Mieszkańcy usłyszeli huk. Zobaczyli leżącego na dachu volkswagena i uciekającego kierowcę
18:48 16-06-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
18:48 16-06-2024 | Autor: redakcja
Pewnie zostawił żelazko podłączone do prądu.
Jak uciekł, to uciekł. Ciężko będzie sprawcy udowodnić, że to on prowadził. Powie, że wiele osób miało dostęp do tego auta i nie jest w stanie wskazać kierowcy. I jeszcze za tego rupiecia zgarnie na szrocie z 300 zeta. Typ jest wygrany. Może trochę się poobijał, ale skoro mógł uciec, to widać ma się nieźle i nic mu nie jest.