10/06/2026
690 680 960

„Miejskie kąpielisko” w fontannie na placu Litewskim znów oblegane. Ławki zajęte przez ubrania i buty (zdjęcia)

Pomimo zakazu kąpieli w fontannie na placu Litewskim znów jest ona oblegana przez całe rodziny. W wodzie pluskają się zarówno dzieci, jak też osoby dorosłe. Wiele osób było zniesmaczonym tym widokiem.

Wraz z nadejściem upałów po raz kolejny pojawił się problem kąpieli w nowej fontannie na placu Litewskim w Lublinie. Praktycznie od momentu oddania jej do użytku, wiele osób zwracało uwagę na biegające w niecce fontanny i kąpiące się dzieci. Nie brakowało również osób dorosłych, które decydowały się wchodzić do wody. Wieczorami i nocami fontanna przyciągała zaś bezdomnych i osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu.

Początkowo miasto w regulaminie korzystania z placu Litewskiego nie przewidziało takiej sytuacji i nie było zakazu wchodzenia do wodotrysku. Jednak z uwagi na wiele negatywnych głosów w tej sprawie, a także groźne wypadki, do jakich zaczęło tam dochodzić, urzędnicy zmienili zdanie wprowadzając zakaz kąpieli. Wskazano jednocześnie, że fontanna służy do ochłodzenia się, a nie do kąpieli. Do tego typu rekreacji jest wiele miejsc w Lublinie, liczne baseny czy też Ośrodek Słoneczny Wrotków nad Zalewem Zemborzyckim.

Jednak pomimo wyraźnie widocznych tabliczek informujących o zakazie kąpieli, jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie nie przestał być wykorzystywany jako kąpielisko. W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy kilka sygnałów od zniesmaczonych tym widokiem osób.

-Tyle razy był ten problem poruszany, jednak wciąż wiele osób nic sobie nie robi z zakazu kąpieli w fontannie na placu Litewskim. W niedzielę wybrałam się z grupą znajomych z innego miasta w to reprezentacyjne miejsce Lublina a tam zastaliśmy gromadę biegających dzieci. Kolejne zaś zachowywały się tak, jakby były na basenie. Obok mamusie a nawet całe rodziny, głównie zajęte plotkowaniem, niż tym co robią ich pociechy. Wszędzie krzyki i piski. Proszę sobie wyobrazić zdziwienie moich gości tym widokiem. Po prostu nie mogli uwierzyć, że to nie jest incydentalne zdarzenie, tylko tak się dzieje na co dzień – napisała do nas Pani Marta

Kolejni czytelnicy zwracali również uwagę na fakt, iż ławki na placu Litewskim zajęte były przez odzież i buty kapiących się osób. Co więcej, z ich relacji wynika, że część z tych osób nie weszło do fontanny „przy okazji” pobytu w tym miejscu. Nie brakowało bowiem osób wyposażonych w ręczniki i ubrania na zmianę dla dzieci a także prowiant.

(fot. nadesłane – Agnieszka, Marta)

120 komentarzy

  1. Sezon w pełni.

    • Jaki problem ogrodzić i już. Obniżyć ceny na basenach wrotków, może tam będą się kąpać.

  2. A prania nikt nie robił?

  3. Janusz z Januszowa
    Ocena: 0

    Gołębie s#ają, menele sikają i tyłek myją a potem brajanek z dżesiką nurkują. Później chorują a madki oskarżają o wszystko szczepionki i lekarzy.

  4. Ocena: 0

    Zasrane spottedmadki

  5. Przydałaby się kamerka internetowa pokazująca na żywo obraz z fontanny. Potem tylko rozdawać kąpiącym i ich opiekunom wizytówki z jej adresem by mogli sprawdzać kto poza ich pociechami i w jaki sposób korzysta wieczorami z tej możliwości zażycia kąpieli. Kilku żuli czy pijaczków dokonujących wieczornych oblucji powinno wystarczyć by przynajmniej część z rodziców zmieniła swoje podejście do zabw i wypoczynku w takiej wodzie.

  6. haha ale wieśniaki

  7. kąpię się w wannie
    Ocena: 0

    No cóż, wszagże ….lubelaki -cebulaki;)

  8. Ocena: 0

    Ale k…a wstyd. Też czułbym niemałe zażenowanie goszcząc kogokolwiek w swoim mieście, przy tego typu „paździerzowym zachowaniu” tej niemyślącej patologii.

  9. mieszzkaniec luboina
    Ocena: 0

    gdzie jest ochrona od pilnowania ?

  10. Majtasy, gołe brzuszyska. Jeszcze tylko szafki jak na basenie postawić i ratownika zatrudnić. I będzie kąpielisko miejskie.