Mieszkanka Łęcznej straciła 1000 złotych po rozmowie z oszustką podającą się za pracownicę banku
07:57 26-02-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z Łęcznej otrzymali zgłoszenie od 48-letniej kobiety, która padła ofiarą oszustwa telefonicznego. Mieszkanka powiatu, będąc w pracy, odebrała telefon od osoby podającej się za pracownicę banku. Rozmówczyni, mówiąca ze wschodnim akcentem, poinformowała ją, że na jej dane został zaciągnięty kredyt w wysokości 3000 złotych.
Oszustka przekonała kobietę, że jedynym sposobem na ochronę jej środków jest założenie nowego konta bankowego i przelanie tam wszystkich oszczędności. Fałszywa konsultantka zapewniła, że dane do nowego rachunku będą dostępne w placówce banku kolejnego dnia.
Aby aktywować konto, 48-latka miała przelać 1000 złotych za pomocą kodu BLIK. Nieświadoma zagrożenia, kobieta wygenerowała kod w aplikacji mobilnej i przekazała go rozmówczyni, po czym zaakceptowała transakcję. Wkrótce po wykonaniu przelewu połączenie zostało przerwane. Dopiero wtedy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę na policję.
Policja apeluje o ostrożność
Służby przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o generowanie kodów BLIK ani o przelewanie środków na inne konta w celu ich „zabezpieczenia”. W przypadku wątpliwości co do wiarygodności rozmówcy zaleca się natychmiastowe przerwanie połączenia i skontaktowanie się bezpośrednio z bankiem pod oficjalnym numerem telefonu.
Policja apeluje o rozwagę i ograniczone zaufanie do nieznajomych rozmówców, szczególnie gdy żądają oni podania danych dostępowych do konta bankowego lub wykonania operacji finansowych.
znowu , ja pierd…
Oto żałosne skutki oglądania teleodmóżdżaczy.
Znowu zagrożone oszczędności i kod BLIK🤣🤣🤣🤣🤣
teraz są bezpieczne zdala od niej :p