04/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy od dawna nie otrzymują listów. Rachunki nie opłacone bo brakuje listonoszy

Przez problemy z doręczaniem korespondencji przez Pocztę Polską listy tygodniami zalegają w placówce, a mieszkańcy dostają wezwania do zapłaty za rachunki, których nie otrzymali. Spółka przyznaje, że ma problem. Twierdzi, że listonosze chorują.

Problemy z doręczaniem listów przez Pocztę Polską od dawna budzą frustrację klientów w całym kraju. Niedostarczone przesyłki, brak awiz, wielodniowe opóźnienia, a czasem całkowite „znikanie” korespondencji — to tylko część skarg, które regularnie pojawiają się w mediach oraz w mediach społecznościowych. Dla wielu osób konsekwencje są poważne: niedotrzymane terminy urzędowe, problemy sądowe czy utrata ważnych dokumentów.

W ostatnich dniach skontaktowali się z nami mieszkańcy Abramowic Prywatnych w gminie Głusk. Jak wskazują, zaczęli otrzymywać SMS-y i telefony od firm dostarczających prąd czy gaz, a także od operatorów telefonii i internetu, wzywające do uregulowania zaległości. Tymczasem okazuje się, że rachunki wcale nie zostały im dostarczone, ponieważ utknęły na poczcie.

Jak nam przekazano, problem szczególnie dotyczy osób starszych. Młodsi mieszkańcy w większości korzystają z różnych aplikacji, w których otrzymują informacje o rachunkach do zapłaty. Seniorzy — choć nie tylko oni — nadal bazują na tradycyjnej, papierowej korespondencji dostarczanej przez Pocztę Polską.

– Sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ odłączenie prądu czy gazu w takich warunkach atmosferycznych może być niezwykle groźne w skutkach. Do tego dochodzą koszty, jakie trzeba ponieść za ponowne podłączenie mediów. A mieszkańcy nie są tu niczemu winni, skoro nie otrzymali rachunków – słyszymy.

Jedna z mieszkanek udała się na pocztę, chcąc wyjaśnić tę sprawę. Tam pracownica miała jej przekazać, że brakuje listonoszy, a chętnych do pracy na tym stanowisku nie ma. W efekcie listy leżą niedostarczone w placówce pocztowej.

Zwróciliśmy się więc do Poczty Polskiej z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Chcieliśmy również uzyskać informację, jak duży na Lubelszczyźnie jest problem z wakatami na stanowisku listonoszy. Biuro prasowe spółki przekazało nam jednak, że przyczyna jest inna.

– Mamy świadomość, że we wskazanej miejscowości w ostatnim czasie występują trudności z terminowością doręczeń. Przepraszamy klientów za wszelkie niedogodności. W tym rejonie nie mamy problemów z wakatami. Trudne warunki pogodowe, a przede wszystkim związane z nimi absencje chorobowe, niestety utrudniły prawidłową obsługę – wyjaśnia biuro prasowe Poczty Polskiej.

Jednocześnie zapewniono nas, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a także że mają zostać wdrożone odpowiednie rozwiązania, które pozwolą wyeliminować opóźnienia w dostarczaniu przesyłek.

40 komentarzy

  1. Ocena: 39

    spolka panstwowa placi pracownikom PP poniżej godnosci czlowieka, to sie dziwicie ze listonoszowi nie chce sie wrzucac awizo,wstyd i hanba jak przelozeni na poczcie traktuja kobiety i mezczyzn

    • Ocena: 21

      Kiedyś listonosz to był ktoś, dostawał „drugą pensję” od rencistów i emerytów, bo w zwyczaju było odpalanie w formie napiwku parę złotych z końcówki świadczenia. Teraz gdy praktycznie każdy ma konto w banku na które przychodzi przelew, a listonosz roznosi tylko gołe listy to praca stała się zupełnie nieopłacalna.

      • Ocena: 7

        Życie – teraz listonosz patrzy w jaka dziurę wsadzić ulotki aby ich nie roznosić.

    • Ocena: 16

      Dokładnie tak jest prędzej można dostać upomnienie niż rachunek, ale za to na poczcie jak w sklepie z dewocjonaliami 🤣🤣

      • Ocena: 9

        Jakby kto nie wiedział gdzie w Lublinie są sklepy z dewocjonaliami to proszę patrzeć gdzie widać szyld: „Poczta Polska” bo jeszcze nie zdążyli zmienić.
        Największe takie sklepy to: Krakowskie Przedmieście, Plac Dworcowy…

    • czarno biała tęcza
      Ocena: 7

      …źle traktują kobiety i mężczyzn a jak traktowane są osoby bezpłciowe?

  2. Ocena: 20

    Nie ma się co dziwić skoro poczta teraz zajmuje się głównie d_uperelami do sprzedaży a nie przesyłkami…
    Wczoraj chodziłem po ubiór przesyłek poleconych. Kolejka na pół godziny stania, jedna osoba obsługuje- podkreślam jedna, a do tego dwie paniusie wykładają i układają wszelkiej maści d_uperele do sprzedaży od ręczników zaczynając a na czekoladkach kończąc.
    To to jest jeszcze poczta czy już tylko drogeria???

    • Ocena: 4

      Ale to listonosze się zajmują tą sprzedażą że nie mają czasu na roznoszenie listów? Czy może panie z okienek powinny zająć się pójściem w teren?

  3. Osoba komentująca J
    Ocena: 19

    Brat ma rejon z 9 dużymi wsiami.Do tego zmuszony jest namawiać od czasu do czasu klientów na różne pierdoły przyjęte przez hersztów PP do sprzedaży obwoźnej.I pełno reklam za które listonoszowi nikt nie płaci.A zresztą zdjęcie dobitnie pokazuje w co PP utopiła pieniachy.Na polkach widać mydło i powidło a gdy w zeszłym roku przyjechała znajoma,chciała kupić i wysłać jakiej kartki z motywami regionalnymi to tych nie było w ogóle.

  4. Ocena: 18

    Bo juz ktos bedzie biegał za najnisza krajowa, na niepełny etat. Tym bardziej siedzisz w domu caly dzien, a ci awizo wrzucą.

    • Ocena: 0

      Listonosz zajmuje się roznoszeniem listów zwykłych, polecanych, handlem, emeryturami, ulotkami. Rejony są za duże by to wszystko ogarnąć w jeden dzień (8h) dlatego robią się zaległości. Zwolnili ludzi teraz nie chcą nikogo zatrudnić. Na okienkach jest to samo.
      Pretensje jedynie do zarządzających PP.

  5. Ocena: 18

    Współczuję listonoszom,sam pracowałem w tej firmie 26 Lat w Chełmie jako listonosz i wiem dobrze, że winę za tą całą sytuację z doręczaniem listów ponoszą ludzie od kierownika do zarządu .Dla tych osób liczą się tylko rubryki ,i plany sprzedaży ,a nie ludzie którzy pracują bezpośrednio z adresatem.I proszę się nie dziwić, że listonosz zostawia awizo i niedoręcza listu,ma natomiast 1’15s.Zawsze mówiłem,że listonoszy trzeba wysłać jako reprezentację na igrzyska olimpijskie,bo za każdym razem czas na doręczenia jest skracany.

  6. Ocena: 13

    Mój rachunek znalazł się dwie ulice dalej i tylko uprzejmość starszego pana uratowała sytuację. Bardzo dziękuję temu panu, zdrowia jak najwięcej życzę.

  7. Ocena: 12

    Czyli powinienem się cieszyć jeżeli będąc dzisiaj w domu dostałem awizo?

  8. Ocena: 11

    Ta, przynoszą listonosze urzędowe pisma, zostawiają ze zwrotkami żółtymi… jeden cyrk.

  9. oczywisice ze powiedza ze listonosze choruja, ale nie powiedza w g0wno im płacą? to jest powod dlaczego brakuje listonoszy

  10. Pakistańskie Dziecko szczęścia
    Ocena: 10

    Przesyłki urzędowe praktycznie nie dochodzą już nie wspomnę o korespondencji sądowej która leży na poczcie 2 tygodnie a awizo przynosi się do skrzynki w ostatnim dniu odbioru. Dzień później przychodzę na pocztę i się dowiaduję że wróciło do nadawcy. Żenada…i kpina. Co to za tłumaczenie zarządu PP że przepraszamy..? A czy inne instytucje typu prąd, gaz interesuje to że poczta nawala? No nie! Nikogo nie obchodzi tłumaczenie że listonosz rachunków nie przynosi..
    Poczta polska powinna finansowo odpowiadać za to gdy komuś odetną prąd, naliczą odsetki za zwłokę czy niedajborze odetną dostęp do ogrzewania.
    Latają reklamy roznoszą, w placówkach kolejki jak za komuny, zbierają haracz za abonament. A listy i awiza nie przychodzą na czas. Dopiero zwalniali ludzi a teraz dziwią się że nie ma chętnych do pracy.
    W to samo guwno się nie wchodzi. Proste..🤷

Dodaj komentarz