Mieszkańcy gminy Firlej triumfują. Nie będzie spalarni zwierząt w ich sąsiedztwie
19:50 04-02-2026 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie wśród mieszkańców Przypisówki w gminie Firlej rozeszła się informacja, że w ich sąsiedztwie ma powstać spalarnia zwłok zwierzęcych. Doniesienia te potwierdził wójt gminy Firlej Grzegorz Siwek, wskazując, iż inwestycję zamierza zrealizować Lubelskie Centrum Małych Zwierząt. Jego przedstawiciele zgłosili się do urzędu z zamiarem zakupu działek o łącznej powierzchni około 2,5 ha. Miejsce na lokalizację przedsięwzięcia wybrano nieprzypadkowo. Tereny te objęte są miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jako obszary przeznaczone pod projekty przemysłowe, w tym mogące znacząco oddziaływać na środowisko.
Wiadomość ta od razu wzburzyła lokalną społeczność i wywołała falę protestów. Rozpoczęło się zbieranie podpisów od osób sprzeciwiających się planom lubelskiej firmy. Co ważne, za mieszkańcami stanęli także samorządowcy i władze gminy. Pod koniec stycznia w remizie OSP w Przypisówce zorganizowane zostało spotkanie informacyjne w tej sprawie.
Przybyło na nie około 150 mieszkańców, wójt gminy Firlej Grzegorz Siwek, przewodniczący Rady Gminy Marian Gajownik, radny Radosław Janczara oraz sołtys Grzegorz Woliński. Swoją pomoc zaoferowali także prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie oraz lubartowscy radni. Inwestora reprezentowały przedstawicielki Alternatywnego Biura Nieruchomości, które miało pośredniczyć w transakcji zakupu działek.
Wójt gminy Firlej wyraził stanowczy sprzeciw wobec planowanej inwestycji. Wskazywał, iż teren ten już obecnie jest obciążony funkcjonowaniem innych uciążliwych przedsiębiorstw. Realizacja kolejnego obiektu mogącego znacząco oddziaływać na środowisko budzi uzasadnione obawy mieszkańców i stanowi zagrożenie dla komfortu życia lokalnej społeczności. Podkreślił również, że inwestor mówi o małych zwierzętach, jakie miałyby być spalane w tym miejscu, jednak nikt nie daje gwarancji, iż w przyszłości sytuacja ta nie ulegnie zmianie, a obiekt nie zmieni charakteru działalności.
– Taka inwestycja realnie zagraża środowisku naturalnemu i jakości życia lokalnej społeczności. Trudno zrozumieć, dlaczego spalarnia ma powstać właśnie w miejscu o wyjątkowych walorach przyrodniczych — pomiędzy dwoma jeziorami i rzeką Wieprz, na obszarze pięknych krajobrazów i rozwijającej się turystyki – wskazywali przeciwnicy spalarni.
Obaw tych nie były w stanie rozwiać nawet reprezentujące inwestora kobiety z biura nieruchomości. Wyjaśniły, iż same posiadają niewiele informacji na temat szczegółów związanych z planowaną działalnością spalarni. Dlatego ostatecznie wójt podkreślił, że podejmie wszelkie dostępne możliwości formalno-prawne zmierzające do zablokowania tej inwestycji.
Dziś po południu wójt Grzegorz Siwek poinformował, że inwestor wycofał się z planów budowy spalarni w Przypisówce. Decyzję podjął po tym, jak przedstawiono mu negatywne stanowisko w tej sprawie zarówno mieszkańców, jak i władz samorządowych. Mając świadomość, iż dalsze działania w kierunku realizacji inwestycji doprowadziłyby do konfliktu z całą lokalną społecznością, Lubelskie Centrum Małych Zwierząt zrezygnowało z tej lokalizacji.
Teraz palą w mieście i jest ok
Zrezygnowali to teraz im machną spalarnię ale śmieci 🤣
A teraz nasuwa się poważna wątpliwość; czy lubelskie centrum malych zwierząt (?) wiedziało, że jest tym tajemniczym inwestorem, który chciał kupić ziemię na spalarnię? Czy to tylko bajeczka wymyślona przez wójta, który jak wszyscy wiedzą ma parcie na szkło. Ta sprawa może jest zasłoną dymną niecnych planów, lub jednym ze środków do celu wójta (spoza tej gminy nadanego tej gminie przez PiS), i jego kliki. Celem jest z dużym prawdopodobieństwem wykorzystanie finansowe przez tą grupę gminy Firlej. To pokrętne lenie, takie jest moje prywatne zdanie.
Jakim cudem inwestor z Lublina wymyślił sobie Przypisowkę 40 kilometrów dalej na lokalizację swojej spalarni? Skarbniczka gminy mieszka w Lublinie chyba w gminie Głusk. Ostatnio okazało się że wójt obiecywał brak podwyżek w opłatach dla mieszkańców, a skarbniczka zawarła w zapisach budżetu zawoalowane zapewnienia podwyżek. Biorą wysokie nagrody a nie ujawniają tego w BiP-ie. Okazuje się że trzeba pisać wnioski i interpelacje, żeby te informacje podać do wiadomości publicznej. Tak to koleżeństwo działa.
Uważam że sprawa spalarni w przypisówce to od początku do konca oszustwo na ciemnym ludzie. Ten wójt stopniowo wycina park. Chciał niedawno przepchać ukryty zapis o pierwokupie prywatnej ziemi przez gminę. To przed nim trzeba się bronić a nie przed inwestorami.
ale pieski i kotki to wszyscy kochamy.
piesków mamy w Polsce więcej niż małych dzieci
I co teraz jak nie tam to gdzie ??
Może w mieście 🤣
a samochodów jeszcze więcej… i co z tego?
Ciemnogrod. Pis cofnal ludzi do sredniowiecza. Zabobon, wiara w pana co wisi na patyku. Wstyd ze tu mieszkam. Pisowskie dewoty i idioci
Czyli tak dobrze leczą zwierzęta w tym centrum że spalarnia potrzebna.
Zwierzęta leczy się w lecznicach a ludzi w przychodniach bo tam się tylko przychodzi .