Mieszkańcy obawiali się o los sąsiada. Strażacy weszli do mieszkania przez okno
18:37 28-09-2026 | Autor: redakcja
fot. Janusz Żychowicz
W niedzielę, przed godziną 17, mieszkańcy jednego z wieżowców przy ul. Kleeberga w Lublinie usłyszeli dźwięk czujnika czadu. Wydobywał się on od sąsiada. Kiedy przez dłuższy czas sygnał nie milkł, zaczęli dobijać się do drzwi mieszkania. Nikt jednak nie reagował.
Obawiając się, że komuś mogło się coś stać, zaalarmowali służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż miejska. Na wezwania ratowników również nikt nie otwierał.
W końcu zapadła decyzja o siłowym wejściu do środka. Ostatecznie strażakom udało się dostać przez okno. W mieszkaniu nikogo jednak nie zastano. Nie wykryto też zagrożenia ze strony tlenku węgla.
Galeria zdjęć
Czy bateria powinna alarmować takim samym sygnałem jak w przypadku wykrycia tlenku węgla, producent powinien za to odpowiedzieć. Też miałam taki przypadek. Producent niech odpowiada za wezwanie służb, a sąsiedzi są w porządku, zareagowali jak należy. Brawo
Bateria w czujce siadła, a zrobili z tego obławę jak na antyterrorystów. Klasyczny news z niczego.
To teraz donoszacy powinien zapłacić za nieuzasadnione wezwanie służb a za okno strazaki,