Mieszkaniec naszego regionu wpadł pod Łodzią włamując się do kościoła. Zapewniał, że szukał schronienia
19:12 18-07-2021 | Autor: redakcja
Przed kilkoma dniami policjanci z Sieradza w województwie łódzkim zostali zaalarmowani o włamaniu do kościoła. Jeden z mieszkańców usłyszał w środku nocy podejrzane hałasy. Wyszedł więc na balkon, aby sprawdzić, co się dzieje.
Wtedy dostrzegł mężczyznę, który wybił szybę w drzwiach, a następnie wszedł do świątyni. Przybyli po kilku minutach na miejsce funkcjonariusze zastali włamywacza w zakrystii. Został on zatrzymany i przewieziony do komendy.
Jak się okazało, był to 26–letni mieszkaniec województwa lubelskiego. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna przyznał się do winy.
W trakcie prowadzonych czynności 26-latek wyjaśnił, że kombinerkami wybił szybę, odgiął metalowe elementy drzwi i wszedł do środka. Tłumaczył, że tylko szukał schronienia, aby przenocować. Grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
(fot. policja)
chcial okrasc boga ja w niego nie wierze nie ma jego a ludzie do kosciola chodza ja juz od komuni i bierzmowanie juz nie chodze szkoda czasu 🙂 Ament
takie czasy kilkaset lat temu zaprosiliby go jeszcze dali schronienie i kawał świniaka dali i napoili, a dzisiaj – policja ubzdurała sobie że włam i cyk 10 lat grozi
Zawsze to powtarzam. Okraść bogatego to nie grzech. Księża są bardzo zamożnymi ludźmi. Ale do kościoła nie należy się włamywać.
Tomtom ,ty zbyt mądry nie jesteś . Natomiast ten włamywacz-stan ,jego rozumu-nie wymaga komentarza
Pan Bóg istnieje ,tyle tylko , że ludzie wierzą w znajomości i układy,tak jest u mnie w gminie Radecznica w powiecie zamojskim,kto ma znajomości na policji,to może bezkarnie przez wiele lat prześladować ciężko pracującego człowieka
U Nas tu już w Polsce robi się Brazylia-kto ma znajomości -to ma policję i urzędy w kieszeni
Ja mu nawet wierzę?, że chciał przenocować, przecież już nawet był w klapkach?
Moze to i prawda, ze chcial sie przespac. W kosciele wygodnie sie kima.
Dlaczego Dom Boży był zamkniety ja się pytam i ten nieszczesnik musiał uzyć kombinerek zeby wejsć ? Nieładnie księże proboszczu ,nie ładnie tak zamykać Dom Boży przed zbładzonymi owieczkami …Glodnych nakarmić ,spragnionych napoić , bezdomnych przenocować …tak zdaje się mawiał Pan Jezus
W koncu sa wakacje. Typ nie mial gdzie mieszkac. NIe wzial namiotu, nie mial hajsu na hoteli, wiec wlamal sie do kosciola, aby tam przenocowac. Moim zdaniem to ma sens. I jest happy end, bo chlopina moze sie teraz przespac w areszcie, wiec znalazl dach nad glowa.