09/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy gromadzą śmieci, bo nie ma ich kto zabrać. „Termin odbioru odpadów jest obecnie nieznany”

Mieszkańcy muszą składować odpady na swoich posesjach, gdyż od początku roku w żadnej miejscowości nie pojawiła się śmieciarka. Przetarg na wyłonienie firmy odbierającej odpady został unieważniony, gdyż oferty były za drogie.

Mieszkańcy gminy Abramów w powiecie lubartowskim powiadomili nas, że od końca grudnia nie są od nich odbierane śmieci. Co więcej, na razie nie zanosi się, że sytuacja ta ulegnie zmianie. W Urzędzie Gminy poinformowano ich, że termin odbioru odpadów komunalnych… na razie jest nieznany. Tymczasem problem staje się coraz poważniejszy, gdyż śmieci robi się coraz więcej i nie ma ich gdzie składować.

-Trzymanie ich w domu sprawia, że zaczyna to wszystko śmierdzieć. Z kolei ustawione na dworze worki z odpadami przyciągają zwierzęta, które dobierają się do nich i rozciągają po całej okolicy. Na razie trzymam je w garażu, ale to też nie jest rozwiązanie. Obawiam się bowiem, że przez to pojawić się mogą myszy czy nawet szczury – tłumaczy Pan Michał.

Jak ustaliliśmy, rzeczywiście od początku roku w żadnej z miejscowości w gminie nie pojawiła się śmieciarka. Spowodowane jest to tym, że Urząd Gminy nie zawarł z żadną firmą umowy na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. W dniu 12 grudnia ub. roku ogłoszony został przetarg, do którego przystąpiły trzy firmy. Zakład Usług Komunalnych z Kurowa za swoje usługi zażądał 611 712 zł, Eko-Trans z gminy Abramów 589 750 zł, zaś Rago z Jeziorzan 442 500 zł. Wszystkie te oferty przekraczały jednak kwotę, jaką gmina zarezerwowała na ten cel. Dlatego też zapadła decyzja o unieważnieniu postępowania.

Urzędnicy oszacowali, że przez cały rok na terenie gminy wytworzone zostanie 295 ton odpadów zmieszanych, 110 ton odpadów z tworzyw sztucznych, metalu, papieru i szkła, 20 ton odpadów wielkogabarytowych, 20 ton zużytych opon, 10 ton zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, 8 ton odpadów budowlanych, 5 ton innych odpadów nie ulegających biodegradacji, 40 ton popiołu oraz 7 ton odpadów ulegających biodegradacji. Wszystko to należy odebrać od mieszkańców i zagospodarować.

Gmina ogłosiła już drugi przetarg i do najbliższego poniedziałku czekają na oferty. Podobnie jak poprzednim razem, przede wszystkim oceniana będzie zaproponowana kwota, jednak dodatkowe punkty przyznane zostaną za wyposażenie pojazdów w videorejestratory oraz za normę spalin w śmieciarkach. Na razie urzędnicy z Abramowa informują tylko, że termin odbioru odpadów komunalnych od mieszkańców jest obecnie nieznany. Jeżeli uda się rozstrzygnąć przetarg i podpisać umowę, mieszkańcy gminy zostaną niezwłocznie poinformowani o terminie zbiórki odpadów.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

34 komentarze

  1. Ocena: 0

    A skąd tyle opon i sprzętu elektronicznego? Opony powinny zostać w warsztacie, który je wymienia a elektryczny i elektroniczny można odstawić pod jakiś hipermarket. Wiadomo, że trzeba to dowieść ale będą to takie same koszty jak gminny wywóz śmieci.

    • Ocena: 0

      Takie rzeczy tylko w Polsce.
      Wiadomo ile będo brali kasy za odbiór śmieci ale nie wiedzą kto i kiedy ma je zabrać 😉

    • Ocena: 0

      warsztat za oddanie opon musi płacić 2 zł za kg więc ludzie nie chcą płacić i zostawiać tylko zabierają i będą leżą po lasach Nie wszystkie hipermarkety chcą taki sprzęt przyjąć . A śmieci niby segregowane w Piaskach w komunalnej leżą na tych samych kopach więc po co segregować . Ceny takie dowalą za śmieci że po lasach będą na potęgę i wcale się ludziom nie dziwię.

  2. Ocena: 0

    Taaaak .najwazniejsze w tym wszystkim są „widerejestratory i normy emisji spalin w śmieciarkach ” .Teraz te firmy powinny poinstalować sobie te wideorejestratory w śmieciarkach zakupic ciezarowki z normą euro 5 i zaoferować jeszcze wyższe ceny .Pewnie urzednicy gminni jak zobaczą ze śmieciarki maja te wszystkie „bajery ” wpadną w zachwyt ,wezmą kredyt i od razu zaakceptują taką ofertę .

  3. Podnoszą płace minimalne przy tym nie potrafią pomyśleć że usługi zdrożeją, a przetargi ogłaszają na ostatnią chwilę. Zrobić porządek z bezmózgami w urzędach bo jak widać: czy się stoi, czy się leży…

  4. BDO weszło w życie…

  5. Utopia Europejska

  6. W takim wypadku śmieci należy dostarczać bezpośrednio pod budynek urzędu gminy, by urzędasy poczuły własnym nosem powagę problemu

  7. Najważniejsze aby zapłacili. Kiedyś tam sie odbierze…

  8. A potem dziwia sie ze ludzie pala smieci
    Palic! Skoro nie zabieraja…

  9. Ocena: 0

    I w ten oto „piekny ” sposób urzedniczy „geniusz ” osiagnął swój szczyt .Ale oni nie spoczywają na laurach i ciągle „doskonalą ” swoje genialne pomysły i ustawy .Ale jest wyjątek ,urzednicy w Chełmie jako chyba jedyni w kraju nie podniesli ceny za śmieci w tym roku .Ich „koledzy ” z innych miast do tej pory nie mogą wyjść z szoku i nie mogą zrozumiec jak mozna bylo sie tak wyłamać i dac ludziom nadzieję że się da

    • Tu akurat bym ich nie chwalił bo wychodzi ich niekompetencja. Jak można założyć tą samą opłatę, gdy na 100% oferty przetargowe będą wyższe. Chyba że wykonują usługę bez firmy zewnętrznej, ale z kolei na wodę nie jeżdżą a cen paliw nie zatrzymają.

  10. Służba nie drużba
    Ocena: 0

    Ludzie, wiązać worki i nosić pod gminę.
    Nie zapominajcie to na tym przyjęciu urzędnik jest lokajem a wy jego Panem.
    Poprzewracało się urzedaskom w głowach, nie chcą obsługiwać swoich szefów.
    Urzędniku. Pamiętaj.
    Jesteś na służbie cywilnej.
    Służbie.
    SŁUŻBIE