to jest, że są miasta w Polsce, w których nie ma takich problemów, a autobusy czy tramwaje przyjeżdżają o czasie?
    Z czego wynikają te wieczne problemy w Lublinie?

    • Problemy wynikają z tego że nie czytasz lokalnych informacji z tamtych miast i wydaje Ci się że wszystko przyjeżdża i na czas. Przestań czytać o Lublinie a nie zauważysz problemu.

      • No to wyobraź sobie, że można korzystać z kominukacji będąc np u rodziny czy mieć info od dzieci studiujących w Trójmieście czy Wrocławiu. A co do Trójmiasta to są linie, którymi jezdżę (plus tramwaje) i jakoś nie zauważyłam takich akcji jak w Lublinie. Często bywam w tych dwóch miastach. Nawet bardzo często. Lublinowi dorównuje Warszawa ale to inne miasto i warunki.

        • Jeśli chodzi o komunikację miejską w Trójmieście mam lekko inne zdanie- niestety przyszło mi pracować w firmie, która była współwykonawcą przewozów i tam też był dramat..

  6. No to bardzo awaryjny tabor. Kilka autobusów dziennie się nie pojawia a w weekend to już plaga. A co do rozkładu to chyba losowali które linie zmienić bo takiego bezsensu to dawno nie było. Na przykład linia 45 zabrana z przystanku dawny klub jeździecki gdzie byl punkt przesiadkowy w trzech kierunkach!Teraz jak bez ręki. 39 zabrane z Wojciechowskiej,160 z Widoku,153 z parku Bronowice,itd.

  7. Ocena: 0

    Julka się nasłuchała od lewarów o wszelkiej maści wykluczeniach i też chce pod jakieś podpadać, bo to ostatnio szalenie modne. 😆

  8. Ocena: 0

    Dla nas ujnia, a dla ludzi z tzw. „cywilizowanego Zachodu” rewelacja – znajomy Hiszpan kilka lat temu się nadziwić nie mógł, że jest rozkład i kierowca się go trzyma, czasem tylko z drobnymi opóźnieniami. U nich coś takiego jest nie do pomyślenia – jeżdżą jak chcą. 🙂

  9. kiedyś jak autobus nie przyjechał to się szło z buta i już. A teraz wykluczenie komunikacyjne…przypominam że Żeglarska to Lublin. Szpilki w plecak adidasy na nogę i podejść na Zemborzycką , albo i dalej jak trzeba

    • Rozbawiłaś mnie 😀

    • Idąc tym tokiem myślenia to po co nam komunikacja miejska, skoro można wszędzie dojść pieszo. W końcu kiedyś to konno się jeździło nawet do innego miasta, a teraz w dupie się poprzewracało, rozwoju chcą.

  10. Ocena: 0

    Nie mamy pani autobusu i co nam pani zrobisz?